Archiwum

Michał Wojtek – Woof Woof

Michał Wojtek okazał się jednak maszyną do powracania i to zupełnie sprawną.
Miesiąc po ukazaniu się singla Maszyna, wydaje EPkę pt. Worek na kości wyprodukowaną w całości wspólnie przez Fistacha
i Siberiana. Zamyka ją utworem Woof woof, który postanowiliśmy wyróżnić jako Mocograj Radia LUZ.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy artysta posługuje się takim psim porównaniem. Wraz z poprzednim swoim powrotem, który miał miejsce w 2021 roku, przyniósł nam bardziej trapowy singiel Hachi inspirowany filmem Mój przyjaciel Hachiko (2009).

Jeszcze wcześniejszym takim czworonożnym numerem był Auuu (2019) – młodzieńczy lovesong nawiązujący do animacji Zakochany Kundel.

Mimo, że Woof woof nie nawiązuje bezpośrednio do reszty miotu, to sam utwór wyróżnia się na albumie, oferując okazję do powspominania.
EPka poświęcona głównie współczesnym obserwacjom, przeżyciom, jak i komentarzom społecznym rapera, na koniec zabiera słuchacza w przeszłość, przywołując jej wyzwania.
Michał Wojtek jest maszyną do wracania – wracał, wraca i będzie wracał – mam nadzieję, że jeszcze wielokrotnie.

Sebastian Kornecki

Groove Professor ft. Guest Julka – malinowy drift

Długo oczekiwany producencki album Groove Professora zbliża się wielkimi krokami. Doświadczony w jazzowym bębnieniu beatmaker na głowie do głośnika udziela swoich podkładów regularnym współpracownikom, ale też inicjuje nowe, intrygujące zestawienia. W miejskiej wyprawie rzadko uczęszczanymi uliczkami towarzyszy nam aksamitny głos Guest Julki. Gdy uwagę skierujemy na dalszy plan malinowego driftu, zaczaruje nas romantyczna melodia oboju. Siekanie sampli godne najwyższego stopnia naukowego w tej dziedzinie.

Michał Sember

WROsound 2025

wrosound cover

WROsound stawia Wrocław na festiwalowej mapie Polski

WROsound to bez dwóch zdań najważniejsze letnie wydarzenie muzyczne we Wrocławiu. To też impreza bliska naszym LUZowym sercom. W końcu od wielu lat pokazujemy, jak bardzo lokalna scena warta jest Waszej uwagi, a w tym przypadku – że nie trzeba szukać daleko, by znaleźć świetny festiwal muzyczny. Prosto w sercu naszego miasta.

Zaczął się sezon festiwalowy i mam wrażenie, że przez social media klasyczne FOMO osiągnęło już swój szczyt. Czy to zagranica i wielkie wydarzenia jak Glastonbury i Primavera Sound, czy krajowe fenomeny pokroju Audioriver’a, Pohody, czy SLOT Art Festivalu – wszędzie mowa o festiwalach. Te wszystkie opcje są już wystarczająco przytłaczające, nawet dla osób, które każdy dzień spędzają kręcąc się dookoła muzyki. Dodatkowo proces planowania wyjazdu, zakwaterowania, czy urlopów staje się kolejną rzeczą uprzykrzającą wymarzony odpoczynek. Łatwo przy tym chaosie zapomnieć, że w naszym rodzinnym mieście też odbywają się niesamowite wydarzenia, które zrzeszają sztukę, kino, czy tak jak w tym przypadku – entuzjastów dobrej muzyki.


Kuba Więcek – nowy dyrektor artystyczny i programowy festiwalu

W tym roku stanowisko dyrektora artystycznego WROsound objął Kuba Więcek, jeden z najciekawszych głosów młodego pokolenia na polskiej scenie muzycznej. Z pozoru łatwo scharakteryzować jego talent – nagrody, wiele międzynarodowych występów i niesamowite umiejętności kompozytorskie oraz producenckie. Jednak muzycznie, pomimo wielkiej miłości do jazzu, nie daje się wpisać w żadne schematy pięciolinii. Stojąc na czele grupy hoshii, łączącej wielkie talenty instrumentalne, sięga po hip-hop, elektronikę i nowoczesne brzmienia i wykracza daleko poza klasyczne ramy.

Na początku 2024 artyści wystartowali z cyklem hoshii sessions – internetową serią spotkań z ulubionymi twórcami z kręgu hip-hopu, popu i alternatywy. Wspólnie reinterpretują ich utwory w okołojazzowych aranżacjach, które oprócz wersji streamingowych czasem odnajdują swoją drogę na koncerty. Przykłady to wyprzedane wydarzenie w NOSPR,  czy właśnie tegoroczny WROsound.

