King Krule

Autor: Jakub Wytrykowski

King Krule, Zoo Kid, czy po prostu Archy Marshall. Urodzony w 1994 roku, Brytyjski muzyk występuje pod róznymi pseudonimami, jednak jego albumy łączy jedno-spójność brzmienia. Nie inaczej jest w przypadku jego najnowszego wydawnictwa- The Ooz, które pojawiło się w sklepach 13 października.
Pierwszą zapowiedzią nadchodzącego longplaya był utwór Czech One, przywodzący momentami na myśl wczesne dokonania Jamesa Blake'a. Ale to tylko jedno z brzmień które znajdziemy na tym czerpiącym zarówno z jazzu, trip hopu, rapu, czy klasycznego rock'n'rolla albumie.

Jako początek szerzej zakrojonej kariery Archiego Marshalla można uznać wydany w 2010 roku pod pseudonimem Zoo Kid mixtape 'UFOWAVE'. To właśnie z niego pochodzi jego pierwszy utwór, który przebił się do szerszej publiczności-Out Getting Ribs.

King Krule to tylko jedno z wielu wcieleń tego nietuzinkowego twórcy. Na swoim koncie ma on prace z artystami reprezentującymi wiele gatunków muzycznych. Współpracował miedzy innymi z Earlem Sweatshirtem, działania te zaowocowały powstaniem jednego utworu, który dostępny jest tylko nieoficjalnie na Youtube.
Chociaż Marshall często współpracuje z innymi twórcami jako producent, zdarza mu się również udzielać wokalnie. Naczelnym tego przykładem jest kolaboracja z brytyjskim duetem tworzącym muzykę elektroniczna Mount Kimbie. King Krule pojawił się na ich dwóch płytach-Cold Spring Fault Less Youth oraz wydanej w tym roku Love What Survives.

Zaskakującym wydaje się fakt, że Marshall nie jest samoukiem. Ukończył 3-letnią The BRIT School for Performing Arts and Technology, w której uczyły się również takie przyszłe gwiazdy jak drumnbassowy producent Breakage czy wokalista, autor świetnej płyty Mirrorwriting, Jamie Woon.

Drugim długogrającym wydawnictwem Archiego, nagranym tym razem pod własnym imieniem i nazwiskiem, była płyta A New Place To Drown. Krążek kipi­ od hip-hopowych inspiracji, które Marshall przekuł w brzmienie osadzone mocno w typowo mglistej dla niego stylistyce.

Na żywo w Polsce King Krule'a mogliśmy usłyszeć tylko raz-w 2014 roku, na festiwalu Tauron Nowa Muzyka. Jak podaje sam artysta, był to jego pierwszy koncert pod tym pseudonimem, na którym kiedykolwiek zagrał na bis.
Koncert w Katowicach poprzedzał wydanie jego debiutanckiego longplaya-6 feet beneath the moon. Przeważają na nim brzmienia gitarowe, bardzo mocno nawiązujące do licznych, około jazzowych inspiracji Archy'ego. Wydawnictwo to zapoczątkowało jego trwającą do dziś współpracę wydawniczą z XL Recordings.