Hanna Cygler „Bratnie dusze” (Dominika Zachciał)

Hanna Cygler „Bratnie dusze” (Dominika Zachciał)

Hanna Cygler „Bratnie dusze”

wyd. Rebis

Dominika Zachciał

 

 

Przeczytałam najnowszą książkę Hanny Cygler „Bratnie dusze”. Przeczytałam… i nie potrafię jej jednoznacznie ocenić.

 

Z jednej strony jest to bardzo dobrze opowiedziana historia, która wciąga. Trzy przyjaciółki – Miśka, Aldona i Weronika, dziennikarka i dwie malarki – nie przechodzą łatwego okresu w sowim życiu. Kłopoty Aldony z dorastającą córką, ciągłe zawody miłosne w życiu Miśki oraz brak odporności na minusy sławy w przypadku Weroniki do tylko niektóre problemy, z którymi kobiety muszą sobie poradzić. Do tego dochodzi jeszcze fascynacja Aldony Markiem Markiewiczem – mężczyzną z pozoru idealnym, tak na prawdę jednak nie do końca szczerym….

 

„Bratnie dusze” opowiadają o problemach w przyjaźni i rodzinie, chwilach słabości mających wpływ na całe nasze późniejsze życie, a przede wszystkim o zgubnej miłości, która sprawia, że tracimy umiejętność obiektywnego oceniania rzeczywistości. Książka trzymała mnie w napięciu. Losy bohaterek nie były mi obojętne. Z zaciekawieniem przerzucałam każdą kolejną stronę, aby dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest tajemniczy Marek i jak zakończy się związana z nim historia. W lekturze zdecydowanie zabrakło mi jednak autentyzmu. Wszystko było przesłodzone, przelukrowane i trochę ponaciągane. Owszem, bohaterki miały problemy i to często niełatwe (związek z chorym psychicznie mężczyzną, rywalizacja o sławę, zdrada małżeńska, problemy z córką), ale wszystkie one mieściły się w jakimś możliwym do przewidzenia schemacie. Rozczarowało mnie również zakończenie – wielki ‘happy end”, tak bardzo charakterystyczny dla łatwej i przyjemnej bajeczki, a tak daleko odbiegający od prawdziwego życia.

 

„Bratnie dusze” to książka doskonała dla kobiet potrzebujących lektury, która choć na chwilę pozwoli im zapomnieć o krzyczących dzieciach, problemach w pracy i brzydkiej pogodzie za oknem. Nie wymaga ona od nas koncentracji ani przemyślenia. Jednak ciekawie zbudowana fabuła, która oscyluje między romansem, kryminałem, a powieścią obyczajową, oraz umiejętności językowe autorki, sprawiają , że nie mamy ochoty się od niej oderwać.