Son Lux

Autor: Krystian Barczyk

Alternatywa? Trip-hop? Może jednak elektronika? Twórczość Son Lux ciężko jest zaszufladkować odkąd tylko pojawili się na rynku muzycznym. Na ich najnowszym albumie „Brighter Wounds” muzycy oferują nam to, za co można ich kochać najbardziej: mnóstwo różnorodnych dźwięków, tych delikatnych ozdobionych drżącym głosem Ryana Lotta, jak i tych mrocznych w postaci psychodelicznej elektroniki. Za takie eksperymenty właśnie ceni się Son Lux.

Projekt pochodzącego z Los Angeles multiinstrumentalisty i tekściarza Ryana Lotta, który dzięki otwartej głowie na przeróżne połączenia i kontrasty muzyczne w 2008 roku stworzył Son Lux. Zadebiutował albumem „At War with Walls & Mazes” wydanej przez wytwórnie z zachodniego wybrzeża – Anticon. Był to materiał, który porównywano do formy koncertu, ponieważ posiadał prolog oraz epilog dzięki czemu słuchacz miał poczucie spójnej całości. Po debiutowym materiale zaczęto porównywać Ryana do brzmienia Massive Attack w połączeniu z dźwiękami Nico Muhly.

Trzy lata później również pod banderą wytwórni Anticon, pojawił się drugi LP „We Are Rising”, który został nagrany w 28 dni, ponieważ brał udział w RPM Challenge. Jest to wyzwanie rzucane zespołom, gdzie muszą nagrać materiał w postaci albumu długogrającego w miesiąc. Imponującą rzeczą w tym materiale jest efekt płynnego i spokojnego przechodzenia utworów, gdzie w momentach kulminacyjnych czujemy, że takie elementy jak wokalizy operowe, czy wstawki chóru okraszone elektroniką targają naszymi emocjami.

W maju 2013 roku Ryan Lott podpisuje kontrakt z nową wytwórnią – Joyful Noise i kilka miesięcy później powstaje jeden z najbardziej cenionych albumów Son Lux, pełen melancholijnego klimatu z cudownymi tekstami. Mowa tutaj oczywiście o albumie „Lanterns”, z którego pochodzą takie utwory jak, np. Alternate World, Lost It To Trying, czy w końcu Easy, w którym połączenie ostrego brzmienia saksofonu barytonowego z delikatnym głosem Lotta, zdominował cały świat i stał się najbardziej rozpoznawalnym i wykorzystywanym przez innych artystów singlem. Ciekawostką jest natomiast fakt, że Ryan na początku nie był przekonany do tego utworu i nie chciał go umieszczać na płycie.

Po sukcesie płyty „Lanterns” Ryan Lott zaprasza do współpracy dwóch wyśmienitych muzyków: gitarzystę Rafiqa Bhatii oraz perkusistę Iana Changa. Dzięki temu zespół zyskuje dwa świeże bodźce i pokłady energii w muzycznych improwizacjach. W 2015 roku już pełnoprawny zespół wydaje czwartą płytę zatytułowaną „Bones”. Możemy na niej zaobserwować chemię jaka wytworzyła się między muzykami podczas koncertów i doświadczamy dzięki temu kolejnej muzycznej mieszanki. Ciekawym zabiegiem na płycie jest pojawienie się kobiecego chóru, który rzuca pozytywne światło na mroczne dźwięki. Na szczególną uwagę zasługuje utwór You Don’t Know Me gdzie możemy usłyszeć Ryana, który nagrał partię wokalu na próbę będąc przeziębionym, ale jego kompanii z zespołu stwierdzili, że taka wersja jednak brzmi najlepiej.

9 lutego 2018 roku na rynku muzycznym pojawia się piąty album zespołu Son Lux „Brighter Wounds”, który zapowiedziany został singlem  Dream State, utwór był dobrym prognostykiem do tego co usłyszymy na płycie. Muzycy z Nowego Jorku w każdym kolejnym utworze zaskakują nas czymś całkowicie innym, a mimo to cały album wydaje się być bardzo spójnym dziełem. Warto zwrócić uwagę na teksty, które przybierają charakter bardzo osobisty i są mocno emocjonalne na co wpływ miały narodziny syna Lotta oraz śmierć jego przyjaciela. Oprócz singla, który zapiera dech w piersiach, największe wrażenie zostawia po sobie przepiękna ballada Labor z cudownymi smyczkami i skromnymi dźwiękami pianina, gdzie Ryan bardzo porusza słuchacza tajemniczym wokalem, a Rafiq Bhatti tworzy piękne tło na gitarze.