Archiwum

GQOMZILLA – Burner

To co napiszę może zabrzmieć dla niektórych równie obrazoburczo, co absurdalnie, ale najlepszy gqom w ostatnich latach robi się w Japonii. Choć gatunek wywodzi się z Durbanu i jest mocno związany z Republiką Południowej Afryki, to szukając najświeższego gqomu należy zwrócić się w kierunku tokijskiej ekipy TYO GQOM, której założyciel, KΣITO, dekadę temu zaczął zostawiać w tyle swoją macierzystą scenę footworkową i budować japońskie spojrzenie na muzykę z RPA. Każde wydawnictwo z założonego przez TYO GQOM labelu USI KUVO zachwyca, przeważnie potężnym brzmieniem połączonym z techniczną precyzją, i nie inaczej jest w przypadku projektu GQOMZILLA, czyli duetu KΣITO i DJa MORO.

GQOMZILLA to EPka o dość mrocznym i niezwykle dusznym charakterze. Charakterystyczne dla gatunku rytmiczne, rytualnie brzmiące oddechy podlane są dodatkową, zagęszczoną rytmiką oraz świetnie brzmiącymi syntezatorami. Nasz tegotygodniowy mocograj, Burner, oparty jest o zaledwie cztery powtarzające się dźwięki, które jednak są tak dobre, no TAK DOBRE, że porywają do transu, który nawet nie wiadomo jak długo trwa i kiedy się kończy (poza tym, że za szybko). Czy to gqomy, czy to już coś nowego? Czy to problem, że członkowie GQOMZILLA prawdopodobnie nie potrafią wymówić głoski mlaszczącej, występującej na początku nazwy ich projektu? Odpowiedzi na te pytania nie mają znaczenia; ważne, że jak zawsze, gdy USI KUVO wydaje coś nowego: znowu wygrała muzyka.

Jan Rostek

STATE OFF ft. DJ Lag, Styn & SKMATOBELA MSHAYWASO – Paraffin

Jak brzmi współczesna Afryka, a dokładniej jej elektroniczna scena? Odpowiedzią na to pytanie jest nowa płyta producenta STATE OFF mieszkającego w Amsterdamie, ale urodzonego w Zimbabwe. Jego korzenie nie są tutaj przypadkowe, ponieważ rozrastają się po całym nowym krążku, przebijając się również przez jeden z naszych Mocograjów – Paraffin.

Ten taneczny a zarazem mroczny i surowy utwór to kwintesencja gatunku gqom, będącego ciężką odmianą house’u z RPA. Jeśli naprawdę chcecie go poczuć, radzę posłuchać całej płyty Hard Currency oraz urodzonego w Durbanie prekursora gqomu, DJ Laga, który wzbogaca swoim basem tytułowy utwór.

 

Jadwiga Lazar

 

Hard Currency by State OFFF, DJ Lag, Styn, SKMATOBELA MSHAYWASO

 

Mina & Bryte – Wasabi

Chwilę zajmuje przyzwyczajenie się do tego groove’u. Trzecie uderzenie stopy w takcie wydarza się odrobinę wcześniej niż byśmy się tego spodziewali, zbijając z tropu. Nisko osadzony burdon sugeruje inspirację gqomową, a delikatnie kiczowate dęciaki robią podstawę dla nonszalanckiego wokalu Bryte’a. Nie potrzebujesz wizy, żeby imprezować z nim i Miną, a ten beat nie potrzebuje wielu elementów, żeby bujać. Swój kunszt producentka potwierdziła już niejednokrotnie (sprawdźcie jej tropikalne edity popowych hitów, odlot). Jeśli pamiętacie nasz zeszłoroczny mocograj QOBA, najprawdopodobniej siądzie wam też Wasabi. Prawdziwe, a nie barwiony na zielono chrzan.

Michał Sember