The War on Drugs

Autor: Kurt Lewski

W ostatni piątek sierpinia dowodzona przez Adama Granduciela formacja The War on Drugs wydała oczekiwany od ponad trzech lat, czwarty studyjny album "A Deeper Understanding". Od powołania projektu do życia przed dwunastoma laty muzyka zespołu podlegała dynamicznym zmianom — od silnych inspiracji folkrockową odsłoną Boba Dylana, przez eksplorację onirycznej neopsychodelii aż do słonecznego indie rocka z silnie amerykańskim heartlandowym zacięciem spod znaku Bruce'a Springsteena. Debiutancka epka "Barrel of Batteries" z 2006 roku i wydany dwa lata później pierwszy długogrający album grupy nieprzypadkowo zatytułowany w tym kontekście "Wagonwheel Blues" bez skrępowania nawiązywały do stylistyki amerykańskiego barda — począwszy od formy, przez brzmienie, aż po charakterystyczną manierę wokalną. Musiały minąć kolejne dwa lata, by Granduciel znalazł na muzycznej mapie swoją własną ścieżkę.

Pierwsze próby uformowania prawdziwie autorskiego brzmienia przypadły na 2010 rok, kiedy po raz pierwszy The War on Drugs postanowiło wpisać swoją wizję rocka w dreampopowy, a może nawet shoegaze'owy krajobraz. Wydana w październiku tego roku epka "Future Weather" stanowiła dojrzały pomost między brzmieniem klasycznego rocka lat 80. z countrującym rodowodem a współczesną sceną indierockową. Jej rozwinięciem był wydany w sierpniu kolejnego roku drugi longplay "Slave Ambient". W międzyczasie skład grupy przeszedł kilka zasadniczych przeobrażeń — przede wszystkim jej szeregi opuścili Kurt Vile oraz perkusista Kyle Lloyd, a Adam Granduciel wraz z basistą Davidem Hartleym postanowili zamienić prostolinijnego folk rocka na bardziej wysublimowaną fuzję amerykańskiej muzyki gitarowej z eteryczną neo-psychodelią. Na "Slave Ambient" Granduciel i spółka potrafili pogodzić Boba Dylana, Tima Heckera i My Bloody Valentine. Wciąż momentami brakowało grupie pierwszorzędnych melodii, ale album zainteresował krytyków muzycznych, zdobywając znakomite recenzje po obu stronach Atlantyku.

Mimo że Bruce Springsteen czy Tom Petty czasy świetności mają już dziś zdecydowanie za sobą (w przeciwieństwie do tego, co wciąż twierdzi amerykański Rolling Stone), duch ich młodości wciąż żyje w muzyce The War on Drugs. Archetypowe brzmienie heartland rocka powróciło do gry wraz z wydaniem 2014 roku przełomowego dla zespołu krążka "Lost in the Dream". Formacja w wielowarstwowo oniryczne indie popowe aranże wpisała archetypowe brzmienie amerykańskiego rocka przełomu lat 70. i 80., mocno osadzone w stylistyce tamtejszej prowincji połowy lat 80. Grupie udało się znaleźć grupie idealny kompromis pomiędzy współczesnością a klasyką, swobodną przebojowością a równie lekko i ekspresyjnie nakreślonym w muzyce pop elementem sztuki. "Lost in the Dream" okazało się nie tylko komercyjnym przebojem (w Wielkiej Brytanii pokryło się złotem), ale przede wszystkim wielkim sukcesem artystycznym. Portal Metacritic, podsumowawszy 139 list najlepszych płyt 2014 roku, okrzyknął płytę najlepiej przyjętym krytycznie krążkiem tego roku. Z kolei na najnowszym, czwartym krążku "A Deeper Understanding" zespół obrał sobie bardziej słoneczny i melodyjny kurs. Tym samym większość nowego materiału nawiązuje do heartlandrockowych tradycji muzycznych w znacznie bardziej otwarty i nieskrępowany sposób niż miało to miejsce na poprzednich krążkach grupy. Więcej o muzycznej ewolucji The War on Drugs na antenie Akademickiego Radia LUZ.