Wayne Rooney "Moja historia" (Jakub Stemplowski)
Wayne Rooney "Moja historia"
wyd. Sine qua non
Jakub Stemplowski
Odkąd Wayne Rooney pojawił się w świadomości przeciętnego kibica piłki nożnej, zwracał moją uwagę. Uważałem go za piłkarza charakternego, lekko nieokrzesanego, a jednocześnie mocno wybijającego się ponad przeciętność. Dlatego z chęcią zabrałem się za lekturę pierwszej części jego autobiografii.
Wayne Rooney – moja historia została wydana przez wydawnictwo SQN, a tłumaczeniem zajął się znany dziennikarz Michał Pol. W jednej z informacji prasowych zobaczyłem informację o książce opatrzoną sloganem "Rooney jakiego nie znacie". Tak, nie znałem go takiego jak w książce i szczerze mówiąc wolałbym go takiego nie poznać.
Autobiografia opowiada historię napastnika reprezentacji Anglii od momentu narodzin aż do Mistrzostw Świata w Niemczech w 2006 roku. Dla każdego zainteresowanego losem młodego Rooney'a lektura będzie atrakcyjna. Można się z niej dowiedzieć, jak piłkarz przeżywał swoje pierwsze treningi, jak poznał swoją obecną żonę Coleen i co kupił jej na 18 urodziny. Po prostu dowiemy się wszystkiego, co chcielibyśmy o młodym Rooney'u wiedzieć. Duża, wyraźna czcionka oraz krótkie i treściwe zdania – dzięki tym aspektom książkę czyta się łatwo i przyjemnie. No właśnie, aż za przyjemnie.
Mankamentem tej pozycji jest dla mnie grzeczność tego wszystkiego. Tak jak mówiłem – Rooney, którego znamy z telewizji i prasy to gbur i boiskowy wariat. A w jego autobiografii dostajemy swego rodzaju wersję light. Czytając, aż nie chciało mi się wierzyć, że przez tych kilka, kilkanaście lat kariery Wayne nawet nie zaklął porządnie, a najgorszym jego uczynkiem było wylewanie wiadra wody na trenera. Według mnie w całej historii brakuje takiego pazura, który przyciągałby czytelników i pokazał, że "gwiazda też człowiek". Wszystko jest ugrzecznione i to chyba z powodu targetu tej autobiografii. Rooney napisał ją tak, żeby osiągnąć wysoką sprzedaż i nie obrazić przy tym nikogo.
To jednak tylko mój zarzut, który może wynikać z tego jak postrzegałem wcześniej napastnika Manchesteru United i czego oczekiwałem po tej książce. Jeżeli wy nie macie takiego zdania o nim, jak ja, to spokojnie sięgnijcie po „Moją Historię” Wayne Rooney'a. Znajdziecie tam ciekawostki z życia prywatnego, porady oraz anegdoty ze świata wielkiej piłki. Czyli to, co kibice lubią najbardziej.