Hiromi Kawakami „Manazuru” (Aleksandra Strączek)

Hiromi Kawakami „Manazuru” (Aleksandra Strączek)

Hiromi Kawakami „Manazuru”

wyd. Karakter

Alekasandra Strączek

 

„Manazuru” autorstwa japońskiej pisarki Hiromi Kawakami nie jest książką łatwą w odbiorze. Nie ma tu wartkiej akcji ani zabawnych dialogów, a ważniejszy od logicznego ciągu wydarzeń jest subiektywny zapis rzeczywistości, składający się z szeregu obrazów, połączonych na zasadzie skojarzeń.

 

Tytułowe Manazuru to mała miejscowość położona nad morzem, która w nieodparty sposób przyciąga główną bohaterkę, Kei. Jej mąż zniknął bez śladu kilkanaście lat temu. Zostawił po sobie dziennik, w którym zapisywał sprawy do załatwienia na każdy dzień. „Manazuru” – właśnie taką notatkę kobieta znajduje pod datą przypadającą na miesiąc przed jego zniknięciem. Od tego czasu myśl o tym miejscu nie daje jej spokoju, jeździ tam w każdej wolnej chwili. Kolejne wizyty stają się pretekstem do podróży wgłęb samej siebie, podróży, która pozwala jej ostatecznie zaakceptować utratę ukochanej osoby.

 

Strzępki rozmów, retrospekcje, przemyślenia – to z nich składa się ta książka. Wychwycony dźwięk, widok za oknem nasuwają na myśl minione zdarzenia. Wiele jest tu niedopowiedziane, niektóre tropy urywają się w połowie. Kei obserwuje swoje ciało i jego reakcje na bliskość mężczyzny, przygląda się dorastaniu swojej córki, starzeniu matki. Chwilami staje na pograniczu świata żywych i umarłych, w zawieszeniu między życiem a śmiercią. Granice między tym, co realne, a tym co wyobrażone zostają zatarte.

 

Pojawia się kobieta. (…) Wokół niej zgromadzili się jej krewniacy. (…) Wszyscy oni podchodzą i dotykają kobiety. Czepiają się jej nóg. Czepiają rąk. Włażą na kark. Owijają się wokół szyi. Wielu spada. Po chwili jednak lgną do niej znowu.

Takich metaforycznych obrazów jest wiele, jednak mimo tego autorce udaje się uniknąć nadmiernej egzaltacji. Zaskakujący jest za to spokojny, medytacyjny wręcz rytm narracji, oryginalny zapis partii dialogowych i koncentracja na detalu.

 

Ciekawe dla polskiego odbiorcy będą również „japońskie smaczki”, występujące w książce, takie jak opis jedzonych przez bohaterkę potraw czy przypisy tłumaczki, zawierające informacje na temat japońskich tradycji pojawiających się w książce.