Bartosz Kruczyński

Autor: Jakub Spiryn

W twórczości tego artysty łatwo się pogubić. Zarówno ze względu na mnogość wydanych płyt, jak i coraz to nowych  pseudonimów, którymi się posługuje. Choć ostatnio zadanie stało się trochę łatwiejsze, bo część swoich muzycznych dzieci wypuszcza na światło dzienne pod własnym nazwiskiem. Mowa o Bartoszu Kruczyńskim, jednym z najbardziej płodnych i gatunkowo nieuchwytnych producentów w Polsce.

Tekst i materiały na antenie: Magdalena Sikorska

bartosz kruczynski
fot. Ania Bystrowska

Zaczynał karierę w 2010 roku jako The Phantom, obecnie nagrywa jako on sam, Earth Trax oraz Pejzaż. Nieobce mu przygody z gatunkami takimi jak grime czy UK garage. Ostatnio porusza się gdzieś między ambientem, głębokimi odmianami muzyki house, a muzyką instrumentalną, sprawnie wymykając się jednoznacznej klasyfikacji. Nad wszystkimi jego produkcjami unosi się ten charakterystyczny duch pogodnej melancholii. Przestrzeń, piękne melodie, dopieszczone aranżacje to jego kolejne znaki rozpoznawcze. Obcując z jego twórczością, łatwo zanurzyć się w kojącym, onirycznym, miejscami wręcz medytacyjnym klimacie, który przywodzi na myśl obrazy impresjonistów.

Świetne efekty przynosi również jego współpraca z innymi twórcami. Z Jaromirem Kamińskim aka Karara stał za niezapomnianym duetem Ptaki, odkurzając zapomniane brylanty polskiej muzyki rozrywkowej sprzed kilku dekad. Precyzyjnie tnąc je i aranżując, stworzyli razem wyjątkowy, niezwykle klimatyczny materiał, wypromowany przez polski label The Very Polish Cut-Outs.

Bardzo owocna okazała się też kolaboracja z Adamem Brockim, produkującym jako Newborn Jr. Spod ich rąk wyszło kilka energetycznych EPek, mających olbrzymi potencjał rozpalania klubowych parkietów, co doceniły takie wytwórnie jak Rhythm Section International, Les Yeux Orange czy Dopeness Galore.

A w najbliższej przyszłości, dzięki Into The Light Records, będzie można posłuchać kompozycji stworzonych wspólnie z ukraińską producentką Poly Chain, czyli Sashą Zakrevską. Abstrakcyjnych, pozbawionych bitu, lecz nie siły wyrazu.

Natomiast pod koniec tego roku, nakładem wydawnictwa Emotional Response, ukaże się kolejny długogrający album Bartka, „Selected Media 2016-2018”. Usłyszymy na niej kompozycje, stworzone w kolaboracji ze studiem programu TVP Kultura jako warstwy dźwiękowe prac światowej klasy artystów, takich jak Magdalena Abakanowicz, Mirosław Bałka czy Ai Weiwei. Na płycie pojawi się piętnaście kompozycji, w których dub techno przenika się z ambientem, wszystko za warstewką mgły.

Wyjątkowy gust Bartka można też docenić, słuchając jego didżejskich setów. Nieoczywistych, zaskakujących, z których słuchaczom o nawet najbardziej wyrobionych uszach trudno wyłuskać coś, co by już znali. Przykładem na to może być pewna noc, podczas której Bartek uraczył niczego nie spodziewających się tancerzy wyborną selekcją disco polo. Trudno w to uwierzyć? Nie szkodzi, w sieci można posłuchać miksu inspirowanego wywołaną wtedy na parkiecie euforią.

Ostatnim już przykładem niezwykłej muzycznej erudycji Kruczyńskiego niech będzie miks muzyki klasycznej, który powstał po występie na jednym z zeszłorocznych wydarzeń z cyklu W Brzask, odbywających się na terenie warszawskiej Królikarni.

Bez wątpienia nie jest to jego kompletny portret. Poczynania artysty warto śledzić, obserwując jego obszerny profil w portalu Soundcloud.

https://soundcloud.com/earthtraxonline