Archiwum

Denzel Curry – Walkin

Okładka singla "Walkin" od Denzela Curry'ego

Rok temu mogliście usłyszeć Walkin jako redakcyjnego mocograja, o którym pisał Janek Dąbrowski. W tym tygodniu singiel powraca na naszą powerplayową listę zajmując miejsce czwarte spośród STU SZTOSÓW roku 2022 wyróżnionych przez redakcję muzyczną Radia LUZ!

Denzel Curry zainspirowany motywem westernowej tułaczki przez życie, w pierwszym singlu z albumu Melt My Eyez, See Your Future przelewa swoje rozgoryczenie dotyczącego stanu świata. Raper rozlicza się z rasizmem systemowym oraz kapitalizmem, wobec których nie widzi zmiany na lepsze. Oprócz tego otwarcie mówi o swoich trudnoścaich, z jakimi zmaga się w obszarze zdrowia psychicznego. Cieszy fakt, że otwarcie mówi o korzyściach terapii oraz przerwaniu niezdrowych cykli zachowań. Niepokojące może być jedynie zastosowania w takim kontekście motywu „me, against the world”, ale cóż „cowboys, will be cowboys”.

Warstwa tekstowa Walkin zyskuje dzięki technicznemu popisowi rapera oraz pełnej oprawie audiowizualnej. Wykorzystanie doskonałego sampla z The Loving Touch Keith Mansfield podnosi emocjonalny wydźwięk utworu. Na początku wybrzmiewa więc nostalgiczny zaśpiew i pulsujący bas z pętli w połączeniu z klasycznym boombapowym brzmieniem. Patent dobrze znany, ale jakże sprawnie pobudzający kinematograficzne skojarzenia. Pozwoli nam to poczuć pustynny piach w butach.

Piękna pustyni Tabernas doświadczymy gdy pojawi się beatswitch. Chwila przerwy „as I toke my cigarettes, which I don’t even smoke” i rozbujane 80 bpm, zamieni się w żywiołowe 135 bpm, gdy z głośników wypalą klasyczne trapowe bębny. Jak stwierdził sam raper w rozmowie dla Geniusa, aby poczuć, że utwór jest kompletny, pojawiła się potrzeba, żeby go czymś dopalić. Producent Kal Banx zrozumiał doskonale tę potrzebę. Myślę, że wy zrozumiecie ją również słuchając Walkin. Wersję na pełnym trapowym wygarze zaserwowano niecałe pół roku później na remixie z gościnnym udziałem Key Glocka, który na pełnym laidbacku dokłada swoje 5 groszy.

Pomimo niezwykłej nośności singla, można stwierdzić, że współczesna publika ma umiarkowany popyt na rapowy western. Po roku singiel nie wykręcił szalonych liczb jak CLOUT COBAIN i nie został viralem jak Ultimate. Mimo wszystko Curry przebił się z Walkin do szerszej publiczność, zaliczając kolejny checkpoint w karierze z doskonałym występem w The Tonight Show Jimmy’ego Fallona. Wszystkim osłuchanym z oryginalną wersją polecam dla odświeżenia tą reinterpretację przygotowaną z pełnym aranżem live wraz z zespołem Cold Blooded Soul. Inne utwory z Melt My Eyez, See Your Future usłyszeć można również w takim wydaniu na rozszerzonej edycji albumu.

Michał Frysiak

Natalia Kukulska – W biegu (dadan karambolo flip)

W istnym biegu był dadan karambolo przez cały 2022 rok. Począwszy od owocnej działalności z ramienia kolektywu SPLOT i debiutu ich labelu w postaci epki deers by bess, przez kilka znaczących singli w hołdzie dla bogatego bassowego dziedzictwa Wielkiej Brytanii, aż po długogrający album braincage dla wrocławskiego kolektywu regime brigade.

