Jo Nesbø „Człowiek-Nietoperz” (Marcin Walków)
Jo Nesbø „Człowiek-Nietoperz”
Wydawnictwo Dolnośląskie
Marcin Walków
„Człowiek-Nietoperz” nie jest najnowszym dziełem norweskiego mistrza kryminału Jo Nesbø, ale pierwszą częścią cyklu z Harrym Hole, policjantem z Oslo, dobrze znanym polskim czytelnikom za sprawą książek takich jak np. „Upiory”, „Pentagram” czy „Czerwone Gardło”.
Razem z Harrym Hole przenosimy się na drugi koniec świata – do Sydney, by rozwiązać zagadkę morderstwa młodej Norweżki. Inger Holter była swego czasu gwiazdą telewizji. Później wyemigrowała do Australii, pracowała w barze, spotykała się ze znajomymi… dopóki jej zmasakrowanego ciała nie znaleziono na brzegu zatoki.
Inger nie jest pierwszą młodą, atrakcyjną blondynką brutalnie zgwałconą i zamordowaną. Policja musi odnaleźć seryjnego mordercę. Podejrzani są w zasadzie wszyscy. Były partner, właściciel mieszkania, ekscentryczny transwestyta z teatru, diler narkotyków… Ale, jak głosi nawet hasło na okładce, „zrozumienie przychodzi zbyt późno”. Gdyby dodać do tego jeszcze „najciemniej jest pod latarnią”, to mamy klucz do fabuły.
„Człowiek-Nietoperz” to powieść kryminalna z wartką akcją, wątkami obyczajowymi. Rozwiązując zagadkę morderstw, Harry poznaje nie tylko kolejnych świadków i nowe okoliczności w sprawie. Razem z nim odkrywamy historię i kulturę Australii – domy publiczne, hipisowskie enklawy, luksusowe dzielnice i przystanie jachtowe. Stawiamy pytania, czy próby zasymilowania Aborygenów i brytyjskich imigrantów zakończyły się sukcesem? A za sprawą tytułowego nietoperza sięgamy nawet do aborygeńskiej mitologii.
Z każdym rozdziałem dowiadujemy się więcej również na temat głównego bohatera i obserwujemy rozwój relacji z jednym ze świadków, daleko wykraczającej poza ramy przesłuchań. I znów, „zrozumienie przychodzi zbyt późno” również, gdy chodzi o sprawy sercowe. To nie jest powieść z happy endem.
Fanów twórczości Jo Nesbø nie trzeba zachęcać do sięgnięcia po tę książkę. Wielu z nich na pewno przeczytało już „Człowieka-Nietoperza” może nawet kilka razy. Dlaczego warto? Dobry kryminał to nie tylko strumienie krwi, krzyki ofiar, ryk policyjnych syren, wykrywacze kłamstw i poszukiwania w przepastnych bazach danych. To również, a może i przede wszystkim, realizm, wciągająca fabuła, interesujący bohaterowie i momentami humor. I „Człowiek-Nietoperz” Jo Nesbø to wszystko ma.