Sóley & Low Roar na koncertach w Polsce!

Autor: Justyna Barańska

Sóley powraca z trzecim solowym albumem urokliwie zatytułowanym „Endless Summer”. Nową płytę utalentowana Islandka będzie też promowała na trzech koncertach w Polsce: 18 maja wystąpi w Auli Artis w Poznaniu, dzień później w klubie Niebo w Warszawie, zaś 20 maja odwiedzi Kinoteatr Rialto w Katowicach. „Endless Summer” to chyba najbardziej piosenkowa i optymistyczna płyta w karierze Islandki.

Nad „Endless Summer”  Sóley przez ostatni rok pracowała wspólnie z przyjacielem Albertem Finnbogasonem. Po mrocznym i poetyckim krążku „Ask The Deep” , tym razem artystka proponuje subtelną zmianę tonu. „Endless Summer” jest jak islandzkie lato – w głowie nadal wspomnienie długiej zimy i mroźnych nocy, poranki są jednak jaśniejsze, życie nabiera kolorów i zapachów, a na duszy lżej i spokojniej. Niezwykle utalentowana Sóley jak zwykle tworzy melodie wyrafinowane i subtelne, prowadzone dźwiękami pianina i delikatnym dziewczęcym głosem.

„Pomysł na album objawił mi się w styczniu, gdy obudziłam się w środku jednej z zimowych nocy i zanotowałam „pisz o nadziei i wiośnie” – mówi artystka. „Kolejnego dnia przemalowałam zatem studio na żywe kolory, kupiłam pianino i zaczęłam grać, śpiewać, pisać”.

Nie przypadkiem nową płytę otwiera piosenka, której tytułem jest imię córki wokalistki: "Úa”. Jej ciepła aura wprowadza w klimat całego dzieła, a brzmienie nasuwa skojarzenia z twórczością Agnes Obel, Joanny Newsom i zaprzyjaźnionych rodaków z múm. Niektóre z piosenek – jak choćby „Never Cry Moon" – nabierają pełni barw dzięki pięknym aranżacjom Sóley na kameralną orkiestrę. Sóley Stefánsdóttir tworzyć zaczęła już jako nastolatka i może się pochwalić ukończeniem studiów na Icelandic Art Academy w zakresie pianina i kompozycji – na nowym krążku wreszcie pokazuje pełnię swojego talentu.

Osiem kompozycji z „Endless Summer” uczy niespiesznej celebracji życia. To piosenki nadal zachwycające bajkowym klimatem i niemal dziecięcą naiwnością, równocześnie jednak dojrzalsze, pisane z bagażem kobiecego doświadczenia i niebanalnej wrażliwości. Po wspaniałej „Citizen of Glass” Dunki Agnes Obel, nowy krążek utalentowanej Islandki to kolejny album zachwycający głębią i mądrością kobiecej ekspresji.

Już w maju Sóley wraz z zespołem ponownie odwiedzi Polskę: 18 maja wystąpi w Auli Artis w Poznaniu, dzień później w klubie Niebo w Warszawie, zaś 20 maja odwiedzi Kinoteatr Rialto w Katowicach.

Bilety na koncerty w sprzedaży od piątku 19 lutego.

https://www.morrmusic.com/artist/S%C3%B3ley/shows/

Sóley „Never Cry Moon"

https://youtu.be/MldkxRy6BA8

Premiera albumu „Endless Summer”: 5 maja (Morr Music / NoPaper Records)

Polskie koncerty:

18 maja, Poznań, Aula Artis 

19 maja, Warszawa, Niebo

20 maja, Katowice, Kinoteatr Rialto

 



Nowy album Low Roar „Once In A Long, Long While…” 

Twórcą Low Roar jest charyzmatyczny Ryan Karazija – urodzony w Kalifornii singer – songwriter, w
którego żyłach płynie wybuchowa mieszanka krwi meksykańskiej i litewskiej. Ryan jest blisko związany
z Polską, ma tu wielu przyjaciół, co znalazło odzwierciedlenie w tytułach takich piosenek z
nowego albumu jak „Gosia” czy „Poznań”. W czerwcu nad Wisłą zagra trzy koncerty: 8.06 w
Poznaniu (Spot), 9.06 w Warszawie (Niebo) oraz 10.06 podczas festialu Seazone w Sopocie.

Utalentowany muzyk, niespokojny duch, pełen pasji obieżyświat – niezwykła osobowość Ryana
znajduje odbicie w jego znakomitej twórczości. W 2010 Karazija przeprowadził się z rodzimych Stanów
do Reykjaviku, gdzie nagrał swój debiutancki krążek „Low Roar”. Płyta przyniosła mu rozgłos na
świecie i zaproszenia na największe festiwale: Eurosonic, The Great Escape czy ATP. Ryan nawiązał
też współpracę z legendarnym japońskim twórcą gier video Hideo Kojimą – muzyka Amerykanina
trafiła do kultowej gry „Death Stranding” (z udziałem Normana Reedusa, Madsa Mikkelsena i w
reżyserii Guillermo del Toro). Album „Low Roar” zyskał miliony odsłuchań w serwisie youtube, zaś
recenzenci chwalili płytę porównując poetykę Low Roar do piosenek Radiohead, Sigur Ros czy Bon
Iver. Ryan po premierze znów ruszył w drogę – od Meksyku przez Skandynawię po Polskę, gdzie
spędza parę miesięcy w roku. Tu zagrał też wyprzedaną mini–trasę koncertową oraz wystąpił na
poznańskim festiwalu „Malta” i białostockim „Halfway”.

Szczęśliwie ten romantyczny wagabunda znalazł również czas, by nagrać kolejny świetny album. Płyta
„Once In A Long Long While…” powstawała w studio w Walii z udziałem bliskiego przyjaciela
Ryan’a – Mike’a Lindsaya (Tunng) i pod okiem uznanego producenta Andrew Schepsa (m.in. Red
Hot Chili Peppers, Adele, Hozier). Gościnnie na krążku słychać też piękny wokal islandzkiej wokalistki
Jófríður Ákadóttir (JFDR, Pascal Pinon), która śpiewa w singlowym utworze „Bones”.

„Once In A Long…” to płyta prosta, szczera i pełna emocji: Nie myślałem zbyt długo o tym, jaki album chcę nagrać. Po prostu musiałem wyrzucić z siebie te piosenki. W ten sposób na bieżąco dokumentowałem swoje życie – mówi Ryan. Jeszcze przed wakacjami Low Roar będzie promował
płytę na koncertach w Polsce: 8.06 w Poznaniu (Spot), 9.06 w Warszawie (Niebo) oraz 10.06 podczas festialu Seazone w Sopocie. Bilety już w sprzedaży.

Low Roar (ft.Jófríður Ákadóttir ) ”Bones"
https://youtu.be/SBwoMJNxiFo
https://soundcloud.com/lowroar/bones1

kontakt: media@nopaperrecords.com