SG Lewis & Clairo – Better

Autor: Krystian Lenc

O SG Lewis'ie nie można powiedzieć wiele, jednak świetnie poradził sobie z produkcją w pracy z młodą Clairo (’98), korzystając z jej popowego potencjału. Śledzę ją od jej pierwszego, przełomowego singla, który nagrała w domowych warunkach, bez makijażu, bez ładnej fryzury, wyrażając swoje emocję i udowodniając coś sobie, walcząc ze swoją nieśmiałością – o czym sama artystka wspomina. Po sukcesie i niedługim czasie, w którym wspominano o niej na kilku serwisach muzycznych, wypuściła kolejne dwa zadowalające single (Flaming Hot Cheetos/4EVER). Następnie zadebiutowała epką, a 6 lipca kolejnym świeżym i ciepłym kawałkiem – Better.  Zachwyca płynnością i przyjemnym, dziewczęcym głosem, pojawiającym się na bardzo delikatnych, klawiszowych bitach. Równie łatwo zakochać się w jej głosie, co dać się porwać przez orzeźwiające, dryfujące sample sklejone w rozmarzony, pulsujący disco-pop. Bardzo pozytywny letniak, na pewno będę o nim myślał wspominając tegoroczny lipiec.