Roses Gabor & Sampha – Illusions

Autor: Sebastian Rogalski

Sampha Sisay płynie na fali wznieconej jego pierwszym w dorobku albumem, znakomitym Process wydanym w lutym ubiegłym roku. Ale zaraz, londyńczyk na tej samej fali utrzymuje się od co najmniej siedmiu lat, kiedy to był jednym z głosów pojawiających się na pamiętnym debiucie SBTRKT. Obok niego w nagrywkach wzięła wtedy udział Roses Gabor, która póki co własnego albumu na koncie jeszcze nie posiada, ale wiele wskazuje na to, że wytwórnia Young Turks w końcu dokręci tej sprawie śrubę. Parafrazując znaną perełkę myślową naszej Mandaryny można by zatem rzec: "Znacie Pharaohs i/lub Hold On"? Dodajmy zaraz: no to posłuchajcie. Nie trzeba jednak patrzeć w przeszłość, by docenić smakowitość najnowszego singla autorstwa wspomnianej dwójki.

Wedle udzielonego magazynowi "Fader" komentarza Gabor, praca nad Illusions rozpoczęła się w sypialni Samphy, by stamtąd gładko przewędrować do studia. "Czepialscy gonna czep", że to wiele wyjaśnia – i będą w tym mieli dużo racji. Po brytyjsku uderzająca subtelność tego sypialnianego bangera to przede wszystkim zasługa Sisaya, który zajął się warstwą produkcyjną. Roses zaś dodaje całej relacji na tyle zdrowej chemii, by żywiołowo zalśnić mogła muzyka oszczędna, lecz zarazem bogata (ech, ci Brytole). W klipie natomiast, obok ludzi, występują fajne koszule.