Archiwum

hoshii, Kuba Więcek – LOVE THERAPY PT.3

Projekt hoshii  wchodzi w nowy rok wydając wersję deluxe albumu HER NAME WAS YUMI. Tym samym fani zyskują nie tylko okazję do przypomnienia sobie o ostatnim krążku, ale i trzy dodatkowe utwory.

Dwie dalsze części LOVE THERAPY przedzielono sennym, aczkolwiek podnoszącym na duchu DREAMING. Druga połowa tej rozszerzonej tetralogii pogłębia beztroskie, pełne optymizmu zauroczenie tak by pod koniec móc rozpłynąć się w niskich częstotliwościach.

Pełnia emocji przekazana czule przez saksofon Kuby Więcka.

Sebastian Kornecki

 

 

hoshii x schafter – Pejzaż (hoshii sessions)

Polacy nie gęsi – swój Tiny Desk mają.

Od dobrych paru lat – dzięki dobrodziejstwu internetu – popularnymi stały się wykony artystów z różnych środowisk i gatunków w żywych, instrumentalnych, niekiedy jazzowych aranżacjach. Na tej fali powstał projekt saksofonisty Kuby Więcka, lidera grupy hoshii, niedawno świętującej wydanie drugiego albumu HER NAME WAS YUMI.

Hoshii sessions, bo tak nazywa się seria, trochę na kształt słynnego już projektu Tiny Desk, zamienia niewielki Plakaton w Warszawie w pełną życia ostoję polskiej muzyki popularnej. Panowie zapraszają do projektu czołowych artystów znad Wisły; udział wzięli już, chociażby, siostry Przybysz, Franek Warzywa & Młody Budda, Hubert., czy Daria ze Śląska.

Z nieukrywanymi wypiekami wyczekiwałem następnych odcinków owej serii, a szczególnie występu  schaftera . Starsi fani Wojtka lubią zasypywać artystę pytaniem: Gdzie jest sax?  , nawiązując do niegdyś wielokrotnie używanych przez schafiego sampli ze starych jazzowych albumów. Dziś Młody W bawi się stylem, zapowiadając album Awangarda. Do tej pory mieliśmy przyjemność usłyszeć z niego singiel Da Vinci – gatunkowo odległy, od tego, czego może chciałby bardziej zatwardziały fanbase, niemniej jednak wyjątkowo świeży i imponujący.

W serii hoshii sessions, w aranżacji wybitnych jazzowych hostów, schafter pozwala poprowadzić się za rękę kosmicznej aranżacji utworu Pejzaż z pierwszego studyjnego albumu artysty – Audiotele, rozpościerając wokalnie skrzydła. Dobrze widzieć, że bawi się swoim głosem, nie boi się bardziej odważnej ekspresji i potrafi zaimponować zarówno na trapowych eksperymentach, jak i w akompaniamencie saksofonu Kuby Więcka. Szczególne wrażenie zrobił na mnie ten muzyczny switch pod koniec występu. Bas Maxa Muchy idealnie przegryza się z wokalem raciborskiego twórcy, tworząc nastrojową całość. Odpowiadając więc fanom: oto wasz sax. Warto było czekać.

Hoshii sessions skutecznie popularyzuje brzmienie współczesnego polskiego jazzu, przy okazji przynosząc nam niespodziewane współprace, jak ta z Wojtkiem. Koncert z serii hoshii sessions live zawita również do Wrocławia w ramach festiwalu WroSound (będziemy tam!) 18-19 lipca, gdzie pod artystycznym zarządem lidera hoshii zagrają: Maria Peszek, DZIARMA, Włodi, Ten Typ Mes, Kasia Lins i oczywiście schafter.

 

Filip Juszczak