Archiwum

Ben Klock & Fadi Mohem – Our Sector (Azu Tiwaline & Cinna Peyghamy Remix)

Ten mocograj to wspaniały labirynt dźwięków i stuktur, przekraczający granice gatunków. Utwór idealny na dziwniejsze godziny nocy…

Oryginalnie Our Sector pojawił się równo rok temu (listopad 2024 r.) na concept-albumie Layer One autorstwa Bena Klocka i Fadiego Mohema. Otrzymaliśmy wtedy mechaniczną i chłodną dawkę elektroniki, balansująca między IDM-em a techno i dubstepem. Steppingowy, shufflingowy groove, wybijające się głębokie basy i MC w postaci Flowdana, który dodaje do numeru swój charakterystyczny liryczny geniusz.

Tym razem (listopad 2025 r.) dostajemy remix autorstwa Azu Tiwaline i Cinny Peyghamy z nadchodzącej EPki Layer One Remixes, którą współtworzą koledzy i koleżanki z klubu Berghain. Azu Tiwaline, słynąca ze swych kilkugodzinnych setów, potrafi oderwać słuchacza od rzeczywistości, będąc przy tym całkiem oszczędna. Każda jej produkcja jest nacechowana potrzebą zgłębiania swoich berberyjskich korzeni z Sahary. Cinna Peyghammy to kolejny unikat we współczesnej elektronice, często współpracujący z Tiwaline. W ich kolaboracjach łączy rytmiczne struktury tombaku (tradycyjna perska perkusja) z elektroniką, tworząc hipnotyczne pejzaże dźwiękowe.

Remix zaskakuje i zapada w pamięci. Wyczekujemy premiery EPki Layer One Remixes, która pojawi się 12 grudnia nakładem berlińskiego LAYER Records.

Żaneta Wańczyk

ROSALÍA – Berghain ft. Björk & Yves Tumor

ROSALÍA powraca w dramatycznym tonie klasycznej koloratury. Jej głos nie odbija się jednak od marmurów opery, lecz od betonowych ścian mieszkania na warszawskiej Pradze albo tytułowego Berghain kultowego klubu techno w Berlinie. Całość brzmi jak gdyby ktoś zamknął Montserrat Caballé w gotyckiej katedrze zamienionej w klub nocny i kazał jej się modlić do migających wokół świateł. Ten powrót nie jest triumfalny – jest wyznaniem, zaklęciem, próbą odzyskania kontroli nad własną narracją i kierunkiem artystycznym. W jej wokalu wciąż drży flamenco, ale pulsuje też rytm klubowego, nocnego oddechu po Motomami

Berghain to pierwszy singiel z nadchodzącego albumu Lux, który ukaże się już 7 listopada. Artystka ostrzy apetyt słuchaczy, łącząc elektronikę, chór i orkiestrę, a także odwołując się do swoich korzeni klasycznych przy pomocy trzech języków: niemieckiego, hiszpańskiego i angielskiego. 

Współpraca jest imponująca na papierze — trzy nazwiska o kulturowym ciężarze. To właśnie tutaj pojawia się ryzyko: wielkie współprace często oczekują od nas, by zachwycić się samym pomysłem, zanim usłyszymy muzykę. W Berghain udało się uniknąć tej pułapki tylko częściowo. Obecność Björk i Yves Tumor jest wyczuwalna bardziej w atmosferze niż w wyrazistych partiach. ROSALÍA jest na tyle silną artystką, że sama doskonale podźwignęłaby dramaturgię utworu. 

Odrobinę hermetyczny singiel Berghain dla jednych będzie doskonałym manifestem, dla innych niezrozumiałym chaosem. Jedno jest pewne. ROSALÍA doskonale łączy teatralność, czułość i wewnętrzny egzorcyzm.

Julia Prus