Archiwum

Nim Nadejdzie Jesień – Sztuka mówienia przepraszam

Nim Nadejdzie Jesień wraca po rocznej przerwie wydawniczej i ponownie dopina swego zamykając lato swoim mini EP. Sztuka mówienia przepraszam to jeden z dwóch utworów na nowym projekcie Labirynt Młodości. Zespół po raz kolejny przypomina, że wrocławska scena niezależna ma jeszcze czym się pochwalić.

Sztuka mówienia przepraszam to zbiór retrospekcji, wyciągniętych wniosków i wynikających z nich przeprosin. Oprawiona krzykiem, agresywną melorecytacją, przestrzennymi riffami i energiczną sinusoidą, która zatacza kolejne łuki aż do punktu kulminacyjnego. Nowy utwór, to dla mnie to kolejny powód by umieszczać Nim Nadejdzie Jesień na czele zestawienia moich ulubionych polskich zespołów. (gdzieś obok Sklepów Cynamonowych i Mojejpołowy) Dla Was z kolei może być to powód do zainteresowania się resztą ich dorobku artystycznego. To muzyka, która porusza i przypomina o uczuciach, które czasem łatwiej odłożyć na bok. Każdy nocny spacer ze słuchawkami to mała konfrontacja. Czasami trzeba, żeby ktoś wykrzyczał nam prosto do ucha najprostsze słowa. Takie jak mantra przewijająca się w piosence:

„Chcę trwać, chcę mocniej kochać, więcej pomagać, serdecznie dziękować”

Jeśli szukacie muzyki, która wywoła w Was coś nowego, cenicie sobie introspektywne teksty w rodzimym języku, od dziecka jaracie się emo, screamo, hardcore’m lub shoegaze’m, lub po prostu lubicie wspierać projekty związane z Waszym podwórkiem. Zróbcie sobie małą przysługę i koniecznie posłuchajcie Sztuki mówienia przepraszam. Bo jesień właśnie nadeszła.

Dawid Sas

Wczasy – Parawany

Mimo że mamy środek zimy, spędzamy Wczasy na plaży. Otoczeni chłodem. Gorzki optymizm ścieka z błyszczących syntezatorów. Słońce schowało się za chmurami, a emocje za parawanami. I choć miało być inaczej, „w końcu przyjdą łaskawie cieplejsze dni, nie martwmy się nic”.

Innym razem Wczasy na plaży są niezwykle upalne. Czekamy na zbawienny powiew wiatru. Emocje stały się wyblakłe jak parawany. W bezruchu, przegrzani czekamy. Czekamy, „bo w końcu przyjdą łaskawie chłodniejsze dni, nie martwmy się nic”.

Zuzanna Kopij

Wczasy – Chwila

Zawsze z chęcią przyjmuję do moich playlist piosenki o beztrosce, przyjaźni, marzeniach i przygodzie. Duet Wczasy właśnie taki utwór sprezentował nam jako nieco przedwczesny świąteczny podarunek. Prosty (ale nie płytki) tekst, dynamiczny rytm, melodia o ciepłym brzmieniu niczym z tropików? To brzmi jak idealna mieszanka na zimowy wieczór.

Ten singiel to poniekąd stylistyczny zwrot w twórczości zespołu. Talking Heads-owy groove spotyka Animal Collective i wyruszają na wyprawę w nieznane. A jaki jest PROGRAM tej wycieczki? Dowiemy się już na początku 2024 roku. A teraz wyluzujmy się, bo „ta chwila to wszystko, co mamy”.

Zuzanna Kopij

Powroty – Bluza

Powroty - Powroty EP [cover art]

Powroty skąd? Powroty dokąd? Czy to istotne? Istotne na pewno jest to, że trójmiejskie trio po prawie dwóch latach wracają z nową muzyką! Bluza to jeden z pięciu utworów, który znalazł się na niedawno wydanym EP Powroty.

Spontaniczna premiera od Powrotów znacznie poszerza gamę brzmień, którą pozwoliły nam poznać dwa pierwsze single. Sączące się w tle melodie, połączone z agresywnymi akordami, tworzą wyjątkowo groovy podkład dla krzykliwej historii o złamanym sercu. Inspirowane brytyjską alternatywą lat 80. brzmienie i na pozór niewinna opowieść na chwilę przeniosą was w inne miejsce. Czy to Chałupy, czy Wrocław, każdy z nas ma za sobą ten pamiętny ciepły dzień…

Sekcja rytmiczna zespołu wącha się między stwierdzeniem „Taki lofi letniaczek” i „Bardzo fajny kawałek”. W zestawieniu obu opinii powstaje nam coś w stylu „Powroty wydały bardzo fajnego letniaczka”, z czym ciężko się nie zgodzić. Dla mnie Bluza to kolejny punkt zaczepienia w Trójmieście i kolejny powód, by z zamiłowaniem poznawać dalej jego scenę niezależną. Następnym razem, zastanawiając się, dokąd właściwie wracacie, posłuchajcie nowego EP Powrotów. Może to pomoże nam trochę oczyścić głowy?

Dawid Sas