Archiwum

WaluśKraksaKryzys – VValka o każdy kolejny dzień

Po buncie MiłegoMłodegoCzłowieka, krwawej terapii ATAKU i duchowym rozrachunku + piekła + nieba+WaluśKraksaKryzys staje na skrzyżowaniu dróg. Pierwszy singiel, VValka o każdy kolejny dzień, zapowiadający nowy krążek to rewolucja bez mapy. Album Tematy i wariacje, który nadchodzi wielkimi krokami jest bowiem jedną wielką niewiadomą.

Nie chodzi o to, żeby zrozumieć. Chodzi o to, żeby poczuć. Z każdą płytą Waluś otwiera kolejne drzwi do swojego chaosu – czasem zaprasza nas do środka, czasem wyrzuca za próg. To nie jest muzyka, która ma dawać gotowe odpowiedzi. To lustro, w którym każdy zobaczy coś innego i sam zdecyduje, czy chce w nie patrzeć dalej. Wchodzisz w to?

Łucja Krzywoń

WaluśKraksaKryzys – + piekło + niebo +

WaluśKraksaKryzys swoimi dwoma dotychczasowymi albumami zbudował wizerunek mocno gitarowy, dosadnie wokalny, przepełniony emocjami. Teraz pokazuje się nam z jeszcze innej strony i (mimo że wydawało się to niemożliwe) jest jeszcze bardziej osobisty w swojej muzyce.

Wszystkie wydane do tej pory single promujące najnowszą płytę Walusia pokazały różnorodność nadchodzącego krążka. Od niepokojąco spokojnego kawałka dla Marcina P., przez ciężkie i cierpkie COŚ NIECOŚ ze Zdechłym Osą, aż po nieco shoegaze’ową balladę gdybym wtedy wiedział to, co teraz wiem.

Powiem tylko tyle i aż tyle, że ten utwór opowiada o moim pierwszym razie, który przeżywałem przy utworze pewnego znanego artysty. Jakiego? Można się domyślić, słuchając + piekło + niebo +. Nie chcę powiedzieć za dużo ani za mało.

+ piekło + niebo + to poniekąd powrót do korzeni Walusia – mocna linia melodyczna pogłosowej gitary, dynamiczny bas, prosta perkusja. Jednak usłyszymy tam też syntezatorową niespodziankę.

W tę środę premiera ostatniego singla promującego album + piekło + niebo +, który będziemy mogli usłyszeć w całej okazałości już w piątek.

Zuzanna Kopij

WaluśKraksaKryzys – gdybym wtedy wiedział to, co teraz wiem

WaluśKraksaKryzys, od zawsze boleśnie szczery w swojej sztuce, jeszcze nigdy nie był tak czuły dla samego siebie. Jego najnowszy singiel gdybym wtedy wiedział to, co teraz wiem jest niejako odą do życia, jego docenieniem. Mam też wrażenie, że paradoksalnie to właśnie w tym utworze głos Walusia brzmi najbardziej emocjonalnie. Nie wtedy, kiedy przepełniony jest rozpaczą lub złością, tylko tutaj, gdzie wypełnia go żal nad przeszłym sobą i nadzieja na lepsze jutro (którego nie może się już doczekać). Lirykowi towarzyszy typowa dla Walusia gitara z pogłosem, która całości dodaje jeszcze więcej melancholii – jednak w tym wypadku nie pogrąża nas w smutku, co raczej skłania do uśmiechu.

Zuzanna Kopij