Maribou State – Kingdom

Autor: Magdalena Bryk

Pamiętacie Larks Rise? Jest szansa, że o Maribou State czytałabym po raz pierwszy o wiele później, gdyby nie ten właśnie utwór ich autorstwa, który pojawił się w 2013 roku, na fali wzmożonego zainteresowania wielu muzycznych głów nową elektroniką produkowaną na Wyspach Brytyjskich. Skojarzenia brzmieniowe można by zacząć od Bonobo, ale potem już filtrować przez ówczesną "młodzież" typu Bondax, Tourist, Throwing Snow, Kidnap Kid, Jacques Greene czy – oczywiście – Jamie XX

Po kilku wcześniejszych EPkach, w 2015 roku Maribou State wydali świetnie przyjęty debiutancki longplay zatytułowany Portraits, umiejętnie wpisujący się w ramy downtempo, zawierający w sobie również utwory wykazujące samplowy potencjał. Trzy lata zajęło producentom z Hertfordshire przygotowanie i wypuszczenie kolejnego krążka, co wiązało się w dużej mierze z intensywnym czasem koncertowania po wydaniu debiutu. Jak sami przyznają, na proces twórczy składało się stworzenie kolażu dźwiękowych inspiracji i nagrań terenowych z miejsc, które mieli okazję wówczas odwiedzić – w tym kraje takie jak Indie, Australia czy Maroko. Zamysłem artystów było skomponowanie materiału, który mógłby przenieść nas w zupełnie inne części globu – kompletny efekt możecie sprawdzić na ich świeżo wydanym drugim długogrającym albumie Kingdoms In Colour, a na falach Radia Luz, jako reprezentant tego LP, nasz singiel tygodnia – Kingdom.