Absolwenci Politechniki Wrocławskiej chcą wydobywać surowce w kosmosie

Autor: Michał Rypel

Wszystko wskazuje na to, że pozaziemskie górnictwo jest na wyciągnięcie ręki. Dowodem są najnowsze wyniki testów "kosmicznej wiertarki", za której budową stoją absolwenci Politechniki Wrocławskiej. Po sukcesach, jakie projekt osiągnął podczas prób na wysokości 86 km nad ziemią, jego twórcy mają poważne plany na przyszłość. Do 2040 r. chcą przetransportować na ziemię kilogram surowca pobranego z planetoidy. 

 

Konstruktorami i pomysłodawcami badań są twórcy startupu Scanway, działający we Wrocławskim Parku Technologicznym. Ich celem jest rozwój górnictwa kosmicznego. Jak zapewniają, wydobywanie minerałów i rud metali poza Ziemią może być niedługo łatwiejsze i bardziej opłacalne niż wykopywanie ich na niej. Na bazie tych przekonań, przy pomocy dwóch innych firm z Wrocławia, powstaje projekt Delta-V. W 2040 r. ma on umożliwić sprowadzenie z przestrzeni kosmicznej kilograma surowca pobranego z planetoidy.

Pierwszym krokiem jaki planują wykonać wrocławianie jest stworzenie w Polsce możliwości przeprowadzania próbnych lotów rakietowych. Ponadto projekt przewiduje budowę pierwszego wrocławskiego satelity, ScanSatOne. Wśród priorytetów znajduje się jednak dopracowanie aparatu wiercącego i przechwytującego urobek. 

Solidność przedstawionych przez firmę planów potwierdzają marcowe badania, będące częścią programu REXUS/BEXUS zainicjowanego przez Europejską Agencję Kosmiczną. Podczas ostatniego testu, Absolwenci PWr sprawdzali, jak ich urządzenie sprawuje się w innej grawitacji i ciśnieniu panującym w kosmosie. Jak podkreślają, wyniki przyniosły dobre wieści, ale i kilka przeszkód, które nie występowały w warunkach ziemskich. Przeprowadzona 15 marca próba była pierwszą tego typu inicjatywą na świecie.