PNAU – Save Disco

Autor: Mikołaj Kierski

Chyba trzeba pogodzić się z tym, że PNAU nigdy już nie dorównają artystycznemu sukcesowi wydanego w 2007 roku albumu Pnau. Z całą pewnością można przynajmniej stwierdzić, że nie zrobili tego ze swoim najnowszym, opublikowanym dziesiątego listopada, krążkiem Changa i to mimo tego, że na stałe do swojego składu włączyli Sama Littlemore'a (starszego brata Nicka), który przecież na wspomnianej płycie sprzed dziesięciu lat współprodukował każdy z utworów – w tym takie hity jak Wild StrawberriesBaby czy Shock To My System. Nie oznacza to jednak, że po nowiutki album nie warto sięgać. Zbyt prostoliniowe (Chameleon) czy wręcz kiczowate (Go Bang) hity przeplatane są bowiem smakowitymi kąskami, a wśród nich uwagę zwraca już pierwszy na tym krążku utwór. Piosenką Save Disco panowie może wymienionego gatunku muzycznego nie uratują, ale tytuł doskonale oddaje atmosferę tej kompozycji, która udowadnia również, że w tej całej pogoni za wysokimi miejscami na listach sprzedaży PNAU niekoniecznie zapomnieli o nieco ambitniejszych produkcjach.