Archiwum

mosa.tech ft. KOREKCJA LINII – PALEMOST

mosa.tech-ft.-KOREKCJA-LINII-PALEMOST

Niech los się martwi, bo moja.tech wraca. Dwa najbardziej wyraziste składy polskiego podziemia połączyły siły w singlu PALEMOST. Mowa o warszawskim duecie mosa.tech, znanym z ciężkiego, industrialnego i eksperymentalnego brzmienia oraz trójmiejskim trio KOREKCJA LINII, które jest najciekawszym i pierwszym tak dobrze zrobionym w Polsce abstrakt rapem (na singlu reprezentowane przez Kajtka – Super Capa). Nasz Mocograj to agresywny manifest indywidualizmu i determinacji tej życiowej i muzycznej. Super Cap nie odstaje w nim energią od gospodarzy nawet na krok. Można było się tego spodziewać po jego ostatnich zwrotkach na albumie Z WILCZEJ JAMY 2 (szczególnie po niesamowitym performansie na zamykającym płytę numerze ostrzeżenie).

PALEMOST to jedna z trzech części maxi singla NIECH LOS SIĘ MARTWI. Poza KOREKCJĄ LINII, w utworze MMA pojawił się perkusista Jan Pieniążek. Można kojarzyć go z takich zespołów jak Kosmonauci i USO9001, a od zeszłego roku zasila również live band beluga ryba.

Jeśli do tej pory nie mieliście do czynienia z duetem mosa.tech, to najwyższa pora dać im szansę. Zeszłoroczny album WOJNE, to jeden z czołowych pretendentów do miana albumu roku 2024. Wcześniejsze wydawnictwa i tegoroczny singiel ZABOLI to niesamowite rozwinięcie tego, co na nim pokazali. Najnowsza premiera pokazuje, że mosa nadal jest w świetnej formie, a my wszyscy powinniśmy wyczekiwać kolejnych ruchów z ich strony. Jeśli nie jesteście jeszcze na tej rozkmince, to zorientujcie się jak najszybciej. Za rok będziecie mogli najwyżej żałować, że przespaliście takie wydarzenia.

(Piotrek z Redakcji Muzycznej był na tym już w 2022)
mosa.tech – reflektorem

Dawid Sas
osiedle core

stas kropka x connor – KWIATKI

stas kropka x connor - KWIATKI

Ile razy zdarzyło Ci się zasuszyć swoje bratki na balkonie? A ile razy przypadkiem przelałeś storczyki stojące na parapecie? O tym (i wszystkim innym) usłyszycie w nowym singlu stasia kropki i connorra — KWIATKI.

O uniwersalnych doświadczeniach często pisze się bardzo łatwo. Jednak napisanie o nich w sposób niebanalny to już wyjątkowe wyzwanie. stas kropka zachowuje perfekcyjny balans między prostym opisem codziennych przeżyć, a intrygującym uzewnętrznieniem. connorr z kolei pokazuje, jak produkować, by nie przyćmić wokalisty, a jednocześnie pochwalić się własną kreatywnością i kunsztem muzycznym. Wspólnie świecą przykładem modelowej współpracy wokalisty i producenta. Efekty ich pracy to najwyższej klasy rap alternatywny, śmiało czerpiący zarówno z popowych, jak i hip-hopowych patentów. KWIATKI to piosenka, w której będziecie mogli zasłuchać się w nieskończoność.

stas kropka i connorr jako duet mają za sobą już spory kawałek historii. Debiutancki album DESZCZ z 2023 roku trafił między innymi na półki Asfalt Shopu. Wydali również kilka wyjątkowych singli, takich jak Dom, Mówisz do mnie, czy Syf. Ich „sprawką” jest także jedno z najciekawszych zgłoszeń do cypheru organizowanego przez Netflix i Hypetalk. Wszystko wskazuje na to, że nie mają zamiaru kończyć tej opowieści, bo już w przyszłym tygodniu będzie można zobaczyć ich na trójmiejskim festiwalu 3ERA. A Wy pamiętajcie, żeby swoje KWIATKI podlewać rozsądnie 🙂

Dawid Sas
osiedle core

Aminé – słoneczna trasa dociera do Polski

Aminé powraca do Polski z 13 Months of Sunshine. Z tej okazji przybliżamy sylwetkę rapera uniwersalnego.

