Archiwum

OSKIMORON – Nie Mogę

Basowi ziomale z Ciarek po raz drugi parkują swoje fury w UK/PL garażu, zapraszając rodzimych producentów do pocięcia rytmów w ów nieśmiertelny, swingujący sposób. Tak się składa, że niektórzy z nich też całkiem nieźle rapują. W Nie Mogę OSKIMORON flexuje się swobodnym, dwujęzycznym stylem rymowania i całą masą pomysłów na modulowanie swoim głosem. Uważni słuchacze mogą pamiętać, że LUZowy znak jakości przyznawaliśmy już Oskiemu choćby przy okazji tego grime’owego bangera. Tym razem linijki pełne przechwałek kładzie na własnym podkładzie, ale na tym etapie jest już jasne, że to nie megalomania, tylko doświadczenie i charyzma.

Michał Sember

 

WAVY. ft. OSKIMORON – NO I CO

Oskimoron nie spodziewał się, że zrobi w życiu aż tak grime’owy kawałek. No i co? Dokładnie to się wydarzyło. Wrocławsko-poznańska kooperacja ziomów, którzy niestrudzenie pchają w naszym kraju brytyjski sound wydaje się rzeczą zupełnie naturalną. Oski swobodnie lawiruje pomiędzy clapami i rozbuchanymi brassowymi motywami, splatając sylaby ojczystego języka w wielokrotnie rymowane braggowe sekwencje. Podkład jest oczywiście odpowiednio połamany a pauzy w aranżacji pozwalają na sprytne ulokowanie sampli tematycznie związanych z tekstem. Jak bardzo nie byłoby to oddalone od mainstreamowych tendencji w polskim rapie, my w LUZie cieszymy się, że rodzime interpretacje grime’u nie skończyły się na Wuzecie i Mordor Muzik. Big up.

Michał Sember