Mario Vargas Llosa "Listy do młodego pisarza" (Kamila Pawłowska)
Mario Vargas Llosa "Listy do młodego pisarza"
wyd. Znak
Kamila Pawłowska
Oto doświadczony twórca powieści pisze do nas list. Nie jeden, a dwanaście! Mario Vargas Llosa przyjmuje pozycję mistrza i udziela wskazówek. Rozdział, po rozdziale, krok po kroku zdradza, na co trzeba zwracać uwagę, aby zostać dobrym pisarzem. I mylą się ci, którzy myślą, że po tej krótkiej, bo nieco ponad stustronicowej lekturze, napiszą dzieło życia. To nie przychodzi tak łatwo.
Drogi przyjacielu, tak zwraca się do nas autor, rozpoczynając każdy list. Niekiedy dziękuje za naszą odpowiedź, czasem przeprasza, że tak długo zwleka z odpisywaniem. Te serdeczne powitania i pożegnania sprawiają, że czujemy się, jakby Llosa czytał w naszych myślach. Niekiedy sama tworzyłam w głowie odpowiedź na jego list, tylko po to aby przewrócić kartkę i zobaczyć odpowiedź. Mało tego. Autor wykazuje duże zaufanie do naszej znajomości literatury. Z góry zakłada, że doskonale znamy dzieła, które uważa za dobre. Skoro są inspiracją dla niego, są i dla nas – przyszłych pisarzy, więc bez zbędnego tłumaczenia, nawiązuje do dzieł Cervantesa, Flauberta czy Cortazara. Uzewnętrznia się. Potrafi chwalić, ale i krytykować swoich kolegów po fachu. Bo lepsza jest dobra jakość niż płodność do granic braku kontroli.
Listy do młodego pisarza to nie podręcznik, jak mówi sam autor. To zbiór dwunastu esejów w postaci listów. A w każdym z nich Llosa podejmuje inny temat. Od pomysłu na książkę, poprzez styl, czas i miejsce akcji, na środkach stylistycznych kończąc. A kiedy już przeczytamy te złote rady, w postscriptum znajdziemy najważniejszą – zapomnij o wszystkim, co tu przeczytałeś i zabierz się za napisanie czegoś swojego. Nie można nauczyć kogoś, jak stworzyć dzieło. Aby zostać pisarzem trzeba dużo czytać i nie naśladować innych. To klucz do sukcesu.
Polecam listy nie tylko potencjalnym młodym pisarzom, ale wszystkim zainteresowanym współczesną literaturą. A w szczególności miłośnikom powieści. Mario Vargas Llosa podzielił się z nami nie tylko swoim wielkim literackim światem, ale i mądrą głową noblisty. Warto skorzystać.