Aminé to raper i twórca dumnie reprezentujący Portland. Od początku kariery zachwyca świeżością i lekkością w tworzeniu hitów. Kilkukrotnie zdobył on także nasze LUZowe serca jako autor mocograjów – czy to razem z Disclosure, dwukrotnie współpracując ze slowthai’em, czy jako połowa słonecznego duetu wraz z KAYTRANADĄ. Jednak co najważniejsze, kilka miesięcy temu wyróżniliśmy beztroski, energiczny singiel Vacay, zapowiadający piąty solowy album artysty 13 Months of Sunshine. To z tym dziełem artysta zawita w grudniu tego roku na polskiej scenie.

Amine profile shot

Pierwsze hity

W 2017 roku przebojowe Caroline otworzyło mu drzwi do globalnej sceny. Utwór uczynił go jednym z najbardziej charakterystycznych rapowych debiutantów dekady — z nonszalanckim luzem, charakterystyczną ekspresją i humorem, który nie spychał emocji na dalszy plan. Debiutancki album Good for You, stylowo podobny do hitu, był kolorowym kolażem radości, stylu i młodzieńczego buntu — pełen zaraźliwych melodii (jak podobnie ważne w karierze Spice Girl, czy Wedding Crashers, goszczące Offset’a). To dzieło zdecydowanie wyróżnia popowa energia i pastelowa estetyka, która mocno odcinała się od dominującego wówczas trapowego minimalizmu.

W kolejnym projekcie ONEPOINTFIVE brzmienie było bardziej surowe i eksperymentalne, przypominające mixtape. Aminé czasem zahaczał nawet o mroczniejsze rejony, lecz nie zrezygnował jednak  z pisania błyskotliwych, zapadających w pamięć barsów. Sukces wyjątkowego klimatem utworu REEL IT IN potwierdził jego talent do tworzenia chwytliwych, nietuzinkowych hitów. W 2021 pojawiła się także kontynuacja projektu, zatytułowana TWOPOINTFIVE. Znajdziemy tam flirt artysty z bardziej eksperymentalnym, elektronicznym, a momentami nawet hyperpopowym brzmieniem. Warto tu wyróżnić Colors, Charmander czy NEO.

WROsound - KOKOROKO

Ustalenie pozycji

Prawdziwą dojrzałość przyniósł album Limbo z 2020 roku, który w tym samym roku otrzymał także wersję deluxe z siedmioma dodatkowymi utworami. Wydanie było silnie inspirowane niespodziewaną śmiercią jego idola z dzieciństwa, Kobe’ego Bryanta. Z tego powodu artysta po raz pierwszy sięgał po konsekwentnie cięższe tematy — sukcesu, presji i tożsamości. Utwory takie jak Compensating z Young Thug’iem, Riri, Woodlawn, czy wspomniane Pressure In My Palms z slowthai’em oraz Vince Staples’em pokazały jego umiejętność łączenia introspekcji z imprezową produkcją. To na Limbo zaczął wyraźnie formować się jego nowy kierunek muzyczny – pełen emocji, ale pozbawiony patosu.

W 2023 roku światło dzienne ujrzał pierwszy łączony projekt artysty. KAYTRAMINÉ, czyli pełnoalbumowa kolaboracja z cenionym producentem Kaytranadą było celebracją beztroski, groove’u i wspólnej energii. Gęste, pulsujące rytmy house’u i funku spotkały się tu z lekkim, melodyjnym flow Aminé. Hity takie jak 4EVA z legendarnym Pharrell’em, czy STFU3 błyskawicznie podbiły serwisy streamingowe, a cały projekt był świetnie przyjęty zarówno przez fanów, jak i krytyków jako idealny letni soundtrack – taneczny, stylowy i bezpretensjonalny.

Słoneczne miesiące dopiero przed nami

Wydany w tym roku album 13 Months of Sunshine to najdojrzalsze i najbardziej osobiste dzieło artysty. Wyprodukowany przez Dahi album to osobista opowieść o dorastaniu, przemijaniu i godzeniu się z utratą. Aminé świętuje sukcesy, ale także opłakuje bliskich, których już nie ma. To album kontrastów — między indiepopowym History z Waxahatchee, a psychodeliczno-syntezatorowym Images z Toro y Moi, między rozkwitem a melancholią. Do tej pory to najbardziej kompletna wizja artysty.

