Archiwum

Palmistry – STRUGGLE FOR E

palmistry struggle for e

Gdyby Danny Boyle urodził się trochę później, jest szansa, że w kinach Evan McGregor biegłby przez Edynburg właśnie do tej piosenki.

Palmistry, swoją drogą również brytyjczyk z pochodzenia z okazji świąt uraczył nas dwutrackowym wydawnictwem o enigmatycznym tytule Struggle For E. Przez niecałe pięć minut możemy doświadczyć chórków, pełnoprawnych breaków, oraz topowej produkcji ze strony autora.Jest w tym numerze coś dziwnie nostalgicznego, energicznego i zarazem wyciszającego. Nic dziwnego, że całość została podzielona na dwa numery. Trudno zmieścić tyle flashbacków i glutów przeszłości w jednym numerze.

Ale da się.
I można posłuchać poniżej.

Marcin Masło

Foals – 2am (Dan Carey Dub)

Druga nad ranem. Nie możesz spać. Czujesz się samotny i wyizolowany. Przytłaczające myśli nie dają choć chwili wytchnienia. To, co było i co mogło być, spędza ci sen z powiek.

Właśnie o jednej z tych bezsennych nocy opowiada nam Yannis Philippakis w tekście utworu 2am, do której Dan Carey wprowadził dodatkową głębię. Jego remix jest mroczniejszy i brudniejszy od wersji oryginalnej. Wokal odbijający się echem, rozpływający się syntezator, delikatna, jakby nieśmiała, gitara, mocny bas i wyraźny rytm uwypuklają uczucie osamotnienia.

Dan Carey to londyński producent, który ma na swoim koncie współpracę z takimi artystami jak slowthai, Fontaines D.C., Squid, Caroline Polachek czy właśnie Foals. Kolejny jego projekt obejmuje dubową reinterpretację ich wydanego w zeszłym roku albumu Life is Yours.

LIFE IS DUB w całości ukaże się już 22 kwietnia, w ramach The Record Store Day, a po takim przedsmaku tym bardziej nie mogę się już doczekać.

Zuzanna Kopij

Little Simz – Gorilla

Styczeń rządzi się swoimi prawami. Niby nowy rok, nowi my, ale często brakuje powera. Gorilla z najnowszego albumu Little Simz znakomicie nastraja o poranku i motywuje do działania.

Drugi utwór z grudniowego No Thank You oprócz świetnego flow 28-letniej brytyjskiej raperki ujmuje swoją formą. Intro złożone ze zgrabnych smyczków i dynamicznych instrumentów dętych, nadaje podniosłego charakteru, który spójnie splata się z opanowanym rapem. Dodane przy finiszu gospelowe chórki ponownie wprowadzają do kawałka majestatyczne akcenty. Całościowe brzmienie w jeszcze pełniejszej krasie ukazuje rozwijającą się muzyczną dojrzałość i pewność siebie artystki, która zamiast przytłaczać zaciekawia i skłania do wysłuchania kolejnych numerów, w których stanowczo sprzeciwia się społecznym nierównościom czy stereotypom.

Introvert, but she ain’t timid
My art will be timeless, I don’t do limits (No)

Piąty studyjny album Little Simz bez większych zapowiedzi ukazał się 12 grudnia 2022 roku. Producentem No Thank You, tak samo jak przy słynnym Sometimes I Might Be Introvert jest brytyjski producent i multiinstrumentalista Info. Wydawnictwo niespodziewanie dołączyło do wielu tych wielkich i małych podsumowań najlepszych albumów ubiegłego roku. Obawiam się, że również w 2023 roku będzie często używanym muzycznym dopalaczem. Redakcja muzyczna Radia LUZ ukochała sobie aż dwa utwory ze wspomnianego albumu – sprawdźcie koniecznie tekst Kurtka Lewskiego o innym z utworów, który jakiś czas temu również otrzymał mocograjowy puchar!

Klara Zimna

Eliza Rose ft. Interplanetary Criminal – B.O.T.A. (Baddest Of Them All)

Eliza Rose prawdopodobnie jest osłuchana z muzycznymi perełkami z przestrzeni lat lepiej, niż niejeden uczeń szkoły muzycznej. Doświadczenie zagwarantowało jej prawie dziesięć lat pracy w londyńskim sklepie z winylami Flashback. Po tylu latach przebywania w ścisłym centrum klubowego środowiska naturalną mogłaby się wydawać jej transformacja w djkę, a w tym momencie jesteśmy świadkami dużego wzrostu popularności Elizy, który powoli sięga już poza granice Wielkiej Brytanii, do czego mocograj B.O.T.A. przyczynia się w sposób nieoceniony.

Bo w B.O.T.A Eliza nie tylko produkuje (swoją drogą na spółę z kolejnym superzdolnym Brytyjczykiem o pseudonimie Interplanetary Criminal, którego twórczość oczywiście redaktorom Akademickiego Radia LUZ nie umknęła), ale i chwyta za mikrofon.

Zuza Pawlak