Leszek Możdżer

Autor: Szymon Baczyński

Mówi się, że wraz z Tomaszem Stańką wprowadzili jazz pod polskie dachy. Swoją muzykę uczynił też przedmiotem debaty szerszej opinii publicznej. Z końcem roku uderza z kilku stron – z jednej – spektaklem operowym „Immanuel Kant” na deskach Opery Wrocławskiej, z drugiej – płytą co najmniej nieoczywistą, nagraną we współpracy z holenderskim kolektywem Holland Baroque. Wirtuoz fortepianu, kompozytor, artysta kompletny.

Leszek Możdżer Artystą Tygodnia w Radiu LUZ!

Pochodzący z Trójmiasta pianista od lat związany także z Wrocławiem jest nazywany jednym z gigantów polskiego jazzu. W recenzjach i opiniach na jego temat padają różne określenia, które można sprowadzić do jednego słowa – geniusz. W ciągu swojej kariery uhonorowany wieloma nagrodami, między innymi Fryderykiem, czy Paszportem Polityki. Jako pierwszy Polak w historii został wybrany na przewodniczącego jury międzynarodowego konkursu pianistycznego Montreux Jazz Piano Competition.

Podczas swojej ponad 25-letniej kariery Możdżer nie stronił od eksperymentów, wybiegów i romansów z różnymi odmiennymi światami muzycznymi. Zaowocowało to współpracą między innymi z formacjami takimi jak kultowy już w polskich kręgach hip-hopowych Grammatik, rockowym gigantem Davidem Gilmourem, metalowym towarem eksportowym naszego kraju – zespołem Behemoth, czy z weteranem rodzimej sceny rozrywkowej Kazikiem Staszewskim.

Inną wieloletnią współpracą, która trwa do dziś i obrodziła licznymi wspólnymi koncertami na całym świecie oraz serią wydawnictw muzycznych, jest kolaboracja Możdżera ze szwedzkim kontrabasistą Larsem Danielssonem oraz izraelskim wiruozem perkusjonaliów Zoharem Fresco. Kluczem sukcesu trio jest wzajemne zrozumienie i wyczucie wszystkich muzyków, a o powszechnej aprobacie projektu wśród słuchaczy może świadczyć np. album "The Time" z 2005 roku, który uzyskał status diamentowej płyty. Uznanie przyniosły mu także aranżacje kompozycji Chopinowskich czy utworów Krzysztofa Komedy, w których subtelnie łączy oryginalne motywy autorów ze swoją charakterystyczną, fortepianową myślą jazzową.

Tegoroczny powrót do świadomości słuchaczy to wynik współpracy Możdżera z zespołem Holland Baroque. Artyści wykonujący muzykę dawną w sposób odpowiadający epoce to pomysł o tyle niecodzienny, co intrygujący. Połączenie smyczków i fortepianu, spokojnych, przemyślanych linii z improwizacjami Możdżera tworzy klimat unikatowy. Najnowsze wydawnictwo zatytułowane Earth Particles, znaczy dokładnie tyle co cząstki Ziemii. Każdy dźwięk fortepianu to właśnie próba rozebrania otaczającej artystę rzeczywistości i sprowadzenia go do atomów, a następnie przekazania tego indywidualnego obrazu cząsteczek dalej, do wyobraźni słuchacza.

Leszek Możdżer sam podkreśla, że jego najnowszy materiał jest nagraniem szczególnym, chociażby ze względu na niestandardowy strój 432 Hz. Samo przygotowanie do nagrania wymagało dużej ilości pracy. Artysta wspomina, że przed przystąpieniem do komponowania musiał przebudować swój fortepian.

Nie wiem czy to jest strój dobry, czy to jest strój zdrowy,
no ale w internecie trafiłem na takie informacje(…)
także to może być strój, który jest po prostu terapeutyczny.
Nie wiem tego na pewno, ale trzeba było spróbować,
bo wszyscy gadają o tym, a nikt tego jeszcze nie próbował,
a ja spróbowałem, tak na poważnie.

Najnowsze utwory można było usłyszeć podczas serii 6 występów w największych salach koncertowych naszego kraju. Między innymi w szczecińskiej filharmonii, Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu, czy katowickim NOSPRze. Ponadto, koncert w Centrum Kongresowym ICE w Krakowie został zarejestrowany przez telewizję.

Przy okazji koncertu Leszka Możdżera i Holland Baroque w sali NOSPRu mieliśmy szansę przeprowadzić wywiad z pianistą. Podczas rozmowy dowiadujemy się m.in. jakie pułapki czyhają na artystów i management przy organizacji koncertów, co sprawiło, że Możdżer związał się z Wrocławiem oraz co sądzi o postanowieniach noworocznych. Całość wywiadu będzie można usłyszeć wkrótce na antenie Radia LUZ.


materiał przygotował Paweł Kaczmarski