TENTENT – Nieznany ląd

Autor: Szymon Baczyński

Czy to możliwe żeby w XXI wieku jeden zespół tak wyraźnie dominował scenę rockową jak wszystkie-te-bandy-o-wiadomych-nazwach sprzed 50 lat? W 2017 roku King Gizzard & The Lizard Wizard atakowali zewsząd. Mając przy tym poklask alternatywnych mediów muzycznych atakowali nawet osoby niezainteresowane gitarami. Słuchając paru rockowych wydawnictw w ostatnim czasie podświadomie rejestrowałem najróżniejsze motywy znane właśnie z niedawnych dokonań Australijczyków. Albo sam nie przetrwałem inwazji King Gizzard, albo ten niesamowity zespół swoim brzmieniem już odcisnął piętno na młodych grupach.

Tu również wszystkie drogi prowadzą do ekipy Stu Mackenziego. Rytmika tętni, nazwa TENTENT też, refreny jadąjadąjadąjadą…, a gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, chłopaki ostatni utwór debiutanckiej EP-ki wydanej 15 lutego zatytułowały "Swing Gizzard". Chłopaki, czyli gitarzysta Emil Litwiniec, basista Jan Wiśniewski i perkusista Kuba Korzeniowski. Kto na wokalu? Wszyscy trzej! Dajcie się zaskoczyć motoryce, harmoniom, kodzie… właściwie każdemu elementowi utworu "Nieznany ląd", bo ja nie pamiętam kiedy poprzednio polskie gitary z polskim tekstem wywołały u mnie taki uśmiech – rozbawienia i uznania zarazem.