Brockhampton – Boogie

Autor: Kurtek Lewski

Po twitterowym falstarcie z ogłoszeniem daty premiery i preorderze wielopłytowego boksu ze wszystkimi częściami Saturation ostatnia odsłona najważniejszej rapowej trylogii tego roku trafiła wreszcie do słuchaczy. Zgodnie z zapowiedziami wśród 15 numerów na trackliście zabrakło wypuszczonego wcześniej „Follow”, ale już przed kilkoma dniami Brockhampton nadrobili tę stratę fenomenalnym, dyskotekowanym "Boogie" przywodzącym trochę na myśl zeszłoroczne "Ain't It Funny" Danny'ego Browna także ze względu na bezkompromisowe połączenie trudnej tematyki ze z jednej strony lekką, z drugiej — psychotycznie motoryczną warstwą muzyczną. Kolektyw jeszcze przed premierą krążka, ogłosił że Saturation III będzie ostatnim studyjnym albumem grupy, ale w kolejnej zapowiedzi zdążył już się z tej obietnicy wycofać, jako następcę serii zapowiadając na przyszły rok krążek Team Effort. Brockhampton są obecnie w znakomitym kreatywnym momencie, mają świetną synergię i wykorzystują ją ze szczętem zamiast wahać się, ryzykując utratą pędu.