Co znajdziemy w line-upie?

WROsound - hoshii sessions

hoshii sessions live

Line-up tej edycji pokazuje różnorodność polskiej sceny, zwłaszcza przez rozmaite współprace zaaranżowane przez Więcka. Podczas specjalnego występu hoshii sessions live muzycy zaprezentują unikalne interpretacje utworów razem z Marią Peszek, schafterem (którego singiel z tej akcji wyróżniliśmy niedawno tytułem Mocograja), DZIARMĄ, Włodim, Ten Typ Mesem i Kasią Lins – wszystko w autorskiej oprawie. Koniecznie sprawdźcie też fragment naszej rozmowy z Kubą. Opowiada w nim między innymi o różnicach w projektach hoshii sessionshoshii.

WROsound - KOKOROKO

Jazz

Tegoroczny WROSound oferuje bardzo dużo dla fanów jazzowych wariacji.  Szczególnie warto zwrócić uwagę na KOKOROKO, brytyjski kolektyw łączący wpływy afrobeatu, jazzu, soulu i funku z brzmieniami Londynu i kulturowym dziedzictwem swoich członków. Z kolei trio Łona x Konieczny x Krupa to współpraca wyjątkowego rapera i tekściarza Adama Zielińskiego z wybitnymi muzykami ze składu Siema Ziemia. Artyści zaprezentują projekt TAXI (wyróżniony jako najlepszy polski album 2023 roku według naszej redakcji). Na dokładkę polecamy nagrodzonego nominacją do nagrody Grammy Kassa Overall’a – nowojorskiego perkusistę, producenta i rapera. Jego twórczość to śmiałe połączenie jazzu z hip-hopem oraz muzyką elektroniczną.

WROsound - Belmondawg x Expo 2000

Elektronika i rap

Dla fanów elektroniki z najwyższej półki też znajdzie się dużo atrakcji. RYSY, w tym lecie prezentujące wyłącznie występy DJskie, na festiwalu wyjątkowo przedstawią specjalny live set, natomiast Skalpel, ikony polskiej sceny nu-jazzowej i elektroniki przygotowali dla nas specjalny występ audiowizualny. Tym szukającym rapu polecamy współpracę nietuzinkowego rapera Belmondawg z producentem Expo 2000 – twórców kultowego minialbumu Hustle As Usual. Znani z charakterystycznego stylu i nieograniczonego swagu, ten duet to mój osobisty must-see na festiwalu. To również dwukrotni zwycięzcy LUZ-owego podsumowania na najlepszy utwór roku (raz oryginalnie, raz w remiksie Pejzażu – dwa lata pod rząd!).

WROsound - Coals

Alternatywa

Polska stoi szeroko pojętą alternatywą, a wielu jej reprezentantów znajdziecie na wrocławskim festiwalu. Trzeba tu wymienić Coals, najważniejszy duet w historii polskiego art-popu, onirycznie przemieszczający się pomiędzy rozmaitymi inspiracjami Łukasza i Kachy (z którą w 2021 roku podczas WROsound porozmawiała Zuzanna Pawlak). Lokalnym, wrocławskim (!) akcentem jest Biały Falochron, projekt, który łączy klubowe inspiracje z brzmieniami eksperymentalnymi. Z pewnością zaskoczy tanecznymi rytmami i zwrotami stylistycznymi, od ciężkich post-punkowych gitar po lekkie syntezatory. Na sam koniec, Franek Warzywa i Młody Budda, czyli charyzmatyczny duet, który łączy absurdalny humor z zaangażowanym przekazem; gwiazdy za granicą, a lokalnie wielbiciele dobrej zabawy i energetycznych występów.

WROsound - Dominika Płonka

Damskie głosy

Na WROsoundzie znajdziecie także pełno utalentowanych artystek, takich jak młoda tekściarka i wokalistka Livka, czy Dominika Płonka, której pełne lekkości teksty, połączone z produkcyjną perfekcją na długo zostają w pamięci. Jej debiut DOMINIKA DANIELA wyróżnialiśmy jako jeden z najlepszych albumów ubiegłego roku. Nie zapominajmy o Danieli Pes*, kompozytorce, producentce i wokalistce z Sardynii, prezentująca prawdziwą fuzję tekstur oraz wiele innych live act’ów.

(* update 17.05.2025, z powodów zdrowotnych Daniela Pes nie wystąpi na festiwalu, a jej miejsce zastąpi Miły ATZ.)

DJe

Imprezę codziennie będą kończyć sety wschodzących gwiazd, błyszczących na deckach. W piątek będzie to DJ POLKOMTEL, współtwórca projektu BLIKOMTEL sesh, który rozrusza parkiet nawigując nas od trance’u po rapowe wokale. Z kolei w sobotę DJ Mislaw, producent techno o klasycznym wykształceniu muzycznym, połączy surowość z emocjonalną głębią.

