Archiwum

King Doudou & anyoneID ft. Monsieur le D – Sweat

King Doudou i anyoneID to ważni reprezentanci muzyki klubowej inspirowanej dźwiękami Globalnego Południa, chociaż obaj są białymi Francuzami. Ten brak konkretnej przynależności do danej tradycji muzycznej jest w pewnym sensie ich siłą, bo dzięki temu czerpią z przeróżnych źródeł i każdy ich projekt jest nieco inny. Wydane niedawno wspólne EP Vortex z jednej strony mocno opiera się o rytmy karaibskie, z drugiej zaś przepełnione jest nostalgią za europejskimi parkietami lat 90.

Otwierający wydawnictwo kawałek Sweat to kombinacja eurodance’owych syntezatorów oraz szybkiego perkusyjnego rytmu w stylu bouyon soca, a do obu tych elementów doskonale pasuje nawijka od MC Monsieur Le D, który stara się przekonać nas do wylania siódmych potów podczas kręcenia odwłokiem. Momentami pojawia się też jungle’owa perkusja. Francja, Dominika, Anglia, Trynidad i Tobago – to mógłby być skład grupy na piłkarskich mistrzostwach świata, ale świetnie sprawdza się też jako lista muzycznych inspiracji, które na przestrzeni nieco ponad 200 sekund upychają King Doudou i anyoneID.

Jan Rostek

Stolen Velour – I’m thinking, yeah!

Nowojorska Kindergarten Records obchodzi swoje piąte urodziny i z tej okazji 6 marca ukaże się kompilacja Fluo V. Wytwórnię tę i działające w niej osoby producenckie i DJ-skie charakteryzuje unikalne i czułe podejście do muzyki basowej, futurystyczne brzmienie i zabawa rytmem.

Na składance znalazł się Stolen Velour, który jest znakomity w tworzeniu dźwięków wypukłych, okrągłych, kańciastych i namacalnych. I’m thinking, yeah! to przestrzenna kompozycja oparta na kontrastach: między tym, co lekkie i tym, co basowe; między tym, co klarowne i tym, co zabrudzone; między racjonalnym thinking i intuicyjnym yeah! Wydaje się momentami istnieć w zawieszeniu, później ponownie staje się przejrzysta po to, by po chwili znów pojawiła się mgła, niepewność. To nieskończona pętla wątpliwości, co czyni z naszego Mocograja niezwykle ludzki, naturalistyczny, transowy banger.

Zuzanna Kopij


Kosma Król & Kania – POLOT

cover art: Kosma Król & Kania - POLOT

Polot, czyli najnowszy singiel zapowiadający debiutancki album Kosmy Króla i producenta Kani. Autorzy singli takich jak Funk, czy Na wolno. W zeszłym roku zostali zauważeni przez wytwórnię BUMP’12, w której wydali S1 Mixtape. Wyróżniają się wyjątkowym luzem i bardzo zgrabnym mieszaniem staro-szkolnego hip hopu z nowoczesnymi inspiracjami płynącymi chociażby ze sceny brytyjskiej. Dostarczają zarówno bujające imprezowe kawałki i introspektywne single takie jak ten.

Polot to mało powiedziane o potencjale Kosmy Króla na podkładach autorstwa Kani. Podstawa produkcji opiera się na odwróconych, rozmytych samplach z muzyki symfonicznej. Natomiast na sekcję rytmiczną składa się boom-bap’owa perkusja i stopa nadającą transowego klimatu przez cały utwór. Do tego nawijka Kosmy, która niesamowicie sprawnie przechodzi z lekkich, poszarpanych melodii, do klasycznie poskładanych wersów i pokazu skilli na przyspieszeniach. Kiedy dodamy jeszcze świadomą lirykę opisującą proces twórczy młodego człowieka i follow-upy do kultury graffiti, dostajemy naprawdę poważną muzyczną propozycję.

Całość dopina teledysk reżyserii Mateusza Białęckiego. Dostajemy ogrom świetnych kadrów w analogowej kolorystyce, oddających jednocześnie osiedlowy i młodzieńczy klimat singla. Dynamika ujęć splata się idealnie z nurtem samego utworu, razem tworząc całość, którą po prostu warto zobaczyć. Po zapoznaniu się z Polotem Kani i Kosmy, pozostaje tylko czekać na nadchodzący album i kolejne single, które miejmy nadzieję – już niedługo…

Dawid Sas

Hesoyam ft. Gucci Mnich – Jubiler (Kacha & Młody Klakson REMIX)

okładka singla: Hesoyam ft. Gucci Mnich - Jubiler (Kacha & Młody Klakson REMIX)

Hesoyam od jakiegoś czasu odpowiada za dostarczanie najświeższego brzmienia spośród reprezentantów nowej fali undergroundowego rapu. Duet w składzie uglyassocho i Energizer prezentuje nam mieszankę brzmień wywodzących się z trapu, cloud’u, rage’u i hyperpopu. Na wydanym w 2022 roku albumie hesoine hrazy poza produkcjami Friza i kittiesloverage usłyszymy też gościnnie członka Wifi KlanGucci Mnicha, czy rapera Ozzy Baby.

Co dostaniemy, gdy współpraca Hesoyam, Mnicha i Friza trafi na warsztat Kachy z Coals i Młodego Klaksona? Przede wszystkim zupełnie nową imprezową energię. Klakson jako ikona drillowych remixów i DJ, tym razem zapewnił nam rage w trance’owo-house’owym wydaniu. Kacha z kolei, nie po raz pierwszy biorąc na warsztat newschool’owe rapowe hity, położyła dwie nowe zwrotki rozwijając jubilerski motyw singla i wplatając swoje branżowe obserwacje. Osobiście nie widzę innej opcji niż zasilenie tym remixem każdego warm-upowego DJ seta i imprezowej playlisty. Jeśli jeszcze nie mieliście szansy obcowania z twórczością Hesoyam, to chyba najwyższa pora przyjrzeć się temu duetowi!

Remix Jubilera i singiel Hannah Barbera od Hesoyam zapowiadają premierę wydawnictwa hesoine hrazy deluxe planowanego jeszcze na ten rok. Za równie warty uwagi visualiser do kawałka odpowiadają damnstolar i uglyassocho.

Dawid Sas