Archiwum

asl33p

Cierpisz na deficyt Polskiego alternatywnego r’n’b, a może zastanawiasz się jak brzmiałoby połączenie Sade z Yung Leanem?

 

asl33p: „[…]to nie jest tak, że w Polsce nie ma r’n’b, ale trzeba je inaczej nazwać, żeby się sprzedało”.

Asl33p, czyli artysta z Podkarpacia tworzy to, czego brakuje mu na polskiej scenie muzycznej. Rzeszów stanowiący kolebkę jego twórczości, choć w pierwszej kolejności nie kojarzy się z przytulnością, tak na najnowszym albumie pt. zamieniaj się w słuch, kiedy zamieniam się w sampel artysta z powodzeniem ociepla klimat rodzimego miasta.

Asl33p zostaje Artystą Tygodnia w Radiu LUZ na 91.6FM


 

Początki muzyczne

 

Dorastając asl33p wychowywał się na muzyce swoich rodziców, którym do dziś zawdzięcza dużą część swojego gustu, jak i swoje artystyczne pierwsze kroki.

Zaczynał początkowo od grania na gitarze utworów zespołów typu Metallica, w tamtym czasie głównie dążąc do tego, by zagrać imponujące czy znane riffy. Wtedy też zaczął sięgać po swój pierwszy DAW do nagrywania, żeby móc zachować swoją pracę na komputerze. Niedługo po tym wpadł w internecie na rosnący wokół trend na muzykę lo-fi i vaporwave, a artyści tacy jak Blank Banshee czy Yung Lean pokazali mu inne strony muzyki, inspirując go do wypróbowania swoich sił w podobnym im stylu.

Blurryimage to pierwszy użyty przez asl33pa pseudonim artystyczny. Wydawał pod nim swoje początkowe produkcje muzyczne, które nie zawierały jeszcze żadnych wokali. Jednak po kilku latach zdecydowany na zmianę i poważniejsze podejście do muzyki zakończył projekt Blurryimage (jednak ślady trudno znaleźć dziś w internecie) i w wieku 16 lat rozpoczął projekt, z którego znany jest obecnie, czyli- asl33p.


 

Narodziny i rozwój asl33pa

 

Asl33p to projekt w stylu, na którym artyście zależało, odkąd zaczął zabawę z produkcją, jednak dopiero gdy poczuł się pewniej w swoich umiejętnościach, zdecydował się na rozpoczęcie nowej ery w swojej twórczości.

Początkowo wydawał same single takie jak HALKO czy lumia – którą określa za jeden z przełomowych momentów. Pierwszy większy projekt artysty, jaki jest dostępny na streamingach to kolaboracja z producentem Cold Patekiem (znanym głównie z produkcji dla małego elvisa czy mlodegoskiny). NOWY TLEN to krótki, bo 17-minutowy projekt z 2022 roku wyróżniający się na tle singli. Niezwykle spójny, klimatyczny i dopracowany, czyli zawierający cechy niezmiennie charakterystyczne dla jego twórczości.
Jego następnym większym projektem był album echa wydany w 2023 roku. Artysta zachowuje na nim swój unikatowy dźwięk. Chociaż ukazuje na nim postęp swoich umiejętności i przynosi swój do tej pory największy hit o tytule lovesong – w kolaboracji z raperką susk oraz slodkakotka123.


 

zamieniaj się w słuch, kiedy zamieniam się w sampel

 

18 lipca 2024 roku, czyli w swoje 20 urodziny asl33p wydał nowy album, o tytule zamieniaj się w słuch, kiedy zamieniam się w sampel. Sam artysta przyznaje się, że ani proces artystyczny nie zmienił się w trakcie produkowania tego albumu, ani nie miał konkretnego celu przy jego wypuszczeniu. Czuł jednak, że jest to odpowiedni moment na nowy projekt. W międzyczasie od ostatniego albumu artysta rozpoczął naukę w jednej z Wrocławskich szkół produkcji muzycznych, która jak mówi, wzmocniła jego umiejętności na tyle, by uczynić ten projekt jego zdaniem najbardziej jakościowym pod względem produkcji do tej pory.

Zamieniaj się w słuch, kiedy zamieniam się w sampel, jest również krążkiem wartym przesłuchania w całości. Płynne przejścia między utworami czy easter eggi dla tych uważnie słuchających (podpowiedź znajdują się w pierwszym i ostatnim kawałku albumu) zostają tylko deserami na zachętę.

Julia Kuźnik

Hubert. – 3 w nocy

Po tak dobrym albumie jak wydane w sierpniu Wizuale, nie sądziłam, że Hubert. jeszcze nas w tym roku czymś zaskoczy. A jednak.

3 w nocy to opowieść o podróży do Paryża, w celu odwiedzenia przyjaciela. Zdecydowany beat, nieco przygaszony głos, melodia w estetyce lo-fi – często używany przez muzyków schemat, jednak Hubert. robi to w sposób nietuzinkowy. Chwyta beztroskę i zamyka ją w mozaikowe melodie jak mało kto. Dodatkowo (naprawdę nie wiem, jak to się dzieje) ale każdy jego utwór, bez wyjątku, wprawia mnie w delikatne bujanie. Inaczej po prostu nie potrafię.

Zuzanna Kopij

Seweryn – Ad rem

Seweryn "Ad rem" cover art

Czasem miło obudzić się w słoneczny dzień i ze świeżo zaparzoną kawą iść pooglądać świat z balkonu. Ostatni singiel Seweryna kojarzy mi się z właśnie takim porankiem. Ad rem to spotkanie w połowie drogi między indie rockiem a bedroom popem. Spora dawka energii, by w pozytywnym nastroju kolejny raz wejść w codzienność. Utwór powstały we współpracy z Ajzeją, który odpowiada za produkcję i realizację singla.

Rozwodzić się można na różne sposoby, jednak sam Seweryn singiel zapowiedział następująco:

Ad rem, czyli do rzeczy. Bo czas do rzeczy przejść i z jakimś konkretem wyjść. Płyta skończona już od czerwca, rozpoczynamy przybliżanie jej Państwu w skrawkach, zwanych singlami. Oto pierwszy.”

Seweryn serwuje nam minimalistyczny aranż opierający się przede wszystkim na gitarze, momentami nabierającej brzmienia oldschool’owego syntezatora. Mimo tanecznych inspiracji i energicznego tempa całość ucieka w kierunku sennego lo-fi. Rozmarzony wokal artysty dopełnia tę mozaikę, wprowadzając poczucie beztroski. Taką mieszanką nastrojów Seweryn zapowiada swój drugi po Kieszeni pełnej niczego album. Co ciekawe otrzymaliśmy też remix utworu autorstwa Aluzji, którego można posłuchać na serwisach streamingowych.

W zeszłym roku Seweryn dzielił scenę warszawskich Chmur z zespołem Chair, oraz supportował The Cassino w trójmiejskim Drizzly Grizzly. Zasilił też line-up Spokój Festiwalu wśród artystów takich jak Miły ATZ czy Scrüda. Obecnie szczegóły nie są jasne, więc pozostaje nam czekać na rozwój sytuacji. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że jesteśmy coraz bliżej kolejnych premier…

Dawid Sas