Archiwum

BADBADNOTGOOD & Tim Bernardes – Poeira Cosmica

Słodka bryza wiejąca z najnowszego singla BADBADNOTGOOD porywa słuchacza w ekspresową podróż po brazylijskich plażach. Genialne brzmienie z płyty Talk Memory powraca i to w jakim stylu! Fale Radia Luz przenoszą w tym tygodniu w (jakże upragniony) południowo-amerykański klimat z niemałą dawką subtelności. 

Produkcyjny geniusz Arthura Verocaia, czyli przedstawiciela starszego pokolenia pionierów muzyki brazylijskiej tworzy naturalną całość z równie ciepłym, jak i emocjonalnym wokalem Tima Bernardesa – młodego muzyka z Sao Paulo uznawanego za jeden z największych talentów współczesnej brazylijskiej sceny. Rozmarzone sekcje smyczkowe, żywiołowa dynamika i instrumentalna barwność sprawiły, że na myśl od razu przyszła mi płyta Talk Memory z 2021 (mój personalny faworyt z dyskografii BBNG), na której Verocai również rozczula ckliwymi momentami piękna. 

Poeira Cosmica to przeprawa przez pokoleniowy most długo dojrzewających brzmień zafundowanych przez absolutnych wirtuozów zjednanych w jednym celu – pozwolić słuchaczowi rozpłynąć się w odległych marzeniach. 

Jędrzej Śmiałowski

BADBADNOTGOOD – Eyes On Me

Po świetnie przyjętym Slow Burn, czyli EP-ce będącej wynikiem owocnej współpracy BADBADNOTGOOD oraz amerykańskiej wokalistki Baby Rose, artyści nie zatrzymują się i prezentują drugi krótkogrający projekt pod tytułem Mid Spiral: Chaos. Utwór Eyes on Me jest wstępem do tego trwającego 24 minuty oraz 5 sekund jammowego majstersztyku.

Charakterystycznie ciepło wybrzmiewający bas autorstwa Chestera Hansena wraz z perkusją Alexandra Sowinskiego, prowadzą słuchacza przez słoneczną kompozycję, w której nie brakuje zarówno zróżnicowania, jak i jedności. Perkusjonalia pokroju bongosów oraz różnej maści shakerów grają tutaj bardzo istotną rolę, co można było usłyszeć już na zeszłorocznym New Heart Design, czyli odświeżonej aranżacji utworów zespołu Turnstile.

Mając okazję posłuchać Eyes on Me na żywo w warszawskich Łazienkach mogę śmiało stwierdzić, że wraz z upływającym czasem, amerykańsko-kanadyjski kwartet nie tylko dorośleje, ale również określa brzmienie współczesnego jazzu.

Jędrzej Śmiałowski

Baby Rose ft. BADBADNOTGOOD – One Last Dance

Są takie utwory, w których jeden element jest w stanie całkowicie zmienić ich odbiór. Niezależnie, czy mowa tutaj o bicie, samplu, basie, czy wokalu. Bez niego po odsłuchu prawdopodobnie w głowie zostałaby myśl:

To było przyjemne

I nic więcej. Tak prawdopodobnie miałaby się sytuacja z utworem One Last Dance, gdyby zostawić w nim sam zespół BADBADNOTGOOD. Niezwykle przyjazne dla ucha i ducha odprężające dźwięki to bowiem jedynie tło dla oszałamiającego wokalu Baby Rose.

Billie Holiday. Nina Simone. Zawsze, gdy w mojej głowie pojawiają się podobne porównania wiem, że mam do czynienia ze zjawiskiem wyjątkowym. Bo też ciężko określić mi określić ten głos i emocje w nim zawarte inaczej niż właśnie w ten sposób. Niczym gorąca czekolada z wyraźną nutą goryczy osolona łzami kapiącymi powoli z oczu pozostawia po sobie na końcu języka całą paletę smaków. I choć jest to sycące doświadczenie, to ciężko nie sięgnąć od razu po kolejną filiżankę.

Michał Lach