Dlaczego kolejka do kasy obok zawsze idzie szybciej? [sonda]

Autor: Michał Rypel

Szacuje się, że dziś statystycznie każde 5 godzin dnia spędzamy na czekaniu. Stan ten kojarzy się często ze staniem w kolejce, np. do kasy sklepowej. Czekając, zwykle mamy wrażenie, że tylko my stoimy w miejscu. Zjawisko to postanowili zbadać brytyjscy uczeni.

Zajęli się nim naukowcy z Harvard Business School. Po przeprowadzeniu badań doszli do wniosku, że wszystko zależy od wrodzonej… niechęci do bycia ostatnim. Chodzi o dyskomfort wiążący się w byciem na końcu, czyli powiadomie najdalej od osiągnięcia celu.

Okazuje się, że zwracamy większą uwagę na to, ile osób stoi za nami, niż na fakt, ile jest ich przed nami. Naukowcy odkryli, że stojąc na końcu kolejki jesteśmy o prawie 20% mniej zadowoleni niż gdyby stała za nami choć jedna osoba. Psychologia potrafi w tym przypadku działać zdecydowanie – ostatnia osoba w kolejce dwa razy częściej decyduje się na jej zmianę, a cztery razy częściej kompletnie rezygnuje z zakupów.

Jak zjawisko "tej drugiej, szybszej kolejki" widzą wrocławianie?

.