Carl Craig

Autor: Krzysztof Kazimierczyk

Fascynacja niemieckim brzmieniem muzyki elektronicznej pochłonęła Stany Zjednoczone już w latach osiemdziesiątych. Szczególne zainteresowanie dotarło do współczesnej kolebki gatunku house i techno, czyli Detroit. Amerykański producent  Carl Craig jest uważany za jedną z ważniejszych pozycji drugiej generacji muzyków prezentujących tę stylistykę.

Detroit Techno to kategoria  muzyki wyróżniająca się w głównej mierze użyciem  dźwięków syntetycznych. Carl Craig odznacza się ponadto wyrafinowaniem obecnym w jego twórczości.  Przyciągnął uwagę tym gatunkiem nie tylko w Detroit. Zainteresowanie  techno znalazło odbicie nawet poza granicami miasta.

Przygoda Carla Craiga z muzyką zaczęła się już na etapie szkoły średniej, a motorem napędowym tworzenia okazały się pierwsze audycje radiowe Derricka Maya, który jest uważany za ikonę Detroit Techno. Natchnęły one młodego Carla do eksperymentowania na swoim starym odtwarzaczu kasetowym. Jego kuzyn, pracujący ówcześnie jako realizator światła w jednym z klubów, zapoznał go z nocnym życiem miasta. Młody chłopak poczuł vibe klubów i sam postanowił tworzyć taką odmianę muzyki. Gdy pogłębiło się zangażowanie Carla Craiga w muzykę elektroniczną, dostał swoje pierwsze maszyny: syntezator i sekwencer. Udało mu się również dotrzeć do Derricka Maya poprzez znajomego, uczęszczając na kurs muzyki elektronicznej. May otrzymał porcję pierwszych produkcji Craiga i wyraził zachwyt, co zaowocowało wydaniem „Neurotic Behaviour”, czyli debiutanckiego pełnoprawnego wydawnictwa.

Lata dziewięćdziesiąte były dla producenta Carla Craiga niezwykle płodne. Wydał wiele albumów pod różnymi aliasami, między innymi: BFC, Psyche, czy Innerzone Orchestra. Jego nagrania wyróżniała nowa struktura bębnów i basu, która była niespotykana w nagraniach jego poprzedników. Utwór „Bug In The Bassbin” to znakomity przykład ogromnego potencjału artysty, jak i jego dopracowanych koncepcji np. schematu rytmicznego, z którego czerpali i wciąż czerpią współcześni twórcy.

Planet E Communications to pierwsza, utworzona samodzielnie przez Carla Craiga oficyna, która oprócz produkcji założyciela wydała  płyty takich artystów jak Kevin Saunderson, Alton Miller czy Moodymann. Współtworzenie Detroit Electronic Music Festival w 2000 roku i wiele zaangażowania w rozwój sceny Detroit Techno przyczyniły się do przysporzenia sławy artyście, który stał się muzyczną twarzą swojego miasta. Niektórzy uważają go za wizjonera, niezwykle utalentowanego, o niewyczerpanym pokładzie kreatywności.

Carl Craig to tylko doświadczony producent, ale i znakomity przedsiębiorca. Do dziś zajmuje się organizacją eventów, sprawami związanymi z wydawaniem i promowaniem kultury detroit-techno. Jak sam mówi, możliwość obcowania z przemysłem muzycznym  sprawia mu niebywałą przyjemność. Dzięki temu może wyrażać siebie w każdej dziedzinie, którą się zajmuje.

Dyskografia Carla Craiga zawiera siedem albumów, kilkanaście EP-ek i wiele gościnnych występów na przeróżnych kompilacjach. Soul i Jazz to jedne z tych gatunków, których inspiracje słychać w stylistyce jego kompozycji. Fascynacja futuryzmem powoduje,  że kanon jego twórczości cechuje pewna głębia, niełatwa do rozszyfrowania dla osoby mającej z nią pierwszy raz styczność.

Carl Craig sam w sobie stanowi pewien rozdział muzyki klubowej Detroit. Rozmaity dorobek w postaci nagrań, które po sobie pozostawił, zadziwiać będzie kolejne generacje kultury klubowej. Do dziś otwierane są nowe oficyny wydawnicze, wspierane lub inspirowane jego działalnością.  Sam artysta planuje zaskoczyć nas nowym materiałem, który prawdopodobnie ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku.

„Versus” to nazwa nowego albumu mającego być zinterpretowanym przez orkiestrę w tym roku. Informacja odnośnie tytułów utworów nie została jeszcze ujawniona. Wiadomo natomiast, że na krążku znajdą się nowe wersje utworów: „Sandstorms i Desire”. Ma być wydany nakładem dwóch wytwórni, a w tym Planet E i InFine. Efekty długiej pracy nad „Versus” poznamy już niebawem.