Moim zamysłem było napisanie tekstów, z których byłbym dumny, nawet bez muzyki, czytając je przed trzydziestoma osobami. Każdy wers musiał przejść ten test. – mówi Aminé, podkreślając wagę słowa w tym projekcie.

Portlandczyk coraz śmielej sięga po środki wyrazu znane z alternatywy: czerpie z elektroniki, psychodelii, indie rocka, ale nigdy nie traci swojej tożsamości – pisze z lekkością, autoironią i wyczuciem. 13 Months of Sunshine brzmi jak osobisty list — nie tylko do słuchacza, ale i do siebie samego sprzed lat.

Tour de… Dance?

Przy okazji premiery albumu Aminé ogłosił europejską trasę koncertową, na której tym razem nie zabrakło naszego kraju. 7 grudnia tego roku artysta wystąpi w warszawskim Klubie Progresja, w wydarzeniu zorganizowanym przez Live Nation Polska. Będzie to pierwsza okazja, by usłyszeć na żywo materiał z poprzednich dwóch solowych albumów, jak i łączonego projektu z KAYTRANADĄ, KAYTRAMINE. Kiedy w 2019 roku raper odwiedzał warszawską Proximę, na wyprzedany koncert podczas swojej trasy TourPointFive, przyjeżdżał tam jako nowicjusz na rapowej scenie. Wracając po 6 latach, ma do pokazania zupełnie nowe brzmienia, a jednocześnie zachowuje charakterystyczny styl, z którym debiutował. Dodatkową gratką dla fanów rapu jest towarzyszący artyście jako support Niko B, brytyjski artysta znany ze swojego energicznego, zabawnego i niecodziennego brzmienia, prezentowanego między innymi na wyluzowanym hicie why’s this dealer?

Skoro tych raperów definiuje przede wszystkim ich bezpretensjonalny luuuuz, to tego LUZu nie może zabraknąć także na koncercie, na którym spotkacie reprezentację naszej Redakcji Muzycznej. Nagranie z audycji Audiostarter z 29 lipca, prowadzonej przez Mikołaja Domalewskiego i Jędrzeja Śmiałowskiego, znajdziecie poniżej. Przez dwie godziny pochłoną was rozmowy o najświeższym rapie, twórczości Aminé oraz powrót pamięcią do konkursu z możliwością zdobycia wejściówek.

Patrząc na historię występów rapera w naszym kraju oraz jego popularność, kolejny sold out jest właściwie pewny. Jeżeli nie jesteście jeszcze w szczęśliwym gronie posiadaczy biletów, nie ma z czym zwlekać! Do zobaczenia na koncercie!

Mikołaj Domalewski

WROsound 2025

wrosound cover

WROsound stawia Wrocław na festiwalowej mapie Polski

WROsound to bez dwóch zdań najważniejsze letnie wydarzenie muzyczne we Wrocławiu. To też impreza bliska naszym LUZowym sercom. W końcu od wielu lat pokazujemy, jak bardzo lokalna scena warta jest Waszej uwagi, a w tym przypadku – że nie trzeba szukać daleko, by znaleźć świetny festiwal muzyczny. Prosto w sercu naszego miasta.

Zaczął się sezon festiwalowy i mam wrażenie, że przez social media klasyczne FOMO osiągnęło już swój szczyt. Czy to zagranica i wielkie wydarzenia jak Glastonbury i Primavera Sound, czy krajowe fenomeny pokroju Audioriver’a, Pohody, czy SLOT Art Festivalu – wszędzie mowa o festiwalach. Te wszystkie opcje są już wystarczająco przytłaczające, nawet dla osób, które każdy dzień spędzają kręcąc się dookoła muzyki. Dodatkowo proces planowania wyjazdu, zakwaterowania, czy urlopów staje się kolejną rzeczą uprzykrzającą wymarzony odpoczynek. Łatwo przy tym chaosie zapomnieć, że w naszym rodzinnym mieście też odbywają się niesamowite wydarzenia, które zrzeszają sztukę, kino, czy tak jak w tym przypadku – entuzjastów dobrej muzyki.


