Janusz Palikot, Anna Wojciechowska „Kulisy Platformy” (Justyna Ochota)

Janusz Palikot, Anna Wojciechowska „Kulisy Platformy” (Justyna Ochota)

Janusz Palikot, Anna Wojciechowska „Kulisy Platformy”

wyd. Czerwone i Czarne

Justyna Ochota

 

 

O tym, że Janusz Palikot lubi szokować i być w centrum uwagi przekonaliśmy się wszyscy już dawno. Szokował świńskim łbem i wibratorem, ale zawsze miał przed sobą jakiś cel. Czasem nazywany był „Stańczykiem PO”, czasem po prostu błaznem. Aktualnie nie ma to już jednak znaczenia. Bo Janusz Palikot nie tylko opuścił z hukiem Platformę, ale również postanowił trzasnąć drzwiami. A trzaskiem tym są „Kulisy Platformy”.

 

Książka Palikota nazywana jest wywiadem rzeką jaki przeprowadziła z politykiem Anna Wojciechowska. Niektórzy mówią, że w rzece tej Palikot topi swoje frustracje. Mówią też, że plotkuje. Nie da się jednak ukryć, że spędzając w partii sześć lat z pewnością poznał jej liderów, cele, ale także i sekrety. I nawet jeśli książka ta ma znamiona plotkarskiej, to warto pamiętać, że w każdej plotce jest ziarnko prawdy.

 

Książka składa się z trzech części. W pierwszej Palikot opowiada o najważniejszych członkach partii w tym o samym liderze, Donaldzie Tusku, Grzegorzu Schetynie, Bronisławie Komorowskim, Radosławie Sikorskim i innych politykach z drużyny premiera. Z niektórych Palikot wyraźnie szydzi. Jest wśród nich między innymi marszałek Sejmu, którego nazywa drugoligowym politykiem, który pod wpływem alkoholu staje się prymitywny. Wspomina również o określeniu jakim Tusk traktuje Schetynę – „knur”. O niektórych politykach wypowiada się nieco mniej krytycznie. Zaliczyć do nich można na przykład Bronisława Komorowskiego. W drugiej części Palikot wspomina ludzi spoza Platformy. W większości są to politycy – Jarosław Kaczyński, Ryszard Kalisz, Grzegorz Napieralski, Aleksander Kwaśniewski, ale także osobny niebezpośrednio związane ze światem polityki, jak Adam Michnik. Najciekawsza jest chyba ocena lidera Prawa i Sprawiedliwości. Palikot znajduje bowiem wspólne cechy u siebie i prezesa PiS. Obaj antysystemowi, jednak Kaczyński używa antysystemowości do podważania demokracji, a ja do jej wzmocnienia – wyznaje autor „Kulis Platformy”. Ostatnia część poświęcona jest różnym wydarzeniom. Upadek koalicji PiS – PO, afera hazardowa, wyrzucenie Palikota, katastrofa smoleńska. Palikot przedstawia je nie tylko z własnego punktu widzenia, ale także z punktu partii do której wówczas należał.

 

Moje ulubione cytaty z „Kulisy Platformy” dotyczą Radosława Sikorskiego – „zawsze na granicy równowagi psychicznej” oraz Grzegorzu Napieralskim – „wydmuszka”. Choć wypowiedzi Palikota niejednokrotnie mocno nasycone są jadem, to nie da się ukryć, że bywają przekonujące. Czasami też szokujące, zwłaszcza dla zwolenników Platformy i premiera Tuska. W końcu „Prawdziwy Tusk to mieszanina nihilizmu i cynizmu, a z drugiej strony pewnego wdzięku, uroku”.

 

Trudno jest ocenić książkę Palikota. Przede wszystkim dlatego, że gdy oceni się ją negatywnie zostanie się odebranym jako przeciwnik działań politycznych Palikota. Z drugiej strony jednak pozytywna ocena sprawi, że zostaniemy uznani za mało obiektywnych. Powiem zatem tak – książkę gorąco Wam polecam ze względu na przyjemny i łatwy styl. Jest ona interesująca również ze względu na nietypowy i typowy zarazem punkt widzenia Palikota. Czytając swoistego rodzaju spowiedź polityka można dowiedzieć się czegoś o czym nie dowiemy się z mediów. Ocenę jednak pozostawiam Wam samym.