W ramach zapowiedzi swojego debiutanckiego LP, autor audycji grit, sięgnął do twórczości Natalii Kukulskiej i jednego z najsłodszych okresów dla polskiej muzyki popularnej. Wczesno-rejwowa reinterpretacja W Biegu z 1997 roku okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie tylko ze względu na pozytywne przyjęcie przez szeroko pojętą scenę klubową, ale także przez potencjał na powrót klasyka Kukulskiej do topki muzycznych zestawień 2022 roku. W końcu lepiej późno niż wcale!

Nowa odsłona W biegu wyraźnie nawiązuje do brytyjskich szlagierów z początku lat dziewięćdziesiątych. Don dadan, idąc śladem producentów pierwszej fali kultury rave, dorzucił do głosu Kukulskiej kultowego amen breaka, przeszywający reese bass oraz euforyczne pianino rodem z wczesnego breakbeatu czy UK hardcore’u. Z tego ekstatycznego połączenia piano-break-popularny sampel, mamy sentymentalnego, parkietowego killera – którego:

1. nie sposób przestać nucić.

2. nie da się wyrzucić z myśli.

3. trzeba było nagrodzić!

Natalia KukulskaW biegu (dadan karambolo flip) jednym z najlepszych Mocograjów 2022 roku według redakcji muzycznej Radia LUZ!

Kamil Winiarz

Mosty – Małgośka

Okładka singla "Małgośka" zespołu Mosty autorstwa Julity Prusak

Zespół Mosty pod koniec roku uraczył swoich słuchaczy długo wyczekiwanym singlem! Małgośka to kilka słów o mijaniu się oprawione energetycznymi indierockowymi riffami. Poznański skład do tej pory dał poznać się od znacznie surowszej garażowej strony na swoim debiutanckim 2019 EP. Ewidentnie mamy do czynienia z wejściem w nowy etap. Wnioskując po pierwszym singlu, umilą nam go wstawki syntezatorów i znacznie mniej brutalne partie gitar, oraz wokali.

Małgośka to fuzja inspiracji zza oceanu i z lokalnej sceny owocująca lekkim, ale omijającym kicz brzmieniem. Przede wszystkim dotychczasowe instrumentarium wzmocniła gitara akustyczna i syntezator pojawiający się na refrenie. Wokale rozłożone zostały tak, bo zostawić przestrzeń dla instrumentalnych wstawek, zwolnień i solówek. Zespół Mosty miał okazję ograć się z publikowanym materiałem już zeszłej wiosny, kiedy to ruszył w swoją drugą trasę koncertową (na przestrzeni lat 2021/22 dzielili scenę m.in. z Willą Kosmos, Dianką i oysterboyem) Na singlu usłyszymy kilka ciekawych zabiegów aranżacyjnych i zabaw pauzami, które wywodzą się właśnie z tych doświadczeń.

Poza okładką autorstwa Julity Prusak, premierę singla wzbogacił teledysk zrealizowany przez ekipę Perspektywa Media. Krótka fabuła jest jasno powiązana z patową historią tytułowej Małgośki opowiedzianą w tekście. Krzysiu Wiśniewski, czyli wokalista i reżyser klipu, wplótł też kilka gagów wprowadzających lekką atmosferę. Sam o utworze pisze tak:

Małgośka opowiada o poszukiwaniu drugiej połówki, drodze podejmowanej przez wielu z nas, często trudnej, aczkolwiek niepozbawionej nadziei. Tekst w swojej bajkowości nawiązuje do równie bajkowych Mistrza i Małgorzaty oraz O północy w Paryżu.”

Jeśli kogoś owy bajkowy klimat porwał, na pewno dobrą wiadomością będzie fakt, że jest to singiel zapowiadający LP Mostów. Premiera pierwszego albumu długogrającego ma nastąpić już tej wiosny, a wszystko wskazuje na to, że słuchacze otrzymają dużo więcej brzmień z pogranicza rocka, indie popu i jangle.

Dawid Sas