Gdzie w tym wszystkim LUZ…

Przy okazji odliczania do festiwalu, wraz z drugim reprezentantem Redakcji Muzycznej, Jędrzejem Śmiałowskim, mieliśmy możliwość przekazać dla aktywnych słuchaczy kilka wyjątkowych wejściówek, oraz porozmawiać z jedną z osób odpowiedzialnych za festiwal – Paulą Szewczyk ze Strefy Kultury Wrocław. Podczas audycji Ultradźwięki opowiedziała o organizacji tego przedsięwzięcia. Dwa fragmenty z naszej rozmowy znajdziecie poniżej:

Mikołaj Domalewski i Jędrzej Śmiałowski, rozmowa z Paulą Szewczyk ze SKW, Ultradźwięki 15.07.2025

WROsound 2025 odbędzie się 18 i 19 lipca na placu przed Impartem we Wrocławiu. My już zacieramy ręce. Planujemy dla Was masę niespodzianek i współprac z artystami. Oprócz tego, w tym roku znajdziecie nas również na samym festiwalu! Znajdziecie nas w charakterystycznym pomarańczowym namiocie, nadając na żywo z terenu. Zbijecie z nami piątki już w najbliższą sobotę od 18 do 20. Jeżeli będzie tam LUZ, Was też nie może zabraknąć!

Mikołaj Domalewski

TVB – Od Podstaw

Po prawie równo dwóch latach dostajemy drugą odsłonę Polish Garage Compilation. Wytwórnia Ciarki rzuca światło na nasze lokalne, wzrastające talenty eksperymentujące z UK sounds. Wszystko coraz mocniej sklei się Wam w całość, gdy nadmienimy, że za Ciarkami stoi trójka Polaków – Faultlines, Proxy i BSVN – rozłożonych między PL a Edynburgiem.
Wraz z powrotem kompilacji wraca również – ujęty już na poprzedniej – Tefałbe: wrocławski DJ i producent, gustujący w basowych i połamanych dźwiękach, który na garażowej scenie zadomowił się na dobre. TVB, czyli Tomka Leśniewskiego cieszy powrót brzmień lat 90., a w jednym z wywiadów podkreśla, że Ciarki robią świetną robotę, gromadząc większość krajowych bass-producentów na wspólnych składankach. To tworzy platformę do pokazania swojej zajawy konkretnym tropem muzycznym.

Tomek odkrył UK garage w latach 2000 i było to dla niego niesamowicie świeże doznanie – polubił ten styl za to, że posiada w sobie coś mrocznego, a zarazem eleganckiego. Audycja Broken Beats, w startującym wtedy Radiu LUZ, była kolejnym krokiem do pogłębiania pasji ukierunkowanej na takie brzmienia. TVB docenia garaż za międzygatunkowe sample, a revival gatunku – za wymykanie się zasadom. Postrzega go jako hybrydę inspiracji z hip-hopu, dnb, popu, grime’u i nie tylko.
Polish Garage Compilation, piastująca powrotowi UK garażu, jest więc idealnym miejscem na taki kawałek jak Od Podstaw. Jest basowo, jest migocząco, jest wrocławsko – no i rzeczywiście, wg założeń: mrocznie i elegancko.

Na okładce poprzedniej kompilacji pojawiły się postacie z polskich kreskówek, odpowiadające artystom uwzględnionym w zestawieniu. Tym razem dostajemy charakterystyczny warszawski Młotek i oplatającą go ośmiornicę.

Ciarki mają swoje motto – „mniej gadania, więcej grania”. No, to my już się zamykamy, a Wy odpalacie to Od Podstaw.

Katarzyna Golec

Posłuchaj playlisty na Spotify

Nim Nadejdzie Jesień – Sztuka mówienia przepraszam

Nim Nadejdzie Jesień wraca po rocznej przerwie wydawniczej i ponownie dopina swego zamykając lato swoim mini EP. Sztuka mówienia przepraszam to jeden z dwóch utworów na nowym projekcie Labirynt Młodości. Zespół po raz kolejny przypomina, że wrocławska scena niezależna ma jeszcze czym się pochwalić.