Kuba Więcek – nowy dyrektor artystyczny i programowy festiwalu

W tym roku stanowisko dyrektora artystycznego WROsound objął Kuba Więcek, jeden z najciekawszych głosów młodego pokolenia na polskiej scenie muzycznej. Z pozoru łatwo scharakteryzować jego talent – nagrody, wiele międzynarodowych występów i niesamowite umiejętności kompozytorskie oraz producenckie. Jednak muzycznie, pomimo wielkiej miłości do jazzu, nie daje się wpisać w żadne schematy pięciolinii. Stojąc na czele grupy hoshii, łączącej wielkie talenty instrumentalne, sięga po hip-hop, elektronikę i nowoczesne brzmienia i wykracza daleko poza klasyczne ramy.

Na początku 2024 artyści wystartowali z cyklem hoshii sessions – internetową serią spotkań z ulubionymi twórcami z kręgu hip-hopu, popu i alternatywy. Wspólnie reinterpretują ich utwory w okołojazzowych aranżacjach, które oprócz wersji streamingowych czasem odnajdują swoją drogę na koncerty. Przykłady to wyprzedane wydarzenie w NOSPR,  czy właśnie tegoroczny WROsound.

Co znajdziemy w line-upie?

WROsound - hoshii sessions

hoshii sessions live

Line-up tej edycji pokazuje różnorodność polskiej sceny, zwłaszcza przez rozmaite współprace zaaranżowane przez Więcka. Podczas specjalnego występu hoshii sessions live muzycy zaprezentują unikalne interpretacje utworów razem z Marią Peszek, schafterem (którego singiel z tej akcji wyróżniliśmy niedawno tytułem Mocograja), DZIARMĄ, Włodim, Ten Typ Mesem i Kasią Lins – wszystko w autorskiej oprawie. Koniecznie sprawdźcie też fragment naszej rozmowy z Kubą. Opowiada w nim między innymi o różnicach w projektach hoshii sessionshoshii.

WROsound - KOKOROKO

Jazz

Tegoroczny WROSound oferuje bardzo dużo dla fanów jazzowych wariacji.  Szczególnie warto zwrócić uwagę na KOKOROKO, brytyjski kolektyw łączący wpływy afrobeatu, jazzu, soulu i funku z brzmieniami Londynu i kulturowym dziedzictwem swoich członków. Z kolei trio Łona x Konieczny x Krupa to współpraca wyjątkowego rapera i tekściarza Adama Zielińskiego z wybitnymi muzykami ze składu Siema Ziemia. Artyści zaprezentują projekt TAXI (wyróżniony jako najlepszy polski album 2023 roku według naszej redakcji). Na dokładkę polecamy nagrodzonego nominacją do nagrody Grammy Kassa Overall’a – nowojorskiego perkusistę, producenta i rapera. Jego twórczość to śmiałe połączenie jazzu z hip-hopem oraz muzyką elektroniczną.

WROsound - Belmondawg x Expo 2000

Elektronika i rap

Dla fanów elektroniki z najwyższej półki też znajdzie się dużo atrakcji. RYSY, w tym lecie prezentujące wyłącznie występy DJskie, na festiwalu wyjątkowo przedstawią specjalny live set, natomiast Skalpel, ikony polskiej sceny nu-jazzowej i elektroniki przygotowali dla nas specjalny występ audiowizualny. Tym szukającym rapu polecamy współpracę nietuzinkowego rapera Belmondawg z producentem Expo 2000 – twórców kultowego minialbumu Hustle As Usual. Znani z charakterystycznego stylu i nieograniczonego swagu, ten duet to mój osobisty must-see na festiwalu. To również dwukrotni zwycięzcy LUZ-owego podsumowania na najlepszy utwór roku (raz oryginalnie, raz w remiksie Pejzażu – dwa lata pod rząd!).

