Wrocław w walce o tytuł Zielonej Stolicy Europy

Autor: Michał Rypel

Stolica Dolnego Śląska chce ponownie zabłysnąć na tle Europy. Wczoraj miała miejsce konferencja poświęcona ponownej kandydaturze Wrocławia w konkursie o tytuł Zielonej Stolicy Europy. Do działań miasta po raz kolejny włączyły się lokalne organizacje społeczne oraz mieszkańcy. Swój udział w projekcie ma także noblista, prof. Zbigniew Kundzewicz.

Wrocław zapowiedział, że po raz drugi złoży aplikację konkursową. W związku z tym, do grupy ubiegłorocznych recenzentów (Fundacji Ekorozwoju i Stowarzyszenia Miasto Drzew) koordynatorzy dołączyli projekt Dotlenieni, oraz członkowie stowarzyszenia Akcja Miasto (oficjalnie nie było ono recenzentem, o czym możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu) i przedstawicieli wrocławskiej młodzieży. Najwięcej słyszy się jednak o udziale noblisty, prof. Zbigniewa Kundzewicza, który wylicza aspekty istotne dla kandydatury Wrocławia.

Kolejna próba zdobycia tytułu przez Wrocław nie powinna dziwić. Dotychczasowe Zielone Stolice Europy otrzymały ten tytuł po kilkukrotnym składaniu wniosków. Przykładem niech będzie ubiegłoroczny zwycięzca, czyli Oslo, aplikujące w konkursie aż czterokrotnie. 

Potencjalnych korzyści dla Wrocławia może być wiele. Dyrektor Sekretariatu Zielonej Stolicy Europy PJ Rudden wylicza wśród nich m.in. rozpoznawalność na arenie międzynarodowej, możliwości zawiązywania partnerstw i tworzenie miejsc pracy. Za tym wszystkim iść może także atrakcyjność w oczach potencjalnych inwestorów. Rudden zaznacza także, że same działania towarzyszące aplikowaniu może być korzystny: według wypowiedzi miast, które aplikowały już o tytuł, sam udział w procedurze konkursowej przynosi korzyści poprzez dokonanie oceny postępów oraz wytyczenie standardów w odniesieniu do innych miast.