Sztuka mówienia przepraszam to zbiór retrospekcji, wyciągniętych wniosków i wynikających z nich przeprosin. Oprawiona krzykiem, agresywną melorecytacją, przestrzennymi riffami i energiczną sinusoidą, która zatacza kolejne łuki aż do punktu kulminacyjnego. Nowy utwór, to dla mnie to kolejny powód by umieszczać Nim Nadejdzie Jesień na czele zestawienia moich ulubionych polskich zespołów. (gdzieś obok Sklepów Cynamonowych i Mojejpołowy) Dla Was z kolei może być to powód do zainteresowania się resztą ich dorobku artystycznego. To muzyka, która porusza i przypomina o uczuciach, które czasem łatwiej odłożyć na bok. Każdy nocny spacer ze słuchawkami to mała konfrontacja. Czasami trzeba, żeby ktoś wykrzyczał nam prosto do ucha najprostsze słowa. Takie jak mantra przewijająca się w piosence:

„Chcę trwać, chcę mocniej kochać, więcej pomagać, serdecznie dziękować”

Jeśli szukacie muzyki, która wywoła w Was coś nowego, cenicie sobie introspektywne teksty w rodzimym języku, od dziecka jaracie się emo, screamo, hardcore’m lub shoegaze’m, lub po prostu lubicie wspierać projekty związane z Waszym podwórkiem. Zróbcie sobie małą przysługę i koniecznie posłuchajcie Sztuki mówienia przepraszam. Bo jesień właśnie nadeszła.

Dawid Sas

Zmulas ft. Solp4d3ina & Soakybwoy – Hardcore

zmulas album cyklofrenia

Pewien wrocławski raper podczas pewnych rapowych aktywności spytał mnie kiedyś czy słyszałem Zmulasa.
Teraz już tak.

Reprezentant Hub wraz z początkiem maja wrzucił na rapową mapę Wrocławia swoje pierwsze solo o trudnej nazwie Cyklofrenia. Album bardzo introspektywny, idealny na rozmyślania na balkonie gdzieś w okolicy niedzielnego wieczoru.
Piękne produkcje prosto od Erlejsa i Kenjiego sprawiają, że pierwsze sceptyczne podejście do odsłuchu zostało błyskawicznie zażegnane. Całość dyktuje jednak Zmulas, porównywany w stylu rapowania do Kubana. Ja się z tym nie zgadzam, ale…

Numer Hardcore każe mi być spokojny o rozwój lokalnej sceny. Przy okazji ostatniej rozmowy ze Zmulasem w audycji Kotłownia, zadałem pytanie, dlaczego nie chciałby podjąć się lżejszych, chodliwych tematów. W odpowiedzi otrzymałem, że całość Cyklofrenii jest o dojrzewaniu w trybie przyspieszonym. Z przymusu. Nie chciałem wchodzić w detale.

Moje odczucie, jakby w tle całości przebijał się autodestrukcyjny smród Wrocławia, kojarzony z tutejszym podziemiem rapowym, zostało jeszcze bardziej ugruntowane. Nie wiem czy to dobrze. Może każdy łapiący za mikrofon w tym mieście ma to nabyte?

Marcin Masło

 

DZIONSUO: zrodzony z muzyki filmowej i Kalibra 44

DZIONSUO to namysłowsko-wrocławski raper, który ma pełno pomysłów i jeszcze więcej luzu. Do studia Radia LUZ wniósł mnóstwo słońca i ciężko stwierdzić, czy to wskutek jego muzyki, czy najszerszego uśmiechu na Grunwaldzie.

 

Jego najświeższy album zatytułowany PRZYPRAWY KORZENNE wyszedł na początku tego miesiąca. Chwilę zanim krążek ujrzał światło dziennie, artysta spróbował scharakteryzować jego brzmienie na naszej antenie:

Dla mnie to jest tak: wstajesz rano, robisz pyszną herbatkę, z malinkami, z rozmarynem. I z goździkiem. I z miodem. Słońce jest piękne, zbierasz się, ładnie, wszystko jest fajnie, idziesz na spacer, jesz dobre śniadanie – o śniadaniu to musielibyśmy się na inną rozmowę. (…) I, i co, i później po tym śniadanku właśnie idziesz sobie na deseczkę pojeździć fajnie, coś porobić, pysznego naleśniczka u Pani Joli w Namysłowie zjesz, później idziesz na imprezkę, i wracasz sobie, i na spokojnie rozmyślasz nad swoim życiem przy oknie siedząc. Pijąc mleczko. Z cynamonem. Przy kominku. I pada śnieg, mimo że wcześniej było słońce – to totalny miszmasz moich odjazdów.

Lubisz takie momenty? To streamuj PRZYPRAWY i streamuj naszą rozmowę o przyprawach, śniadaniach oraz pomidorach. Kolejność czynności dowolna!

Jak masz czas i lubisz kompletne audycje, posłuchaj rozmowy razem z muzyką dostępnej na Mixcloudzie:

 

materiały przygotowała Zuzanna Pawlak

zdjęcia zrobił Henryk Mamica @hemahusfoto