WROsound - Coals

Alternatywa

Polska stoi szeroko pojętą alternatywą, a wielu jej reprezentantów znajdziecie na wrocławskim festiwalu. Trzeba tu wymienić Coals, najważniejszy duet w historii polskiego art-popu, onirycznie przemieszczający się pomiędzy rozmaitymi inspiracjami Łukasza i Kachy (z którą w 2021 roku podczas WROsound porozmawiała Zuzanna Pawlak). Lokalnym, wrocławskim (!) akcentem jest Biały Falochron, projekt, który łączy klubowe inspiracje z brzmieniami eksperymentalnymi. Z pewnością zaskoczy tanecznymi rytmami i zwrotami stylistycznymi, od ciężkich post-punkowych gitar po lekkie syntezatory. Na sam koniec, Franek Warzywa i Młody Budda, czyli charyzmatyczny duet, który łączy absurdalny humor z zaangażowanym przekazem; gwiazdy za granicą, a lokalnie wielbiciele dobrej zabawy i energetycznych występów.

WROsound - Dominika Płonka

Damskie głosy

Na WROsoundzie znajdziecie także pełno utalentowanych artystek, takich jak młoda tekściarka i wokalistka Livka, czy Dominika Płonka, której pełne lekkości teksty, połączone z produkcyjną perfekcją na długo zostają w pamięci. Jej debiut DOMINIKA DANIELA wyróżnialiśmy jako jeden z najlepszych albumów ubiegłego roku. Nie zapominajmy o Danieli Pes*, kompozytorce, producentce i wokalistce z Sardynii, prezentująca prawdziwą fuzję tekstur oraz wiele innych live act’ów.

(* update 17.05.2025, z powodów zdrowotnych Daniela Pes nie wystąpi na festiwalu, a jej miejsce zastąpi Miły ATZ.)

DJe

Imprezę codziennie będą kończyć sety wschodzących gwiazd, błyszczących na deckach. W piątek będzie to DJ POLKOMTEL, współtwórca projektu BLIKOMTEL sesh, który rozrusza parkiet nawigując nas od trance’u po rapowe wokale. Z kolei w sobotę DJ Mislaw, producent techno o klasycznym wykształceniu muzycznym, połączy surowość z emocjonalną głębią.

Gdzie w tym wszystkim LUZ…

Przy okazji odliczania do festiwalu, wraz z drugim reprezentantem Redakcji Muzycznej, Jędrzejem Śmiałowskim, mieliśmy możliwość przekazać dla aktywnych słuchaczy kilka wyjątkowych wejściówek, oraz porozmawiać z jedną z osób odpowiedzialnych za festiwal – Paulą Szewczyk ze Strefy Kultury Wrocław. Podczas audycji Ultradźwięki opowiedziała o organizacji tego przedsięwzięcia. Dwa fragmenty z naszej rozmowy znajdziecie poniżej:

Mikołaj Domalewski i Jędrzej Śmiałowski, rozmowa z Paulą Szewczyk ze SKW, Ultradźwięki 15.07.2025

WROsound 2025 odbędzie się 18 i 19 lipca na placu przed Impartem we Wrocławiu. My już zacieramy ręce. Planujemy dla Was masę niespodzianek i współprac z artystami. Oprócz tego, w tym roku znajdziecie nas również na samym festiwalu! Znajdziecie nas w charakterystycznym pomarańczowym namiocie, nadając na żywo z terenu. Zbijecie z nami piątki już w najbliższą sobotę od 18 do 20. Jeżeli będzie tam LUZ, Was też nie może zabraknąć!

Mikołaj Domalewski

Karuzelkaaa – nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las

Karuzelkaaa - nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las

Karuzelkaaa po raz kolejny pokazuje, że na lokalnej scenie można pokazać międzynarodową klasę. Singiel nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las to numer zapowiadający debiutanckie LP 3L3M3NT. Premiera już w tę środę 11 czerwca!

Czy pseudonim Karuzelkaaa (wcześniej scolop333ndra) coś Wam mówi? Jest spora szansa, że kojarzycie duet TONFA, który od lat współtworzy z Kieratem. Pod starym pseudonimem mogliśmy go usłyszeć już na projektach Antka Krenza, 2k88, czy duetu mosa.tech. Jako Karuzelkaaa pojawił się na albumach Cichonia, oraz Ziomców, a niedawno zrobił wielkie wejście solowym, potrójnym singlem.

nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las to kolejny manifest niezależności i leniwa zabawa formą. Dostajemy w nim popowe sample i zdekonstruowaną drill’ową perkusję, chociaż obok popu i drill’u numer ten nigdy nie stał. Całość dopełniają fragmenty wideo z NYC nagrane przez Karuzelkę i Krenza, które w klip skleił haloamen12. Chłońcie tę wizję razem z nami i czekajcie na debiutancki album 3L3M3NT.

