Nicolas Jaar – A Coin in Nine Hands

Autor: Szymon Baczyński

Na początku grudnia, kiedy większość mediów muzycznych przymierzało się do wyboru najlepszych wydawnictw 2017 roku z ukrycia wyszedł Nicolas Jaar przypominając wszystkim o swoim genialnym krążku wydanym rok wcześniej. Stało się tak za sprawą trzech nowych utworów, które wzbogacając podstawową wersję albumu złożyły się na Sirens (Deluxe Edition). Z 42 minut gęstego od wrażeń odsłuchu zrobiło się 60 i osobiście obawiałem się zaburzenia balansu pomiędzy pełnymi ciszy, ale i napięcia utworami a tymi o wyraźnym motorycznym bicie. Nowa układanka Chilijczyka sprawdza się tylko lepiej, z "A Coin in Nine Hands" na czele. To pełne zakłóceń downtempo, połamane bębny i melorecytacja Jaara… Nic tylko zapomnieć o muzycznym roku 2017 i wrócić do nowej odsłony Sirens.