Artysta Tygodnia: FKA Twigs

Artysta Tygodnia: FKA Twigs

FKA Twigs choć stara się wypłynąć na powierzchnię od dwóch lat, to wydaję się, że dopiero tegorocznym albumem udało jej się to osiągnąć. Muzyka Twigs ma wiele odcieni, jednak można ją określić jako nietuzinkowe połączenie styli, które łączy w sobie triphopową spuściznę lat 90-tych, oraz współczesne popowe tchnienie – jednak nie to plastikowe i duszące, a bezkompromisowe i jak najbardziej świeże.

Młoda wokalistka i tancerka, po wydanych na przestrzeni ostatnich dwóch lat epkach zdążyła już zaskoczyć, tworząc przy tym swój wizerunek kobiety enigmatycznej, ekscentrycznej i pociągającej brzmieniem które tworzy na swoich utworach. Z drugiej zaś strony, przy nowym wydawnictwie wyszła daleko poza oczekiwania jej dotychczasowych słuchaczy. Oczywiście, można próbować określać jej muzykę kolejnymi przymiotnikami, jednak lepiej dać się oczarować i zostawić kategoryzowanie wolącym konwencjonalne rozwiązania.

"LP1" to kontynuacja, a raczej rozwinięcie dotychczasowej historii poprzednich wydawnictw. Dalej Twigs bawi się gamą uczuć prezentując je na każdym tracku, dajac przy tym dzieła, które wydają się być wyjatkowo niepoukładane. Jednak w ostatecznym rozrachunku, ta właśnie wielowarstwowość i nieporządek w strukturze prawie każdego jej utworu, zdają przedstawiać się jako jej naturalne otoczenie w którym czuje sie najelpiej.

Nowa płyta Tahlii Barnett tematycznie krąży wokół niespełnionej miłości. To zmysłowa podróż po życiu artystki, która wraz z pełnym przejęciem i erotyzmem zabiera nas w wyjątkowo osobiste zakątki swojej pamięci. Momentami pewne krajobrazy które są malowane przed słuchaczem wydają się na tyle intymne, i przy tym o dziwo niewinne, że za pierwszym razem nie chcemy w nie ingerować pełnym zainteresowaniem.