Archiwum

vorzu – stan wyjątkowy

vorzu - stan wyjątkowy (kotek.mp4 cover art)

Jesteście gotowi? Bo vorzu na pewno jest gotowy i udowadnia to najnowszym singlem. Tytułowy stan wyjątkowy powinniśmy ogłosić w polskim podziemiu po premierze tej hardkorowo luźnej nutki.

vorzu nie po raz pierwszy pokazuje jak bujać się na pełnym luzie po retro podkładach. Zabójczo krótki, zabójczo groovy i przede wszystkim zabójczo świeży. stan wyjątkowy to numer, który  obowiązkowo musi znaleźć się na słuchawkach wszystkich fanów retro gier na konsolę i estetyki frutiger metro. Nagranie singla to już połowa sukcesu. Czasem jednak, potrzeba kogoś, kto popchnie artystę do wydania go na świat. W tym wypadku za motywację i klip do stanu wyjątkowego odpowiada kotek.mp4.

Jeśli uważnie śledzicie internetowe trendy, na pewno nie raz trafiliście na różne animacje 3D. Te z nostalgicznymi pejzażami, laminal spaces lub prostymi modelami postaci i zwierząt. Poza rolkami na social mediach takie elementy od jakiegoś czasu często można znaleźć w teledyskach muzycznych. Motywy animacji 3D, które niektórzy mogli poznać u takich artystów jak Coalsi, Hubert., czy Taco Hemingway, swój prym wiodą w podziemiu. kotek.mp4 to jeden z twórców wizualnych, który na nowo przywraca ducha wczesnych lat 2000. Klip do stanu wyjątkowego to mieszanka najróżniejszych wątków i motywów zaczerpniętych z różnych faz rozwoju Internetu, w której poza nagraniami VHS i animacjami, znajdziemy followupy do memów, stron internetowych i nie tylko.

Podsumowując, jeśli zastanawialiście się, jaka jest ustawowa definicja bycia „wavy”? Posłuchajcie stanu wyjątkowego od vorzu, zobaczcie klip i wszystko będzie jasne!

Dawid Sas

 

Automatic — half•alive

automatic half alive okadka

Chaotyczne, grungowe i wybuchowe Automatic od kalifornijskiego trio half•alive to odpowiedź na pytanie co w człowieku ludzkie, sięgając po nostalgię i młodzieńczą wolność. Po spokojnym i słonecznym dancepop’owym singlu Sophie’s House zespół kompletnie zmienia kierunek, sięgając po gniewne riffy i krzyczane refreny.

Jak wspomina wokalista Josh Taylor, utwór, którego tekst warto wykrzyczeć musi pochodzić z głębi serca, jakoś przekonać nas do tego, że warto dołączyć do niego emocjonalnie. Kiedy oprócz przemyślanego przekazu pojawiają się też rozmyte, brudne gitary i pulsująca niczym tętno perkusja, łatwo uświadomić sobie, że nic nie przekonuje nas jednak tak bardzo jak dobre brzmienie!

Najnowszy album grupy half•alivePersona, ukaże się 15 listopada. Jak zawsze z dopasowaną choreografią.

Mikołaj Domalewski