Pete Philly – Favorite Song

Autor: Mikołaj Kierski

Dwa solowe albumy, trzy niezwykle szanowane płyty nagrane z wiolonczelistą Perequisitem, do tego światowa trasa koncertowa i rola artysty supportującego Jamesa Browna i Kanye Westa. Potem – siedem lat ciszy. Wielu zapewne zastanawiało się, co stało się z urodzonym na Arubie Petem Phillym, który pod koniec poprzedniej dekady stał przecież u progu wielkiej kariery. Odpowiedzią jest choroba, a dokładniej mówiąc niebezpiecznie późno zdiagnozowana borelioza, która nie tylko zahamowała jego rozwój, ale na długie lata zupełnie wykluczyła z muzycznej gry. 

Na szczęście problemy zdrowotne ten zamieszkały obecnie w Amsterdamie artysta ma już za sobą, a w tym roku jesteśmy świadkami jego wielkiego powrotu. Najpierw – jeszcze w styczniu – ukazał się jego triumfalny singiel Come Together, a dwa tygodnie temu Philly dodał do tego kolejny utwór. Favorite Song to przyjemna kompozycja, która oprócz ciepłego głosu wokalisty zawiera również funkujące i jazzujące elementy.