Sunni Colón – Mornin Dew

Autor: Kurtek Lewski

Sunni Colón nie jest debiutantem. Wydana z początkiem miesiąca epka Satin Psicodelic jest jego trzecią, stanowiąc zarazem kolejne nowe otwarcie w jego karierze. Po neo-funkowej odsłonie sprzed dwóch lat, tym razem pochodzący z Los Angeles, ale rezydujący w Paryżu wokalista bierze się za progresywną soulową fuzję, zgodnie z tytułem epki, z domieszką satyny i psychodelii. Za budulec obiera sobie oprócz neo-soulu i nowego R&B także rock alternatywny, chillwave, psychodeliczny pop i bossa novę. Znakomitymi punktami odniesienia będą tu i Frank Ocean, i Kevin Parker, choć Satin Psicodelic jest projektem w pełni autorskim i broniącym się bez konieczności przywoływania wielkich nazwisk. Na mocograjowe "Mornin Dew" równoważące funkowy groove i thundercatowską wizję smooth soulu składają się dwie części w nieoczywisty sposób zainspirowane fragmentem Channel Orange wspomnianego już Oceana.