Premierowy koncert z gościnnym udziałem Kajzera i DJ’a Zetena Karuzelkaaa zagra 28 czerwca w Warszawie, a relację z niego usłyszycie później 2 lipca w środowej audycji osiedle core. Do usłyszenia na 91,6 FM!

 

Dawid Sas / osiedle core

 

Kosma Król, Kania ft. Cozza — PYSZNA GADKA

Gdy zakochani spędzali czas na randkach i wręczali sobie kartki, Kosma Król z ekipą zaprezentowali swoją własną laurkę — z miłości do rapu.

Pierwszy odsłuch POLOTU był dla mnie powiewem świeżości, czymś, czego od dawna mi brakowało, a nawet nie miałem pojęcia. Szczerze, to mało powiedziane, skład Kosma, Cozza i Kania to raczej huragan, który rozniósł mnie po kątach. PYSZNA GADKA to utwór dla tych wszystkich młodych, którzy z inspiracją dorastali w rytm Slamu, Taco czy Pezeta. Ale ten track to nie tylko hołd oddany tym inspiracjom, ale też doskonałe świadectwo talentu nowego pokolenia.

W błyskotliwych linijkach Kosmy słychać czystą zajawkę i szczery uśmiech z naturalnym poczuciem flow, którego zazdrościłaby nie jedna rzeka. Bragga i wersy Cozzy (🐐) odkrywają równie nowe nurty, a jednocześnie trącą oldschoolem, czerpiąc inspiracje, ale płynąc swoimi ścieżkami. A do tego wszystkiego fenomenalny boom bapowy beat Kani, producenta, który już niedługo będzie wymieniany jako jeden z najlepszych talentów, tworzy mieszankę, przy której naprawdę nie ma co lać wody. W dodatku te zmiksowane wstawki od Okiego, Otso (x2!), czy Miłego ATZeta przy końcówce z niewiarygodną szczerością przypominają vibe dobrego cypherowego freestyle’u.

Tytuł PYSZNA GADKA to trochę strzał w kolano, bo gadka jest, ale pychy brak, bo talentu jest aż za dużo. Zostaje tylko smak na więcej i pełno dumy z polskiej sceny. Kosmę najlepiej definiuje bezpretensjonalny LUZ, więc zapamiętaj — POLOT to jedna z najlepszych rapowych premier a oni serio będą najlepsi w tym kraju i to prawie pewne.

Mikołaj Domalewski

vorzu – stan wyjątkowy

vorzu - stan wyjątkowy (kotek.mp4 cover art)

Jesteście gotowi? Bo vorzu na pewno jest gotowy i udowadnia to najnowszym singlem. Tytułowy stan wyjątkowy powinniśmy ogłosić w polskim podziemiu po premierze tej hardkorowo luźnej nutki.

vorzu nie po raz pierwszy pokazuje jak bujać się na pełnym luzie po retro podkładach. Zabójczo krótki, zabójczo groovy i przede wszystkim zabójczo świeży. stan wyjątkowy to numer, który  obowiązkowo musi znaleźć się na słuchawkach wszystkich fanów retro gier na konsolę i estetyki frutiger metro. Nagranie singla to już połowa sukcesu. Czasem jednak, potrzeba kogoś, kto popchnie artystę do wydania go na świat. W tym wypadku za motywację i klip do stanu wyjątkowego odpowiada kotek.mp4.

Jeśli uważnie śledzicie internetowe trendy, na pewno nie raz trafiliście na różne animacje 3D. Te z nostalgicznymi pejzażami, laminal spaces lub prostymi modelami postaci i zwierząt. Poza rolkami na social mediach takie elementy od jakiegoś czasu często można znaleźć w teledyskach muzycznych. Motywy animacji 3D, które niektórzy mogli poznać u takich artystów jak Coalsi, Hubert., czy Taco Hemingway, swój prym wiodą w podziemiu. kotek.mp4 to jeden z twórców wizualnych, który na nowo przywraca ducha wczesnych lat 2000. Klip do stanu wyjątkowego to mieszanka najróżniejszych wątków i motywów zaczerpniętych z różnych faz rozwoju Internetu, w której poza nagraniami VHS i animacjami, znajdziemy followupy do memów, stron internetowych i nie tylko.

