Archiwum

Larry June, 2 Chainz & The Alchemist – Bad Choices

Przemyślane wersy, jazzowe sample i niezachwiana pewność siebie – Bad Choices to Larry June w pełnej krasie.

Wspólnie z 2 Chainzem, weteranem rapu z Atlanty, oraz The Alchemistem, mistrzem klimatycznej produkcji, tworzy utwór, który brzmi jak rozmowa doświadczonych graczy. Każda linijka jest tu jak element dobrze ułożonej układanki – przemyślana, celna i idealnie wpisująca się w atmosferę kawałka.

The Alchemist buduje tło, które nadaje utworowi charakter, jednocześnie nie przytłaczając całości. Przytłumione melodie, jazzowe sample,  leniwe tempo i pulsujący bas tworzą lekko tajemniczą atmosferę, doskonale współgrającą ze spokojną narracją. To produkcja, która nie stara się dominować nad treścią, ale stanowi jej naturalne przedłużenie, nadając utworowi głębię.

2 Chainz wnosi do kawałka swoją pewność siebie i energię, tworząc wyraźny kontrast wobec bardziej wyważonego stylu June’a. Jego charakterystyczny, charyzmatyczny styl dodaje kawałkowi dynamiki, sprawiając, że całość nie jest jednostajna.

Larry June snuje wersy z charakterystycznym luzem, jakby każde zdanie było kolejnym etapem drogi do osobistego progresu. Jego spokojne, niemal mentorsko brzmiące flow idealnie wpisuje się w produkcję The Alchemista, tworząc klimat utworu, który nie wymusza uwagi, ale wciąga swoją autentycznością. June nie musi krzyczeć ani przyspieszać tempa – jego narracja jest naturalna.

 Łucja Krzywoń

Roc Marciano & The Alchemist – Rauf

Nośne sample i burżuazyjna abstrakcja, czyli klasyka w wykonaniu legendarnego Alchemista. Album The Skeleton Key zamyka licznik producenckiego maestro na czterech projektach, tym razem zaskakując nas sprawdzoną już kolaboracją z niebagatelnym MC z Nowego Jorku – Roc’iem Marciano. W tym tygodniu Akademickie Radio Luz wyróżnia utwór Rauf – brzmienie pełne przepychu i luksusu. 

Rok 2024 był dla Alchemista czasem niezmiernie pracowitym. Poza fundowaniem całej hip-hopowej scenie fantastycznych podkładów producent z Beverly Hills zaczął również działać jako MC. Wykwintne flow i nietuzinkowa liryczność to efekt niezliczonych godzin w studiach nagraniowych, jakie wujek Al miał okazję spędzić z największymi tuzami rapu. Na The Skeleton Key, Alchemist przyjmuje jednak rolę drugoplanową, ustępując miejsca Roc’owi Marciano, który niczym doświadczony sternik płynie po płytkich falach chłodnych sampli.  

Linijki wypowiadane przez rapera przepełnia bezwzględność. Nie brakuje w nich klasycznych odniesień do drogich samochodów czy restauracji. Soczystym smaczkiem dla każdego fana NBA było wymienienie nazwiska byłego gracza Denver Nuggets, Mahmouda Abdula-Raufa, który pomimo swojego stosunkowo niskiego wzrostu (1,85 m), wkręcał obrońców w parkiet dzięki swojej elektrycznej kreatywności. 

To niesamowite, że pomimo 30-letniego stażu, Alchemist wciąż wiedzie prym na scenie, której sam dawał początki. Oglądając ciągły rozwój jednego z największych wizjonerów w historii muzyki pozostaje nam jedynie czekać co wydarzy się dalej. The Skeleton Key kontynuuje bezbłędną passę współprac i w pewien sposób uspokaja, że wujek Al ma jeszcze bardzo dużo do zaoferowania. 

Jędrzej Śmiałowski