Skepta

Skepta

Jako stosunkowo bardzo młody gatunek, grime zdążył już wiele przeżyć. Na przestrzeni niespełna dwóch dekad mogliśmy zaobserwować jego głośne narodziny z początku trzeciego tysiąclecia, na czele którego stał kolektyw Roll Deep, następnie usunięcie się w cień bezpośrednio związane z kryzysem na brytyjskiej scenie muzyki elektronicznej, aż po czasy obecne i kwitnące odrodzenie niszy, za które w dużej mierze odpowiada Skepta – nasz Artysta Tygodnia, który 6 maja bieżąceo roku nakładem własnej wytwórni Boy Better Know wydał czwarty studyjny krążek "Konnichiwa".

 

 

Początki twórczości artysty związane były nie z mikrofonem, a z konsoletą i produkcją muzyczną. W rodowitym Meridian Crew spędził ponad dwa lata jako DJ i producent, wypuszczając w tamtym okresie serię winylowych dwunastek z niezwykle surowymi instrumentalami, wśród których najpopularniejszym był prawdopodobnie numer "Private Caller", który doczekał się singlowej wersji z wokalami członków Meridian Crew. Jednakże jedna niesprawiedliwa interwencja policyjna związana z uprzedzeniami rasowymi i prześladowaniem mniejszości doprowadziła do konfiskaty kolekcji płyt Skepty w ramach zbierania materiału dowodowego. Z pustymi półkami i ogromnym sercem do muzyki, artysta postanowił ostatecznie spróbować swoich sił po drugiej stronie przedsięwzięcia i zaczął nagrywać pierwsze zwrotki.

 

 

Po rozpadzie Meridian Crew z 2005 roku, Skepta wraz ze swoim bratem JME na rok dołączyli do legendarnego kolektywu Roll Deep, aby następnie w stu procentach oddać się zrodzonej w 2003 inicjatywie i wytwórni muzycznej Boy Better Know. Po występie w materiale dokumentalnym Lord of the Mics 2, raper wydał swój pierwszy mixtape zatytułowany "Joseph Junior Adenuga", a następnie we wrześniu 2007 ukazał się jego debiutancki album o przewrotnym tytule "Greatest Hits". Po niemalże dziesięciu latach płyta pozostaje jednym z najbardziej ikonicznych grime'owych wydawnictw, oferując niespotykanie bogaty wachlarz surowej, minimalistycznej palety brzmień i energii charakterystycznej dla najlepszych dokonań pierwszej fali twórczej gatunku. Wyprodukowane prawie w całości przez Skeptę, wzbogacone o bity Rebound X oraz Wiley'ego, "Greatest Hits" to jeden z najistotniejszych projektów niezależnej brytyjskiej sceny współczesnej.

 

 

Kolejnym etapem kariery artysty była próba odnalezienia siebie w ówczesnych warunkach rynkowych. Końcówka ubiegłej dekady XXI wieku to czas sporego kryzysu na scenie brytyjskiej muzyki elektronicznej, który odbił się na takich niszach jak dubstep, drum & bass, UK garage czy właśnie grime. Eksplozja popularności i komercjalizacja brzmień spłyciły wiele rdzennych założeń prądu, a artyści tułali się między kontynuacją podziemnej misji a próbami wstrzelenia się w rozgłośnie radiowe i listy przebojów. Pierwszym odzwierciedleniem tego zjawiska jest drugi album studyjny Skepty, czyli "Microphone Champion". Obok fidget house'owych, przestępnych nagrań w amtosferze popularnego wówczas romasu z electro, na płycie nadal można było jednocześnie znaleźć wiele klasycznego, grime'owego, syntetycznego kurzu.

 

 

Ostatnią fazą tej tendencji był trzeci album Skepty zatytułowany "Doin' It Again". Chwytliwe refreny i globalnie łatwiej przyswajalne melodie połączone z dynamiką i połamaną, taneczną rytmiką UK garage i grime'u na papierze wydawały się być bardzo ciekawym konceptem (którego pionierem był Dizzee Rascal na jego "Tounge n' Cheek" z 2009 roku), aczkolwiek ostatecznie muzycznie się nie obronił z racji przesłodzenia i symplifikacji nieokrzesanej mocy wyspiarskiego brzmienia. Kilka świetnych numerów zaginęło w gąszczu lepszych i gorszych utworów, które miały potencjalnie stać się medialnymi hitami.

 

https://www.youtube.com/watch?v=W980YCzFsMM

 

Po kolejnych singlach i niesatysfakcjonującym ich odbiorze, Skepta postanowił zrewidować swoją karierę i wepchnąć ją na właściwe tory. Mixtape "Blacklisted" w pewnym sensie spiął klamrą drugą część kariery rapera, aby pozwolić na chwilową wstrzemięźliwość twórczą i wrócić z odświeżoną formułą. 2014 rok to czas przełomowy dla Skepty, ponieważ wówczas ukazały się dwa kosmiczne, do dziś aktualne single w postaci nagrodzonego przez MOBO Awards za najlepszy teledysk "That's Not Me" z JME oraz "It Ain't Safe" z A$AP Barim, zapowiadające coś nietuzinkowego.

 

 

Skepta oficjalnie i z impetem wrócił do jednokolorowych dresów i morderczo surowej estetyki. Zdawał się być jeszcze bardziej wygłodniały sukcesu niż na debiucie, aczkolwiek nie komercyjnego a artystycznego. Mimo wszystko oba poszły w parze, ponieważ podziemne, ponowne zainteresowanie kultury niszowej przerodziło się w ogromny hype wykraczający poza jej granice, a trzeci singiel "Shutdown" z 2015 roku dał impuls do wybuchu niemałej epidemii grime'u. Skepta zwrócił na siebie uwagę całego świata, a także wywołał bezpośrednie zainteresowanie takich tytanów jak Drake czy Kanye West.

 

 

Kolejnymi singlami promującymi przekładaną przez ponad rok premierę albumu "Konnichiwa" były "Ladies Hit Squad" z D Double E i A$AP Nastem gościnnie oraz fenomenalne "Man (Gang)", wykorzystujace sampel z utworu "Regular John" Queens of the Stone Age. Czwarty solowy album Skepty ostatecznie ukazał się 6 maja 2016 roku, swoimi walorami muzycznymi w pełni wynagradzając czas oczekiwania. "Konnichiwa" to najlepszy i zdecydowanie najważniejszy grime'owy album od "Boy In Da Corner" Dizzee Rascala z 2003 roku, rewitalizujący brzmienie i oryginalnego ducha grime'u. Materiał świadomie i bezbłędnie spaja dwie idee – przoduje w kwestii odrodzenia fundamenalnych wartości brytyjskiej elektroniki początku nowego tysiąclecia, a jednocześnie kunsztownie czerpie z dorobku najnowszych dokonań współczesnego hip-hopu i elektroniki.

 


Recenzja "Konnichiwa"