Archiwum

Ezra Collective ft. Lila Iké – Well Organised

Ezra Collective prezentują Well Organised, drugi singiel zwiastujący album Here Because of Hope, którego premiera  ustalona jest na datę 18 września 2026 roku.  Pierwszą zapowiedzią albumu był singiel Only Love z udziałem Pa Salieu.  Tym razem kwintet  zaprosił  do współpracy jamajską wokalistkę Lilę Iké, z którą stworzył utwór będący spotkaniem jazzu z karaibskimi brzmieniami.

Well Organised pokazuje kolejne oblicze nadchodzącego albumu, który jest swego rodzaju  muzyczną podróżą  międzykontynentalną, ukazującą różne wpływy i rytmy. To lekka,  letnia kompozycja, w której jazzowa swoboda Ezra Collective spotyka się z  niezwykle miękkim  głosem Lili Iké, tworząc brzmienie pełne słonecznych promieni.

                                                                                                                                                    Aleksandra Antoszczuk

Ezra Collective ft. Yazmin Lacey – God Gave Me Feet For Dancing

Pierwszy wers będący parafrazą legendarnego Feeling Good, rozsławionego przez Ninę Simone. Tytuł, sugerujący (całkiem słusznie zresztą) wyższe duchowe intencje. Aksamitny wokal Yazmin Lacey. To wszystko uderza w nas już w pierwszych sekundach jednego z naszych tegotygodniowych mocograjów. Tyle elementów do przemyślenia i zaabsorbowania może być przytłaczające. Jeśli tak się zdarzy, Ezra Collective na tę i inne bolączki ma gotowe rozwiązanie. Taniec.

No bo jak tu sprzeciwiać się woli Wyższej Istoty? Skoro stopy otrzymaliśmy od Stwórcy w celu zainicjowania mniej, lub bardziej rytmicznych podrygów – do dzieła. Londyńska grupa nawołuje nas do tego jakże słusznego celu także i tytułem zapowiedzianego na koniec września albumu – Dance, No One’s Watching. Co jednak ich zdaniem jest tak wyjątkowego w tańcu? Według perkusisty Femi Kaleoso jest to zarówno wyraz wspólnotowości, jak i duchowości. God Gave Me Feet For Dancing to zaś szansa na eksplorację tej części osobowości wszystkich członków Ezra Collective. Jeżeli zdarza się nam mieć opory, przed podążeniem w ich ślady, warto się na to odważyć. W końcu, nawiązując do tytułu nowego longplaya – zwykle i tak nikt nie patrzy, jak tańczymy. Chyba że ktoś wysoko nad nami. A On, jak już wiemy, zdecydowanie takie praktyki popiera.

Michał Lach

Ezra Collective – Ajala

Słowo Ajala w języku yoruba opisuje osobę, która jest na drodze ku zwycięstwu. Oznacza to dla słuchaczy najnowszego utworu Ezra Collective kilka rzeczy. Po pierwsze, pięknie nakierowuje nas na zachodnioafrykańskie inspiracje rosnącego ciągle w siłę potentata londyńskiej sceny jazzowej. Po drugie, może być to wyraźna wskazówka, że następca rewelacyjnego albumu Where I’m Meant To Be jest już w drodze. Po trzecie w końcu – jak się z tym tytułem nie zgodzić po usłyszeniu jednej z naszych mocograjowych propozycji na drugi tydzień maja?

Ciężko mi nawet stwierdzić, w którym momencie mijają 4 minuty, które rzekomo ma trwać ten żywiołowy taniec. Napędzani przez niepowstrzymany rytm wspomagany perkusjonaliami i dudniącym w tle basem pędzimy przez kolejne odcinki sekcji dętej, wprawiającej w ekstazę każdy kawałek naszych ciał. Co więcej, prośba zespołu o żywiołowe klaskanie wprowadza nas w stan przywołujący mi na myśl jeden z odcinków programu Top Gear (śpij słodko, aniołku). Gdy już raz zaczniemy rytmicznie uderzać o własne ręce nie ma możliwości przestać. To może być męczące, wręcz wyczerpujące. A mimo to tak niesamowicie przyjemne.

Michał Lach