Depeche Mode

Autor: Jakub Spiryn

Znany niemal na całym świecie projekt Depeche Mode rozpoczął swoją działalność w 1980 roku w Basildon w Wielkiej Brytanii, wówczas jeszcze pod nazwą No Romance in China, prezentując brzmienia oscylujące wokół punk rocka.

Wraz z dołączeniem do zespołu Dave Gahana grupa przyjęła obecną nazwę, którą zaczerpnięto od tytułu francuskiego magazynu modowego. Na początku swojej działalności członkowie formacji korzystali jedynie z instrumentów elektronicznych, takich jak syntezatory czy maszyny perkusyjne. Utwory, które pojawiły się na pierwszej płycie, balansowały na pograniczu synthpopu, rocka oraz nowej fali.

 

Pierwszym albumem w karierze Brytyjczyków było wydawnictwo zatytułowane Speak & Spell z 1981 roku. Krążek okazał się ogromnym sukcesem komercyjnym, szybko osiągając status złotej płyty. Mimo to, magazyn The Rolling Stone stanął w kontrze do zbiorowego zachwytu. Krytycy pracujący dla czasopisma jednoznacznie dali do zrozumienia, że grupa nie wniosła do ówczesnego synth-popu nic świeżego, kwalifikując jej debiut jako przykład podążania z nurtem New Romantic.

Pomimo zauważalnych przesłanek wskazujących na rychłe rozwiązanie zespołu, DM kontynuowali pracę w studiu, starając się przemilczeć trudny dla siebie czas. W miarę jak pojawiały się kolejne utwory komponowane przez Gore’a, zespół zaczął się bardzo intensywnie rozwijać. Z perspektywy czasu odejście Clarka, którego miejsce zajął Alan Wilder, wyszło grupie na dobre i w ostatecznym rozrachunku sprawiło, że zamiast pozostawać w miejscu, muzyka Depeche Mode zaczęła znacząco wpływać na muzykę elektroniczną. Rok 1983 przyniósł przełomowy dla brzmienia grupy longplay zatytułowany Construction Time Again. Jego industrialne brzmienie było zasługą m.in. użycia wchodzących wówczas na rynek znacznie bardziej zaawansowanych samplerów, pozwalających na nowatorskie wykorzystanie w utworach materiałów z field recordingu tj. sesji nagraniowych prowadzonych poza studiem, w codziennym otoczeniu. Zarejestrowane sample mogły być następnie grane w różnych tonacjach, przy pomocy klawiatury, a także przepuszczane przez efekty, tworząc tym samym tła utworów. Dzięki temu na płycie usłyszymy melodie wygrywane na dźwiękach uderzeń w metalowe rury, czy chociażby partie rytmiczne pochodzące z nagrań piłeczki ping-pongowej.

W marcu 1984 roku swoją premierę miał hitowy singiel People are People. Nie minęło wiele czasu, a kompozycja osiągnęła światowy sukces, zdobywając pierwsze miejsce na liście przebojów w Zachodnich Niemczech, gdzie została użyta jako motyw muzyczny  podczas transmisji olimpiady w Los Angeles. Oprócz komercyjnego sukcesu, People Are People, mówiące o wartościach takich jak równość społeczna czy solidarność, stało się hymnem ruchu LGBT.

Połowa lat 80. to okres, kiedy w brzmieniu Depeche Mode odczuwało się więcej powagi i uderzania w mroczniejsze tony. Wydźwięk muzyki zespołu oraz upodobanie jego członków do czarnego koloru skutkowało nierzadko mylnymi skojarzeniami z subkulturą gotycką. Kontrowersje budził przede wszystkim frontman i autor tekstów, Martin Gore, przykuwając uwagę mediów przez swoje upodobanie do kobiecej  garderoby. Swoje rzekome powiązania z ruchem homoseksualnym w wywiadach komentował krótko. Jego zdaniem noszenie spódnicy nie ma nic wspólnego z wyrażaniem orientacji seksualnej.

W 1986 r. światło dzienne ujrzał kolejny długogrający album zatytułowany Black Celebration. Zespół utrzymywał tendencję do kreatywnego używania sampli z otoczenia, a wraz z odejściem od industrialnego popu zwracał się w stronę bardziej atmosferycznego i jeszcze głębszego brzmienia. Zawarte na krążku teksty Gore’a nabrały pesymistycznego wydźwięku, idącego w parze z posępnym brzmieniem.

Początek lat 90. to również początek światowej sławy Depeche Mode. To za sprawą siódmego studyjnego albumu, zatytułowanego Violator. Znalazły się na nim największe przeboje zespołu, takie jak Enjoy The Silence czy promujący płytę Personal Jesus, wypuszczony w 1989 i rozpromowany m.in. poprzez ogłoszenia w rubrykach matrymonialnych. Anonse tytułowano według słów refrenu “Your Own Personal Jesus”, a dzwoniąc pod podany numer telefonu ogłoszeniodawcy można było wysłuchać całego utworu. Nowa dekada oznaczała dla zespołu również nowe środki przekazu, za którymi w szczególności wstawiał się Dave Gahan. Udzielając wywiadów, wspominał jak trudno mu było przekonać pozostałych członków zespołu do zawarcia w  utworach Depeche Mode brzmienia żywych gitar czy perkusji. Jego starania znalazły swój wyraz dopiero na płycie Songs of Faith and Devotion, zdominowanej przez przesterowane gitarowe riffy. Ten, po wspomnianej premierze, zdecydował się opuścić zespół w 1995 roku na rzecz rozwijania własnego projektu zatytułowanego Recoil. W oficjalnym oświadczeniu pisał: “W wyniku powiększającego się niezadowolenia związanego z wewnętrznymi układami oraz stylem pracy grupy, ze smutkiem zdecydowałem się opuścić Depeche Mode. Moja decyzja nie była łatwa, szczególnie biorąc pod uwagę, że kilka naszych ostatnich albumów było wskaźnikiem wysokich możliwości, jakie Depeche Mode osiągało“.

Końcówka lat 90 to dla zespołu szczególnie cieżki okres, także w życiu prywatnym jej członków. Prace nad nadchodzącym albumem postępowały wolno albo wcale, a Dave Gahan zmagał się z uzależnieniem od narkotyków, które finalnie doprowadza do próby samobójczej. W połowie 1996 r. wokalista zostaje poddany przymusowej terapii odwykowej. Zakończona powodzeniem, owocuje powrotem grupy do studia. Rok później ukazuję się album Ultra, zdobywając szturmem pierwsze miejsce na listach w Wielkiej Brytanii oraz piąte w USA.

Historia zespołu nie skończyła się wraz z nowym stuleciem. W ubiegłym roku dostaliśmy czternasty album studyjny grupy. Promujący płytę singiel Going Backwards ukazał się 3 lutego, a dwa tygodnie później na półki trafił album Spirit. Zawarte na nim utwory pojawiają się poźniej na kompilacjach zawierających remixy od artystów takich jak I Hate Models czy Solomun.

Tekst: Daniel Kolankowski