Archiwum

Gorillaz & IDLES – The God Of Lying

Gorillaz i IDLES – dwa muzyczne światy, które pozornie nie mają ze sobą wiele wspólnego, połączyły siły, a efektem ich zaskakująco spójnej współpracy jest utwór The God of Lying, który zapowiada nadchodzący album „Goryli”, The Mountain.

To nie jest typowe brzmienie dla ani jednego, ani drugiego zespołu. Zamiast gitarowego ataku, charakterystycznego dla twórczości IDLES, słychać tu mroczny, hipnotyczny dub. Głos Joe’a Talbota snuje się w rytmie basu, pełen stłumionej intensywności. Z kolei w tle unosi się eteryczny wokal Damona Albarna, dopełniając całość.

To tylko mały fragment tego, co czeka nas w marcu, kiedy ukaże się reszta albumu. Na pełny krążek przyjdzie nam więc jeszcze trochę poczekać. The God of Lying udowadnia, natomiast, że warto.

Łucja Krzywoń

IDLES – Jungle

Nowy album IDLES zatytułowany TANGK ujrzał światło dzienne 16 lutego, od razu zachwycając wielu (w tym mnie). Charakterystyczne dla zespołu surowe, chłodne, brytyjsko-irlandzkie brzmienie i mechaniczny rytm zachęca do czegoś mniej lub bardziej przypominającego taniec. To album pełen siły, wdzięczności i… miłości.

Tekst Jungle jest historią człowieka, który stawia czoła wyzwaniom i wewnętrznym demonom. Znajduje się on w obliczu niebezpieczeństwa, które uchwycone jest w różny sposób – jako surowe więzienie, atak dzikich zwierząt czy przebywanie sam na sam ze sobą. Konfrontacje z trudnościami zwykle nie kończą się dla niego dobrze, gubi się i traci kontakt z rzeczywistością. To takie błędne koło, z którego wyrwanie się wydaje się niemożliwe. A może nie jest to aż tak pesymistyczna wizja?

 

I lost myself again, I lost myself again, save me from me, I’m found, I’m found, I’m found…

Zuzanna Kopij

Idles ft. LCD Soundsystem – Dancer

idles dancer

I wtedy wchodzą oni, cali na biało! Idles powracają i jak to na Irlandczyków przystało – z przytupem. Nowy album post-punkowej formacji TANGK ukaże się już w lutym przyszłego roku. W międzyczasie oddajmy się porywającej do tańca energii Dancer – jednego z tych utworów, gdzie już sam tytuł zdaje się wskazywać, czego niedługo doświadczymy. Miejscami może nawet przywoływać skojarzenia z twórczością LCD Soundsystem, a tak się szczęśliwie składa, że i nowojorski zespół możemy tu usłyszeć. Zbieg okoliczności? W żadnym wypadku! Multiinstrumentalistka Nancy Whang i frontman James Murphy ekspresyjnie skandują, tworząc chórki w refrenie. Doskonale współgrają z wokalem Joego Talbota, który wspólne doświadczenie określa jako “niezwykle uczące” dla obu stron. Nie pozostaje więc nic innego niż oczekiwać nowego krążka. No, może poza lekturą teledysku zamieszczonego poniżej i słuchaniem Dancer o pełnych godzinach na 91,6 FM.

Antek Winiarski