Podsumowując, jeśli zastanawialiście się, jaka jest ustawowa definicja bycia „wavy”? Posłuchajcie stanu wyjątkowego od vorzu, zobaczcie klip i wszystko będzie jasne!

Dawid Sas

 

John Glacier – Found

Found to miejsce dla minimalistycznej subtelności i introspekcji, gdzie każdy dźwięk i słowo zdają się szukać światła w ciemności. Z produkcją Kwesa Darko, pełną eterycznych syntezatorów i hipnotyzujących pętli, piosenka tworzy przestrzeń dla karmelowego wokalu John GlacierRozciąga ona granice emocji między światłem a ciemnością. W subtelnym tańcu pianina, sampli i pulsujących beatów zaprasza do podróży przez wewnętrzne niepokoje. Zadaje pytania o to, co oznacza „być” i „znaleźć”. To utwór pełen kontrastów: namacalność przeplata się z transcendencją, ból z nadzieją, ciepło z chłodem, delikatność z surowością. Dzięki temu powstała niepowtarzalna przestrzeń do gubienia i odnajdywania siebie. A w Found każda chwila, każdy dźwięk i każde słowo jest zarówno zgubą, jak i odkryciem.

Zuzanna Kopij


Kondukta – OSTATNIE PIWO

Po fenomenalnym zeszłorocznym debiucie Kondukta nie zwalnia i prawdopodobnie jeszcze w tym roku usłyszymy kolejny album. Już pierwszy singiel dał się poznać jako coś zupełnie innego, a kolejny tylko nas w tym utwierdził.

OSTATNIE PIWO to świadectwo reorientacji artysty. Już nie jesteśmy szarpani gwałtownymi basami i wzburzani różnorodnymi instrumentacjami. Sam Kondukta bierze głęboki wdech i nawija klarowniej. Spotykamy się z większą delikatnością. Beat leniwie płynie, melodia staje się lekka i frunie beztrosko w eter.

To oparta na pętlach spowiedź. Ma charakter introspektywny, ale pozostaje (typowym dla Kondukty) komentarzem na temat świata, społeczeństwa i zepsutego systemu. To jednocześnie wyraz niezwykle uczuciowej otwartości i bezgranicznej bezlitosności. To bezpośredniość, bezradność, beznadzieja. I bez wątpienia ekscytująca zapowiedź kolejnej płyty.

Zuzanna Kopij

Kevin Abstract ft. Lil Nas X – Tennessee

Nie chcę być queerową ikoną. Chcę być ikoną. – powiedział kiedyś wokalista i raper Kevin Abstract. Myślę, że tracki takie jak Tennessee mogą być zrozumiane dokładnie pośrodku pomagania i odrzucania tej reputacji.

Najnowszy singiel byłego frontmana BROCKHAMPTON pokazuje poniekąd powrót artysty do korzeni – muzyka jest sensualna, chwytliwa i skoczna, odchodząc od eksperymentalnych indie-rockowych wpływów obecnych w ostatnim solowym albumie na korzyść cloud rapu. Nic dziwnego, że w intymnym, queerowym utworze idealnie odnalazł się także Lil Nas X –  jego wersy są wyraziste i czarujące, a wspólne chórki wokalistów od razu wpadają w ucho.

I just know that I love being used, as long as you make me feel loved

Track przedpremierowo zaprezentowany był na żywo podczas setów Kevina na festiwalu Coachella, gdzie na scenie dołączył do niego Nas X, oraz twórca beatu, raper Quadeca. To kolejna kolaboracja producencka pary od czasu opublikowanego wcześniej tego roku TEXAS BLUE. Współprace te pokazują, że od czasu solowego Blanket, Kevin Abstract czuje się pewnie, zarówno eksperymentując, jak i trzymając się swoich schematów. A my, doceniamy jego formę, wyróżniając jego kolejnego mocograja.

Mikołaj Domalewski