Jak Wrocław świętuje tłusty czwartek? [sonda]

Autor: Michał Rypel

Pączki wszyscy dobrze znamy. Szczególnie bliskie stają się dla nas jednak w ostatni czwartek przed Wielkim Postem. Swiętujemy wówczas Tłusty Czwartek, czyli dzień, kiedy każdy z nas dostaje świetną wymówkę, by zjeść nieco więcej smażonego ciasta, lukru i marmolady.

Zanim Polacy zakochali się w okrągłych, złocistych wypiekach, obchodzili końcówkę karnawału nieco inaczej i… mniej słodko. Wówczas na stołach pojawiały się tzw. pampuchy – podobne do racuchów, placki z wysokiej jakości mąki. Co może dziwić, gdy trafiały na talerze, zamiast za cukier-puder, domownicy chwytali za łyżki, obficie okraszając pampuchy skwarkami. Tak było mniej więcej od XVII wieku. 

Zostawiając przeszłość za sobą, zdecydowaliśmy się zbadać, jak na Tłusty Czwartek przygotowują się wrocławianie. Tomek Pietrucha pytał ich, czy robią pączki sami i jakie znają sposoby na najlepsze smakołyki.

Czym jednak jest pączek bez nadzienia. Którą wersję wybierają mieszkańcy Wrocławia?