Travis Scott – Stop Trying To Be God

Autor: Łukasz Lorenc

Mamy to! Nowy album Travisa Scotta pt. ASTROWORLD brzmi jak kontynuacja idei prezentowanej na wcześniejszych krążkach ze specjalnym przystankiem na Birds In The Trap Sing McKnight czyli ten uważany za jego największe osiągnięcie w karierze. Co to oznacza? Że jest ok, ale nie wywraca świata muzyki do góry nogami.  Ale nawet gdy u Travisa jest p o p r a w n i e to znaczy tyle, że jest o głowę wyżej i kilka metrów dalej niż reszta stawki. Gwarancją sukcesu może być konceptualny Stop Trying To Be God, i choć (ponownie) odwołań biblijnych w historii muzyki rozrywkowej nie brakuje (ciekawe czy raper trafił na Heart-Shaped Box), to Travis Scott ponownie robi duże wrażenie… i o to chodzi.