Archiwum

Amor Satyr & Ma Sha – Chromey

Co za współpraca! Nieprzypadkowa — Amor Satyr i Ma Sha od lat eksplorują brzmienia osadzone na głębokim basie, opierając się na eklektyczności i transowości.

Chromey to połączenie dwóch stylów. Ma Sha to sympatyczka brzmień surowych, statycznych i przestrzennych. Amor Satyr lubi eksperymentować z rytmem, samplami i łączeniem różnych gatunków. Łączy ich dążenie do brzmienia psychodelicznego, transowego i wciągającego.

Opiera się na parzystym rytmie, pulsujących basach i old-schoolowych, a jednocześnie futurystycznie brzmiących, syntezatorach. Od pierwszych sekund hipnotyzuje słuchacza i go porywa.

Ten utwór działa nieco jak przypomnienie, że najciekawsze rzeczy często dzieją się pomiędzy — między gatunkami, a szczególnie między strukturą a chaosem.

Zuzanna Kopij


Stolen Velour – I’m thinking, yeah!

Nowojorska Kindergarten Records obchodzi swoje piąte urodziny i z tej okazji 6 marca ukaże się kompilacja Fluo V. Wytwórnię tę i działające w niej osoby producenckie i DJ-skie charakteryzuje unikalne i czułe podejście do muzyki basowej, futurystyczne brzmienie i zabawa rytmem.

Na składance znalazł się Stolen Velour, który jest znakomity w tworzeniu dźwięków wypukłych, okrągłych, kańciastych i namacalnych. I’m thinking, yeah! to przestrzenna kompozycja oparta na kontrastach: między tym, co lekkie i tym, co basowe; między tym, co klarowne i tym, co zabrudzone; między racjonalnym thinking i intuicyjnym yeah! Wydaje się momentami istnieć w zawieszeniu, później ponownie staje się przejrzysta po to, by po chwili znów pojawiła się mgła, niepewność. To nieskończona pętla wątpliwości, co czyni z naszego Mocograja niezwykle ludzki, naturalistyczny, transowy banger.

Zuzanna Kopij


Maara – NV-0

Montrealski label NAFF stawia wysoką poprzeczkę tegorocznej zakorzenionej w trip-hopie elektronice, a to za pomocą Maary i jej nowego albumu Ultra Villain.

Maara na nowej płycie zgłębia tematy pożądania, straty, obsesji i wolności płynącej z obrania własnej drogi, które wybrzmiewają zarówno czysto instrumentalnie, jak i poprzez śpiewane przez nią osobiste teksty. Na Ultra Villain artystka przez 14 utworów łączy i przeplata atmosferyczne downtempo z groźnymi, warczącymi liniami basowymi, breakbeatem czy electro jak w przypadku naszego mocograja NV-0. Myślę, że każdy gustujący w jednym z powyższych stylów znajdzie na albumie coś dla siebie i z pewnością się nie zawiedzie.

Marcin Olszyna

Aloka – Stay On Track

Walijski producent Aloka powrócił 7 lutego z najnowszym utworem Stay On Track, stanowiącym trzecią odsłonę jego corocznej serii Flower Series. Po entuzjastycznie przyjętych Young Mighty i Ring The Alarm, artysta ponownie zaskakuje słuchaczy świeżym brzmieniem.

Sam Aloka określa Stay On Track jako „zabawny, energetyczny odskok” od swojego charakterystycznego stylu. Utwór łączy pulsujące bity z elementami electro i breakbeatu, tworząc intensywną i pełną wyrazistości kompozycję. To kolejny dowód na to, że producent nie boi się eksperymentów i konsekwentnie rozwija swoją muzyczną tożsamość.

Co przyniesie kolejna odsłona Flower Series? Pozostaje nam czekać z niecierpliwością!

Marcelina Machacz