J. M. G. Le Clezio „Rewolucje” (Jolanta Podpieniak)
J. M. G. Le Clezio "Rewolucje"
wyd. W.A.B.
Jolanta Podpieniak
Jean Marie Gustave Le Clezio wydał „Rewolucje” w 2003 roku. Książka ta w języku polskim ujrzała światło dzienne dopiero w roku 2010 nakładem wydawnictwa WAB. Warto zwrócić na nią uwagę chociażby przez wzgląd, że autor jest pierwszym francuskim noblistą od 1985 roku, kiedy to laureatem nagrody Nobla był jego rodak Claude Simon.
Wicher, wichry- wszystko jest wichrem. Sentencja ta, przedłożona na pierwszej karcie książki, jest zalążkiem wprowadzenia do świata porywającej młodości, jej praw, szukania wartości i miejsca w chaotycznym świecie. Autor otwarcie reflektuje nie tylko świat zewnętrzny, ale także wewnętrzny. Zagląda do psychiki głównego bohatera, który przeżywa dwie młodości. Układane przez pisarza zdania dobrze oddają rzeczywistość doby rewolucji francuskiej końca XVII wieku oraz lat sześćdziesiątych XX wieku. Obok głównego bohatera, Le Clezio wprowadza liczne dygresje. Nie sposób wyliczyć pobocznych bohaterów, różnorodności miejsc i sytuacji.
Autor wnikliwie wodzi czytelnika za nos i nie pozwala oderwać się od swej naprawdę obszernej książki. Jest to jedno z dzieł, które wręcz nakazują z uwagą chłonąć słowo po słowie, ponieważ okazuje się, że tak naprawdę sposób walki toczonej przez ludzi dwudziestego wieku niewiele różni się od rewolty siedemnastego wieku. Obrazuje politykę oraz sposób, w jaki sprytnie wdziera się w egzystencję świadomego tego, lub też nie, człowieka. Za sprawą niewidomej samotnej ciotki Catherine, zamkniętej w świecie wspomnień, wyłaniają się ramy wyidealizowanej przeszłości. Poprzez celebrację odległych czasów, bohaterka ożywia historię.
Jean siedemnastego wieku jest rozczarowany światem na pozór idealnym. Z kolei Jean dwudziestego wieku żyje w marzeniach o „utopii”. Le Clezio podchwytliwie nadał to samo imię obydwojgu bohaterom. Czy są oni skorelowani? Czy łączą ich linia genealogiczna? Czy jest to ta sama osoba, która być może przeszła reinkarnację? Ile tak naprawdę łączy powieść z faktami bibliograficznymi Le Clezio? Wchodząc w głąb bohaterów autor zadał sobie trud ukazania istoty współczesnych problemów- wyobcowania, samotności, ulotności kontaktów międzyludzkich. Ale także próby odkrywania siebie i odnalezienia własnych korzeni. Jean dryfował pomiędzy Niceą, Londynem, Meksykiem a Mauritiusem, starając się obrać właściwą drogę. Le Clezio odsłania wiele prawd, aczkolwiek pozostawia też w świadomości czytelnika pytania, które pozostaną być może bez odpowiedzi.
Uważam, że „Rewolucje” to jedna z najlepszych powieści, jakie ostatnio ukazały się w Polsce. Jest to propozycja pod wieloma względami bardziej interesująca od wielu innych już uznanych pisarzy ostatniej dekady. Jestem pewna, że książka ta w naszym kraju nie pozostanie niezauważona.