Archiwum

Erika de Casier – Lucky

Co się stanie, kiedy jedna z najciekawszych artystek R&B zrobi sobie ponad roczną przerwę od tworzenia muzyki? Wróci z breakcore’owym bangerem o miłości! Brzmi niewiarygodnie? W takim razie posłuchajcie sami jednego z naszych mocograjów.

Erika de Casier jest jednym z moich festiwalowych odkryć 2022 roku. Karmelowy głos, od którego bije ciepło, marzycielskie chimesy i beztrosko płynący rytm — naturalnie od razu skradła moje serce. Podekscytowałam się, kiedy niedawno oznajmiła, że wraca z calutkim albumem! A gdy usłyszałam Lucky po raz pierwszy nie wierzyłam moim uszom. To naprawdę ta sama Erika? Tak i do tego brzmi naprawdę dobrze!

Premiera Still już 21 lutego, czyli za niecały miesiąc. Jeżeli będę mogła usłyszeć jeszcze więcej Eriki w breakcore’owej odsłonie, to tym bardziej nie mogę się już doczekać… Lucky, lucky us.

Zuzanna Kopij

Noże ft. Ofelia – Im wyżej jesteś, tym Ciebie mniej

Noże ft. Ofelia - Im jesteś wyżej, tym Ciebie mniej

Na rodzimym podwórku muzyki alternatywnej mamy cały arsenał broni białej. Precyzyjnie niczym Skalpel, rozdzierająco jak Siekiera, na scenę wracają Noże. Najnowszy singiel zespołu z gościnnym udziałem Ofelii zapowiada długo wyczekiwany drugi album składu.

Jeśli w 2019 nie trafiliście na album Gniew, lub w 2022 nie trafiliście na singiel Heliocentryzm. Jeżeli w zeszłym roku nie złapaliście ich na trójmiejskiej edycji Męskiego Grania, lub na płycie Jerzyka Krzyżyka. Dziś najwyższa pora nadrobić tę niewiedzę zaczynając od najnowszego singla. Noże ponownie pokazują, jak idealnie nabudować emocje i zagrać skrajnie przejmujący refren piosenki. Ofelia i Karol Kruczek płynnie prowadzą nas przez swoją opowieść, splatając jej narrację. Co daje nam kolejne podejście zespołu do współpracy z innymi artystami i artystkami? Niesamowitą balladę osadzoną w górniczych realiach, dorosłych, dalej rozdrapujących swoje młodzieńcze rany. Rozpłyńcie się w tej opowieści i poznajcie Noże!

Dawid Sas

Wczasy – Parawany

Mimo że mamy środek zimy, spędzamy Wczasy na plaży. Otoczeni chłodem. Gorzki optymizm ścieka z błyszczących syntezatorów. Słońce schowało się za chmurami, a emocje za parawanami. I choć miało być inaczej, „w końcu przyjdą łaskawie cieplejsze dni, nie martwmy się nic”.

Innym razem Wczasy na plaży są niezwykle upalne. Czekamy na zbawienny powiew wiatru. Emocje stały się wyblakłe jak parawany. W bezruchu, przegrzani czekamy. Czekamy, „bo w końcu przyjdą łaskawie chłodniejsze dni, nie martwmy się nic”.

Zuzanna Kopij

Rina Sawayama ft. Amaarae – Imagining (remix)

 

Rina Sawayama od początku swojej kariery miesza najróżniejsze gatunki z popem. To właśnie jej eksperymentalna natura sprawia, że jest tak ekscytującą artystką.

Po ponad roku od wydania płyty Hold the Girl dodaje do niej remix wcześniej wydanego utworu Imagining. W tej wersji towarzyszy jej amerykańsko-ghańska artystka afro-popowa Amaarae. Niech nie zwiedzie was jej słodki, wysoki głos, jedno spojrzenie na tekst i już wiadomo, że nie można z nią zadzierać!

Olga Mrozek

Hubert. – 3 w nocy

Po tak dobrym albumie jak wydane w sierpniu Wizuale, nie sądziłam, że Hubert. jeszcze nas w tym roku czymś zaskoczy. A jednak.

3 w nocy to opowieść o podróży do Paryża, w celu odwiedzenia przyjaciela. Zdecydowany beat, nieco przygaszony głos, melodia w estetyce lo-fi – często używany przez muzyków schemat, jednak Hubert. robi to w sposób nietuzinkowy. Chwyta beztroskę i zamyka ją w mozaikowe melodie jak mało kto. Dodatkowo (naprawdę nie wiem, jak to się dzieje) ale każdy jego utwór, bez wyjątku, wprawia mnie w delikatne bujanie. Inaczej po prostu nie potrafię.

Zuzanna Kopij

Wczasy – Chwila

Zawsze z chęcią przyjmuję do moich playlist piosenki o beztrosce, przyjaźni, marzeniach i przygodzie. Duet Wczasy właśnie taki utwór sprezentował nam jako nieco przedwczesny świąteczny podarunek. Prosty (ale nie płytki) tekst, dynamiczny rytm, melodia o ciepłym brzmieniu niczym z tropików? To brzmi jak idealna mieszanka na zimowy wieczór.

Ten singiel to poniekąd stylistyczny zwrot w twórczości zespołu. Talking Heads-owy groove spotyka Animal Collective i wyruszają na wyprawę w nieznane. A jaki jest PROGRAM tej wycieczki? Dowiemy się już na początku 2024 roku. A teraz wyluzujmy się, bo „ta chwila to wszystko, co mamy”.

Zuzanna Kopij

Bolis Pupul – Completely Half

bolis pupul completely half

Bohaterem mocograja tygodnia na 91.6 FM zostaje Bolis Pupul – artysta, którego zeszłoroczny, wspólny koncert z Charlotte Adigéry zapisał się w mojej ścisłej koncertowej topce. Tym razem w nieco innym składzie, bowiem solo, zabiera nas w swoje rodzinne strony, prezentując nowy singiel. Completely Half pochodzi z jego debiutanckiej płyty Letter To Yu, której premiera już w marcu. Dedykowany mamie Bolisa album porusza tematy pamięci, rodziny czy straty ubierając je w znane (i lubiane) house’owe brzmienia.

Antek Winiarski

Declan McKenna – Elevator Hum

Declan McKenna niezmiennie od około 5 lat pozostaje jednym z moich ulubionych artystów młodego pokolenia. Niesamowicie charyzmatyczny i bezkompromisowy Brytyjczyk z każdym kolejnym albumem zaskakuje.

Elevator Hum to trzeci singiel promujący jego trzecią płytę WHAT HAPPENED TO THE BEACH?. Jej premiera już 9 lutego. Dotychczasowe utwory (z których jeden został już wyróżniony tytułem mocograja) pokazują, że wraz z każdym kolejnym krążkiem Declan przechodzi reorientację. Jego debiut był wyrazem nastoletniości, młodzieńczego buntu przeciwko społeczeństwu i systemowi. Zeros jest dziełem muzyka zdecydowanie dojrzalszego. Wciąż jednak mamy do czynienia z buntownikiem, ubierającym frustracje w błyszczące i eklektyczne brzmienia lat 80.

WHAT HAPPENED TO THE BEACH? zapowiada się jako album najbardziej różnorodny pod względem instrumentalnym w dyskografii tego muzyka. A fakt, że mówię coś takiego po trzech singlach, musi o czymś świadczyć. Dodatkowo, Declan nie porzuca swojej sztandarowej bezpośredniości. Otwarcie mówi o swoich uczuciach, problemach i frustracjach. A co więcej, najnowszy album będzie się składał z aż 16 utworów. Naprawdę nie mogę się już doczekać.

Zuzanna Kopij

Björk & Rosalía – Oral

bjork rosalia oral

Nie byłem gotowy. Nikt nie był i pewnie nigdy nie będzie. W sobotę 18 listopada Björk wystąpiła w Krakowskiej Tauron Arenie. Był to pierwszy solowy koncert artystki w naszym kraju, choć słowo koncert akurat najmniej pasuje do opisania moich doświadczeń z tamtego wieczoru. Widowisko, jakie zaserwowała królowa Islandii to rzeczywistość, której ludzkie zmysły nie są w stanie pojąć. Zatraciłem się całkowicie i zrobiłbym to jeszcze raz. I jakby wisienek na torcie było mało, kilka dni później wydała zupełnie nowy utwór. To znaczy prawie nowy.

Nieczęsto słyszy się czyjś wokal sprzed lat na nowych wydawnictwach. Tak naprawdę Oral pochodzi z przełomu mileniów i został nagrany w okresie pomiędzy wojowniczym Homogenic a marzycielskim Vespertine. Björk wówczas stwierdziła, że nie pasuje do żadnej z płyt i myśl rozpłynęła się w powietrzu. Tym bardziej cieszy jego wydanie dwie dekady później (w urodziny artystki!). Uwaga: nie śpiewa sama. Towarzyszy jej Rosalía, której wokal malowniczo przeplata się z głosem Björk. Wygląda, jakby Hiszpańskie słońce zaświeciło nad Islandzką ziemią. Czuć ten oldschool, choć z odrobinę współczesnym akcentem. W końcu obie artystki mają tutaj dwadzieścia pięć lat. Bardziej nostalgicznie powinno być już tylko z teledyskiem poniżej.

Skąd w ogóle pomysł na taką publikację? Jej charytatywne przeznaczenie. Wszystkie zebrane dochody zasilą fundusze prawne dla protestujących, działających w celu zwalczania ekstensywnych hodowli ryb w otwartych zagrodach sieciowych na Islandii. Za inicjatywą opowiedziały się zarówno artystki, jak również ich wytwórnie.

Antek Winiarski

Stella Star – Chodź ze mną

Pamiętam, jak rok temu byłam na koncercie zespołu Stella Star. Nie znałam ich wcześniej, ale zakochałam się od pierwszego usłyszenia.

Stella Star to idealnie wyważona mieszanka shoegaze’u i dream popu. Aksamitny wokal, pogłosowa gitara, czuły bas i subtelna perkusja – oni to wszystko mają. I gdyby tego było mało, tę marzycielską i płynącą całość domykają niesamowicie uczuciowe teksty. Nie inaczej jest w przypadku Chodź ze mną, jednego z dwóch najnowszych singli grupy. Sami określili ten utwór mianem ballady o tym, jak wiele można poświęcić dla miłości.

Po raz kolejny zachwycają swoim subtelnym, choć emocjonalnym, brzmieniem, a my wyróżniamy ich tytułem mocograja Radia LUZ.

Zuzanna Kopij